ImpalaNiestety,on jeszcze nie minął.
U mnie niestety jest bardzo nieprzyjemnie,jestem posadzana o wszystko,za głosno zamykam drzwi,za głośno przekręcam zamek w drzwiach do łazienki,mam zwrócić dług finansowy mojej poprzedniczki-bo my z jednej firmy-czyli dług jest mój-nawet o to,że ona musi do domu starców iść-to moja wina jest.
Nie napisałabym tego,ale muszę się uspokoić,bo inaczej natychmiast zorganizuję sobie powrót do domu i rano mnie tu nie będzie.A tak nie można przecież.
Zaproponowano mi nocleg pod mostem,kilkakrotnie wyrzucono mnie z domu przemiłym słowem raus
ja bym się nie męczyła,zdrowie Twoje jest tez ważne.Dzwon lub pisz do firmy ,albo zmiana zlecenia ,albo nowa oferta ,albo rezygnacja ,codziennie setki ofert czeka...ja takie rózne zdarzenia miałam kalika razy ,nigdy nie czekam ,że to się zmieni na super lepsze,moze sie nieco poprawić ,ale czasem na chwilę ,więc nie warto !!!