Ratujmy się same - domowe sposoby na zdrowie

11 kwietnia 2017 12:05 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Raczej myślałem o kilku hektarach do plewienia a nie o ogródku :-)
Jakieś prace sezonowe w niemieckim rolnictwie : szparagi,rzodkiewka,cebula itd.
Przerabiałem to więc wiem,że to dieta cud :-)

W cuda wierzę , ale na innej płaszczyżnie. Może niemieckiego rolnika chętnie bym poznała, ale jego pola rozległe już mniej
11 kwietnia 2017 13:32 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

W naparze imbirowym kurkuma jest właściwie niewyczuwalna,zresztą te smaki i tak się nie gryzą.Pić po posiłkach,tłuszczyk się nie odkłada.

100 % racji! Polecam przeczytać troszkę tutaj http://www.biomedical.pl/dieta-i-odzywianie/magiczny-eliksir-z-kurkumy-ktory-odchudzi-cie-ekspresowo-a13492.html
Tylko właśnie, do naparów z kurkumą trzeba dodawać szczyptę pieprzu, zeby sie wchłaniało to co dobre :)
Ja co prawda używam świeżego korzenia (można dostać spokojnie w dużych marketach), jeszcze mniej czuć smak i tak bardzo nie barwi. :)
11 kwietnia 2017 13:38 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

W cuda wierzę , ale na innej płaszczyżnie. Może niemieckiego rolnika chętnie bym poznała, ale jego pola rozległe już mniej:strach na wroble:

Pewnie Ci chodzi o te świeże jajka 
11 kwietnia 2017 13:40 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Pewnie Ci chodzi o te świeże jajka :-)

NO, myślę że w tej materii, to jak z makaronem "bezjajeczny" się nie trafi.Nawet na tym polu szparagowym.
11 kwietnia 2017 17:07 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Czytałem w dowcipach ze trzeba ziemniaki,buraki i cos tam jeszcze , ale nie jeść tylko plewić :-)
To tłuszczyk się nie odkłada :-)

No jest wiele sposobów na odchudzanie...
07 czerwca 2017 16:50
neofuraginum, urofuraginum, jaki jest odpowiednik w Niemczech
07 czerwca 2017 17:29
anna3637

neofuraginum, urofuraginum, jaki jest odpowiednik w Niemczech

Uro- Tablinen to powinni mieć bez recepty , a także Wirkstoff to jest z Nitrofurantoiną , to nasza furagina ,ale czy na receptę to nie wiem.
Są też herbatki ziołowe Nieren und Blase
07 czerwca 2017 18:24
Alaska

Uro- Tablinen to powinni mieć bez recepty , a także Wirkstoff to jest z Nitrofurantoiną , to nasza furagina ,ale czy na receptę to nie wiem.
Są też herbatki ziołowe Nieren und Blase

dzieki za pomoc, jakas bakteria sie mnie przyczepila 
07 czerwca 2017 18:29 / 2 osobom podoba się ten post
anna3637

dzieki za pomoc, jakas bakteria sie mnie przyczepila 

Nie ma za co, jak masz termofor to weź na noc do łóżka ! Pozdrawiam
19 czerwca 2017 09:21 / 1 osobie podoba się ten post
anna3637

