Mój ostatni pdp miał sepsę. Wylądował w szpitalu. Nikogo nie zainteresowało to,że ja też mogłam się zarazić.
Mój ostatni pdp miał sepsę. Wylądował w szpitalu. Nikogo nie zainteresowało to,że ja też mogłam się zarazić.
Orim mi nie chodzilo o zwiazek zawodowy,a raczej o negocjowanie umow z Agencjami.Mysle ze to by bylo do ogarniecia;wystarczylaby jedna agencja a reszta nie chcac stracic opiekunek musialaby cos wymyslic.Chodzi tylko o zabezpieczenie w razie "w"
i w zwiazku z tym mam dylemat,powiedziec zmienniczce co ja czeka,czy potraktowac tak jak mnie potraktowano
Nie mogłaś. Sepsa nie jest zaraźliwa.
i w zwiazku z tym mam dylemat,powiedziec zmienniczce co ja czeka,czy potraktowac tak jak mnie potraktowano
Ponosimy ryzyko , w kazdym zawodzie istnieje jakies ryzyko,tylko że innym nalezy sie odszkodowanie za wypadek przy pracy,za zapadnięcie na chorobę zawodową,a nam - nie...
wiem,pytalam,bo pytalam,ale firma nie ma opiekunek,ta na 31 tez jest pod znakiem zapytania bo jest na zwolnieniu i co mam tu siedziec do usr......ej smierci
Ja zawsze mówię prawdę,niewyobrażam sobie kogoś wpuścić w kanał.Nie mogłabym potem spojrzec sobie w oczy.
nie do usranej tylko do konca zlecenia.A jak nie znajda nowej na twoje miejsce to stawka dzienna X 2 albo jedziesz do domu w terminie
moje zlecenie bylo do 13 lipca przedluzylam bo pomyslalam ze wytrzymam i wtedy jeszcze nic sie nie dzialo.Ale teraz leci jedno za drugim i jeszcze Frau ktora stala sie nieznosna po tym jak potwierdzono demencje.Do 10 sierpnia to ja nerwowo nie wytrzymam i skonczy sie ciezka nerwica