Na wyjeździe #9

08 czerwca 2014 08:38 / 1 osobie podoba się ten post
Babcia udzieliła mi ze szpitala instrukcji obsługi dziadka względem papierosów, powtarzając około 10 razy to samo. Może mam tępy wygląd, ale żeby aż tak?
Dwa dni wolnego, co z tego, skoro smyczy nie poluzuję. Zostaje baraszkowanie w nieznającej granic wyobraźni. Jak zwykle, cholercia, jak zwykle...
08 czerwca 2014 08:45 / 4 osobom podoba się ten post
Dziś babka pokazała mi flance nowych kwiatków zasadzonych przez córkę i upsss ,wczoraj myślałam ,że to chwasty i większość wyrwałam..... nie przyznałam się do tego
08 czerwca 2014 08:47
Mój, a właściwie moja Jula za nabrudzenie pod wanną dostała eksmisję na wieś do brata, właśnie na podwórko. Była najszczęśliwszym kotem na świecie, a brat właścicielem, bo wyłapała mu wszystkie myszy. Jak sie skończyły poszła w świat, to nie był typ domatora :PPPPPPPPPP
08 czerwca 2014 08:48
emi

Mój robił to pod meblami w kuchni i pod wanną w łazience.

Wyobrażcie sobie ,że przed chwilą rozmawiałam z moim i też wkurzony bo w łazience capi !Myślimy na wszystkie sposoby,a może mój tata juz zapomina się.i robi siku do zlewu? Zobaczymy......Dzis cały dzień będzie w domu to przypilnuje tatę.
08 czerwca 2014 09:11
gosia35

Wyobrażcie sobie ,że przed chwilą rozmawiałam z moim i też wkurzony bo w łazience capi !Myślimy na wszystkie sposoby,a może mój tata juz zapomina się.i robi siku do zlewu? Zobaczymy......Dzis cały dzień będzie w domu to przypilnuje tatę.

Mieliśmy kiedyś sąsiada który sikał do wanny zamiast do toalety, tak mu było wygodnie. Skąd to wiem? mieszkał na parterze i nie zasuwał firanek w oknie więc wszystko było widać., ale nie śmierdziało u niego w łazience
08 czerwca 2014 09:26
gosia35

Wyobrażcie sobie ,że przed chwilą rozmawiałam z moim i też wkurzony bo w łazience capi !Myślimy na wszystkie sposoby,a może mój tata juz zapomina się.i robi siku do zlewu? Zobaczymy......Dzis cały dzień będzie w domu to przypilnuje tatę.

tata mojej koleżanki podczas swiatecznego ,Wielkanocnego sniadania wyszedł na maly taras,za pergolę i po chwili wszyscy usłyszeli jednostajny szum,a na koniec lekki hałasik w postaci delikatnego bączusia,po chwili dziadek dołączył (nie mywszy rąk) i dalej spokojnie pałaszował wielkanocne smakołyki,cóż:))))
08 czerwca 2014 09:31
ziolkowa

tata mojej koleżanki podczas swiatecznego ,Wielkanocnego sniadania wyszedł na maly taras,za pergolę i po chwili wszyscy usłyszeli jednostajny szum,a na koniec lekki hałasik w postaci delikatnego bączusia,po chwili dziadek dołączył (nie mywszy rąk) i dalej spokojnie pałaszował wielkanocne smakołyki,cóż:))))

ja Zółko sobie myślę czy  druga stella w Polsce mi się nie szykuje,zapomina ,twierdzi,że nie słodzi a słodzi i takie tam.Może to poczatki?Czas pokaże
08 czerwca 2014 09:36
nie życzę Ci tego,bo mój też miał demencje i nie chce tu opowiadać o jego ostatnim roku i "hardcorowych atrakcjach" ,ktore mi fundował ,było ,minęło,zapomniałam o tym,teraz pamietam tylko dobre z nim wspomnienia,no ale to TATA....
08 czerwca 2014 09:36 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Babcia udzieliła mi ze szpitala instrukcji obsługi dziadka względem papierosów, powtarzając około 10 razy to samo. Może mam tępy wygląd, ale żeby aż tak?
Dwa dni wolnego, co z tego, skoro smyczy nie poluzuję. Zostaje baraszkowanie w nieznającej granic wyobraźni. Jak zwykle, cholercia, jak zwykle...

Romana, wyobraźnia jest najwdzięczniejsza w baraszkowaniu !!!  Wszystko tam możesz zrobić, wszystko ;-))  A w realu niekoniecznie wszystko przejdzie. 
08 czerwca 2014 09:37 / 3 osobom podoba się ten post
buuuuuu-a ja znów w de,by to gęsi pokopaly!!!
08 czerwca 2014 09:39
kaska_45

buuuuuu-a ja znów w de,by to gęsi pokopaly!!!

Nie w De tylko do koleżanek wróciłaś,niektóre to nawe stęskniły się za szaloną Kaśką :)
08 czerwca 2014 09:39 / 1 osobie podoba się ten post
ziolkowa

nie życzę Ci tego,bo mój też miał demencje i nie chce tu opowiadać o jego ostatnim roku i "hardcorowych atrakcjach" ,ktore mi fundował ,było ,minęło,zapomniałam o tym,teraz pamietam tylko dobre z nim wspomnienia,no ale to TATA....

Właśnie,kończę temat taty.Wygadałam się i starczy.
08 czerwca 2014 09:39 / 1 osobie podoba się ten post
kaska_45

buuuuuu-a ja znów w de,by to gęsi pokopaly!!!

Hihi, dobrze, że avka zmieniłam :)))
a ja własnie wstałam, pielegniarka szykuje pdp do wstania z łózka a ja śniadanko :)
i zaś blueees... a wiecie, że możliewe, że pojade  znim na koncert Billy`ego Idola do Hamburga 18ego ;d ??
To sie jeszcze okaze, bo musiałabym jechać ja i ktoś jeszcze, on od szyi w dół sparaliżowany, więc... cała ceremonia domowa w hotelu by się odbywała, mogłoby być trudno hmm
08 czerwca 2014 09:40 / 1 osobie podoba się ten post
Mialam pdp. Ktory w nocy zamiast do kibelka sikal do brodzika , tez z początku nie mialam o tym pojęcia , ale ten dziwny smrod ,w calym mieszkaniu zwlaszcza na dole nie dawal mi spokoju,.którejs nocy czysty przypadek przyuwazylam wlasnie ze sika do brodzika i umywalki . No cóz moze to byly tez początki demencji? Kto wie ,stwierdzonej nie mial.
08 czerwca 2014 09:40
nomka

Hihi, dobrze, że avka zmieniłam :)))
a ja własnie wstałam, pielegniarka szykuje pdp do wstania z łózka a ja śniadanko :)
i zaś blueees... a wiecie, że możliewe, że pojade  znim na koncert Billy`ego Idola do Hamburga 18ego ;d ??
To sie jeszcze okaze, bo musiałabym jechać ja i ktoś jeszcze, on od szyi w dół sparaliżowany, więc... cała ceremonia domowa w hotelu by się odbywała, mogłoby być trudno hmm

Nomka  już czuję ZAZDROŚĆ.....