dzieki za pomoc, jakas bakteria sie mnie przyczepila 

Tylko pamiętaj, żeby tego typu preparaty brać przez tydzień, jak złapało Cię zapalenie pęcherza. Ja zawsze biorę urofuraginun max tak jak w ulotce przez 7 dni bo inaczej infekcja może wrócić, a wiadomo że poprawa jest dużo szybciej
02 lipca 2017 16:00 / 1 osobie podoba się ten post
19 października 2017 10:41 / 1 osobie podoba się ten post
Ja staram się jeść dużo produktów z witaminą D, bo dzięki temu czuję, że mój organizm jest silniejszy. Gdy byłam dwa lata temu u jednego niemieckiego podopiecznego w Kolonii bardzo pozytywnie zaskoczyłam się działaniem oczyszczacza powietrza. Myślałam, ze to urządzenie jest tylko na pochłanianie dymu z papierosów, a okazało się, że doskonale redukował także bakterie i wirusy w powietrzu i przez pół roku jak tam byłam, ani razu nie zachorowałam na grypę. To normalnie się nie zdarza, bo zawsze jakieś przeziębienie mnie złapie. To był jakiś oczyszczacz Sharp https://loveair.pl/oczyszczacze-powietrza/sharp ale niestety nie pamiętam dokładnego modelu. Znając zasobność niemieckiego portfela, pewnie nie był to tani model. A ja sie teraz zastanawiam, czy sobie do domu nie kupić, bo zima się zbliża... i w sumie grypy tak bardzo się nie obawiam, jak smogu. Wydaje mi się, że smog też straszenie ogranicza naszą odporność, a dodatkowo jeszcze źle działa na układ oddechowy. Jak sobie go kupię, to na pewno podzielę się spostrzeżeniami ;)
19 października 2017 10:43 / 3 osobom podoba się ten post
Wymiekam , ide sobie , szkoda mego czasu.Zajme sie soba ))
19 października 2017 10:44 / 3 osobom podoba się ten post
OpiekunkaAlina

Ja staram się jeść dużo produktów z witaminą D, bo dzięki temu czuję, że mój organizm jest silniejszy. Gdy byłam dwa lata temu u jednego niemieckiego podopiecznego w Kolonii bardzo pozytywnie zaskoczyłam się działaniem oczyszczacza powietrza. Myślałam, ze to urządzenie jest tylko na pochłanianie dymu z papierosów, a okazało się, że doskonale redukował także bakterie i wirusy w powietrzu i przez pół roku jak tam byłam, ani razu nie zachorowałam na grypę. To normalnie się nie zdarza, bo zawsze jakieś przeziębienie mnie złapie. To był jakiś oczyszczacz Sharp https://loveair.pl/oczyszczacze-powietrza/sharp ale niestety nie pamiętam dokładnego modelu. Znając zasobność niemieckiego portfela, pewnie nie był to tani model. A ja sie teraz zastanawiam, czy sobie do domu nie kupić, bo zima się zbliża... i w sumie grypy tak bardzo się nie obawiam, jak smogu. Wydaje mi się, że smog też straszenie ogranicza naszą odporność, a dodatkowo jeszcze źle działa na układ oddechowy. Jak sobie go kupię, to na pewno podzielę się spostrzeżeniami ;)

Świetne, profesjonalne tylko, że musi być w każdym pomieszczeniu w więc cena jest gówniana...( jest branżowo)...
19 października 2017 10:52 / 3 osobom podoba się ten post
OpiekunkaAlina

Ja staram się jeść dużo produktów z witaminą D, bo dzięki temu czuję, że mój organizm jest silniejszy. Gdy byłam dwa lata temu u jednego niemieckiego podopiecznego w Kolonii bardzo pozytywnie zaskoczyłam się działaniem oczyszczacza powietrza. Myślałam, ze to urządzenie jest tylko na pochłanianie dymu z papierosów, a okazało się, że doskonale redukował także bakterie i wirusy w powietrzu i przez pół roku jak tam byłam, ani razu nie zachorowałam na grypę. To normalnie się nie zdarza, bo zawsze jakieś przeziębienie mnie złapie. To był jakiś oczyszczacz Sharp https://loveair.pl/oczyszczacze-powietrza/sharp ale niestety nie pamiętam dokładnego modelu. Znając zasobność niemieckiego portfela, pewnie nie był to tani model. A ja sie teraz zastanawiam, czy sobie do domu nie kupić, bo zima się zbliża... i w sumie grypy tak bardzo się nie obawiam, jak smogu. Wydaje mi się, że smog też straszenie ogranicza naszą odporność, a dodatkowo jeszcze źle działa na układ oddechowy. Jak sobie go kupię, to na pewno podzielę się spostrzeżeniami ;)

A i zdrowaśka w intencji zdrowia nie zaszkodzi,bo jeśli chodzi o rozum,to wiesz,jak pan Bóg chce kogoś pokarać ,to mu go odbiera.