Na wyjeździe #9

07 czerwca 2014 22:47
ziolkowa

ja tam byłam kilka razy po 3 mce,miałam karte na przejazdy srodkami komunikacji miejskiej,to jeździłam do roboty przesiadając sie i z nosem przy szybie ogladając te cudeńka,wysiadałam w różnym miejscach coby pochodzić pieszo i pozwiedzać,właziłam do kosciołow,a w galerii Sotheby byłam podkuchenna na wielkiej imprezie rodzinnej(wypozyczono do tego hol galerii) i przygladałam się tym wystrojonym gościom i tym malutkim chłopczykom w garniturkach i dziewczyneczkom w pieknych sukieneczkach i zachwycona patrzyłam uważając ,żeby nie zwalić kawiorów i innych delicji komus na łeb,jak oni siedząc wzdłuz długich stołów łapią sie za ręce i spiewają razem kiwając sie i o dziwo nie pijani nawet ,choc jak wszyscy wiedza chlaja jak smoki:)
zwiedzałam też kilkusetletni zamek pełen nierozkradzionych przez różnych najeźdźców (równiez i ze Szwecji:))))przedmiotow codziennego uzytku i ....mogłabym tak ciegiem o tej Szwecji:)

Jak pracowałaś to musiałaś z nimi rozmawiać,czy znasz szwedzki????
07 czerwca 2014 22:49
a gdzie tam,gadałam po angielsku,to znaczy tak mi sie zdawało,ale oni bardzo mi pomagali no i dobre też było to,ze mam ręce sprawne,sie czlowiek namachał:))))))))))))))
07 czerwca 2014 22:50
ziolkowa

a gdzie tam,gadałam po angielsku,to znaczy tak mi sie zdawało,ale oni bardzo mi pomagali no i dobre też było to,ze mam ręce sprawne,sie czlowiek namachał:))))))))))))))

jak w kalamburach co nie?
07 czerwca 2014 22:52
dokładnie,no ale troche gadałam,nawet mnie chwalili,to było wkrótce po tym jak sie u nas poluzowalo nieco to i nawet zostac mogłam ...teraz troche żałuję....bom ja Vikingówna z wygladu kiedys była:)
07 czerwca 2014 22:56
Zrobiłam zdjęcie znakowi drogowemu żeby mieć porównanie,że niemiecki to pikuś w stosunku do szwedzkiego.
 
07 czerwca 2014 22:59
no i ten język kurna..jak chiński,ale słuchac go lubię,bo tak spiewają fajnie jak mowią i troszku im w gardle tak gra zabawnie:))))))
07 czerwca 2014 23:18
Oj, jak ładnie o tej Szwecji opowiedziałaś, mnie do Skandynawii absolutnie nie ciągnęło z powodu zimna i haniebnie banalnych w swej bryle domów mieszkalnych na wsi, lecz widzę, że pora zmienić zdanie i zrobić sobie mały wypad. Mój ślubny był w Oslo niedawno, przywiózł sporo zdjęć, lecz miasto nie zachwyca, sądziłam, że tam wszędzie podobnie. A tu zonk -Sztokholm jak widać jest inny. Dzięki!
07 czerwca 2014 23:24
Za cholerę nie udaje mi się nic na forum znaleźć, proszę o wskazówki co robić krok po kroku. Serio.
07 czerwca 2014 23:29 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Za cholerę nie udaje mi się nic na forum znaleźć, proszę o wskazówki co robić krok po kroku. Serio.

07 czerwca 2014 23:35
Dzięki, Sowa, ale naucz mnie jak szukać,bo to wstyd być takim analfabetą forumowym. Co do naszego spotkania, to najlepiej nam będzie zobaczyć się gdzieś w centrum, gdyż teraz mamy do siebie rzut wieloma beretami. Napisz do mnie na maila kiedy masz wolne, ja po powrocie babci ze szpitala mam obiecane spuszczenie ze smyczy i parę godzin na wszelkie fantazje z dniami do wyboru.
07 czerwca 2014 23:38
romana

Dzięki, Sowa, ale naucz mnie jak szukać,bo to wstyd być takim analfabetą forumowym. Co do naszego spotkania, to najlepiej nam będzie zobaczyć się gdzieś w centrum, gdyż teraz mamy do siebie rzut wieloma beretami. Napisz do mnie na maila kiedy masz wolne, ja po powrocie babci ze szpitala mam obiecane spuszczenie ze smyczy i parę godzin na wszelkie fantazje z dniami do wyboru.

Ja z tydzień wracam do domu, więc jak coś to po powrocie
07 czerwca 2014 23:41
można też wpisać samego autora tematu i odznaczyć w kategoriach "tematy forum" i wyskoczą wszystkie tematy założone przez tą osobe
08 czerwca 2014 07:22
Wstalam pol godz temu i laże po domu bo cos mi smierdzi. P. unzufrieden chrapie jeszcze a ja szukam zrodla. Cholera, moze kot sie gdzies zsiural? Ale ma kuwete... Gdzie koty mogá sie zsikac ukradkiem?
08 czerwca 2014 07:58
romana

Oj, jak ładnie o tej Szwecji opowiedziałaś, mnie do Skandynawii absolutnie nie ciągnęło z powodu zimna i haniebnie banalnych w swej bryle domów mieszkalnych na wsi, lecz widzę, że pora zmienić zdanie i zrobić sobie mały wypad. Mój ślubny był w Oslo niedawno, przywiózł sporo zdjęć, lecz miasto nie zachwyca, sądziłam, że tam wszędzie podobnie. A tu zonk -Sztokholm jak widać jest inny. Dzięki!

Oj Romana,chciałabym,żebyś kiedys się wybrała do Norwegii,ja tam mieszkałam ponad dwa lata,,na zachodzie na wyspie Karmoy ,takie miasta jak Bergen czy Stavanger wprawiłyby cię w osłupienie...
08 czerwca 2014 08:07
lena7

Wstalam pol godz temu i laże po domu bo cos mi smierdzi. P. unzufrieden chrapie jeszcze a ja szukam zrodla. Cholera, moze kot sie gdzies zsiural? Ale ma kuwete... Gdzie koty mogá sie zsikac ukradkiem?

Mój robił to pod meblami w kuchni i pod wanną w łazience.