Na wyjeździe #10

03 lipca 2014 11:11 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Mycha,poradzisz sobie,Niemcy to nie Polska,że schody do wagonu wysokie,że nawet zdrowy ma problem z wejściem. Poza tym są pracownicy kolei,którzy pomagają w razie potrzeby,nikt Cie nie zostawi samopas z chorym człowiekiem. Bądż spokojna i ciesz się wycieczką,ja skakałabym z radości na Twoim miejscu:))))))))

Te skoki to niezły pomysł ;-))  Przydałyby się. 
03 lipca 2014 11:16 / 3 osobom podoba się ten post
To teraz ten rowek powinnysmy nazywac rynną :)
03 lipca 2014 11:52 / 1 osobie podoba się ten post
emi

No i ładnie urlop zaczyna od czyszczenia osmarkanego komputera. Jest kilka osób, którym nie pozwolę zapomnieć o sobie na urlopie. Jesteś jedną z nich :))))

Emi,Emi wlasnie wyczytalam,że Ty wreszcie na urlop!
Ciesze sie razem z tobą,milego wypoczynku,z rodzina ,dziećmi.
Wieczorem zaparz imbir i wspomnij o nas troche  
 
03 lipca 2014 12:48
A u mnie wreszcie ciepło,nawet upalnie-ale wg prognozy tylko na chwilę:(buuuuuuu
03 lipca 2014 13:03 / 3 osobom podoba się ten post
Witam tobie to dobrze ja zaraz tez bede odliczac czas leci do przodu ale latem wszystkim zazdroszcze ...to jednak lato ....U mie narazie jest ok tak jak mowilam znalazly sie tabletki w koncu 4 dzien spie moze nie cala noc ale wstaje dwa razy o 12 i 3 babcie siusiu wysadzic wiec potem spie do 7.30 mysle ze postawilam na swoim ale oczywiscie pomogla w tym firma jak pisalam rodzina uparta ....Mialam tu troszke wiecej do zalatwienia chocby i moje przerwy.bo to tez taki dom ze jak by mogli to zostawili by mie z babcia caly dzien bez ...ale okazalam sie sprytniejsza nie bede pisac jak bo sami wiecie kazdy musi sam wszystko sobie zalatwic i sie dogadac ....w nastepstwie tego jade dzis na wycieczke do pobliskiej miejscowosci ...no i tym sposobem zmieniczka nie bedzie narzekac .Wiecie ze jak beda nocki takie jak sa to mysle o powrocie tutaj ...tylko troche smutno wioska nikogo nie ma i sklepow nie ma troszke odpoczne od tych wielkich miast bo tylko takie zaliczalam .;Hamburg ,Monachium, Sztudgard.....,maz sie smieje ze kasy nie mam gdzie wydac a ja dzis ja wydam ;-);-);-) zyczcie mi szczescia bo jade na rowerku 16 km (I nie chudne'-()pozdrawiam
03 lipca 2014 13:19 / 3 osobom podoba się ten post
Znaczy jak Rumunka do PL będziesz wracać ;)
Nie martw się - nie Ty jedna. Mła też. 
A w ogóle to myślałyście, siostry w robocie, ze zwozimy do PL klamoty jakby to glębokie lata 80te byly i kryzys kartkowy w ojczyźnie? ;)))))))))
03 lipca 2014 13:55 / 1 osobie podoba się ten post
no;-);-);-)
03 lipca 2014 14:00
Z promilami?
03 lipca 2014 17:17 / 1 osobie podoba się ten post
Ja tez juz mysle o pakowaniu ,chociaz jeszcze 6 dni .Oczywiscie zakuplam tez troche smakolykow dla wnukow i starszych lasuchow .Promile tez w walizce spoczna :) i salami do pary .
03 lipca 2014 17:37 / 1 osobie podoba się ten post
A ja sobie zrobiłam przyrzeczenie że jak wrócę do domu, to
1. zapisuję się do odłamu imbirowego
2. będę codziennie robiła szybkim krokiem ogromniaste koło: 3 dzielnice (normalnym tempem idę 45 min).
3, zmieniam nawyki żywieniowe.

Ile z tego przetrwa - nie wiem. Ale schudnać muszę! Całe życie ważyłam tyle ile wór ziemniaków czyli ok.50kg. Ostatnimi czasy mi przybywało i zejść nie może.
03 lipca 2014 17:44 / 1 osobie podoba się ten post
lena7

A ja sobie zrobiłam przyrzeczenie że jak wrócę do domu, to
1. zapisuję się do odłamu imbirowego
2. będę codziennie robiła szybkim krokiem ogromniaste koło: 3 dzielnice (normalnym tempem idę 45 min).
3, zmieniam nawyki żywieniowe.

Ile z tego przetrwa - nie wiem. Ale schudnać muszę! Całe życie ważyłam tyle ile wór ziemniaków czyli ok.50kg. Ostatnimi czasy mi przybywało i zejść nie może.

Jaka szkoda Lenuś,że nie mieszkamy blisko siebie bo mam identyczne postanowienia,tylko że włączam basen i rower. Będę mieszkać tylko z psem więc zakupów wielkich robić nie będę,a i gotować dla jednej persony nie będzie mi sie chciało,wiec schudnąć muszę )
03 lipca 2014 17:47 / 7 osobom podoba się ten post
A ja jutro przytyje ha ha Mam wolny dzien i jade na festyn.Taki w zamku,z walkami rycerzy a co najwazniejsze z pieczonym na grilu świniakiem hihi Do tego duze zimne pifffko Tak sie zyje a nie na imbirze ha ha
03 lipca 2014 18:06 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Jaka szkoda Lenuś,że nie mieszkamy blisko siebie bo mam identyczne postanowienia,tylko że włączam basen i rower. Będę mieszkać tylko z psem więc zakupów wielkich robić nie będę,a i gotować dla jednej persony nie będzie mi sie chciało,wiec schudnąć muszę )

Baaardzo szkoda :( We dwie raźniej. :D
Kijki sobie kupię. Basen - moze też. Nie wiem czy będą jakieś czynne w czasie wakacji (oprócz Aqua Parku).
 
03 lipca 2014 18:07 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

A ja jutro przytyje ha ha Mam wolny dzien i jade na festyn.Taki w zamku,z walkami rycerzy a co najwazniejsze z pieczonym na grilu świniakiem hihi Do tego duze zimne pifffko Tak sie zyje a nie na imbirze ha ha

Ciebie ślubna pogodni w domu - trzepanie dywanów, malowanie, przemeblowania i tym podobne.
Chomikuj w De zapasy ;)
03 lipca 2014 18:21
sas-anka

Romanko, no, no!!! :)))