Aż nie mam co pisać taki spokój u mnie, czyli tak ja powinno być. Zostaje 8 dni dluzej.
Aż nie mam co pisać taki spokój u mnie, czyli tak ja powinno być. Zostaje 8 dni dluzej.
Ty weź jakąś dawkę likarstwa pomiń albo cuś :-) i zaraz się tematy do opisania znajdą. U mnie też na szczęście nudy, Podopieczna dziś za śpiącą królewnę robi. Trzeci raz w łóżku wylądowała. A ja mam czas dla siebie co tu mi się nie tak często zdarza niestety. :buziaki1:
U mnie tez spokój,dziadek kumaty jak mało kiedy,miałam dziś 3 godziny wolnego ,wybiegałam się ,poopalałam na ławce pod mostem,żyć nie umierać..:-).
Pod most słonko doszło?:)
Moja mama do mnie dziś-jak siedzisz na ławce to ten Twój krokomierz w telefonie działa?????Oszustka!Ha ha ha Jak przyjadę to zobaczysz.....Aaaaaaaa
Dzień minął bardzo fajnie i spokojnie...po obiadku pojechałam rowerkiem...na ławce w sadzie 2 godzinki powygrzewalam się na słoneczko...porozmawialam przez telefon mam super abonament na darmowe połączenia i smsy na kraje UEuropy, w tym czasie moja Gwiazda spała...jak wróciłam, ubrałam ja i siedziałyśmy 1,5 godzinki na ogrodowym tarasie...zrobiłam kawkę i podałam ciasto...w skrzynce pocztowej ogrom reklam to moja Gwiazda miała zajęcie...a ja dalej opalalam buzię w sloneczku...później jak wróciłysmy do salonu,wykonała swoje sobotnie telefony do siostry, brata,syna.. o godzinie 18 mówi do mnie ze jest bardzo głodna, czy mamy pizze...upiekłam dwie ..zjadła z apetytem...
Plus tego miejsca jest też taki.ze o godzinie 19 moja Gwiazda idzie spać...
Ann1967,nie potrzebujesz zmienniczki może :-)-moi chodza około 22.30 :wiking:
Ann1967,nie potrzebujesz zmienniczki może :-)-moi chodza około 22.30 :wiking:
Musisz z nimi siedzieć do tej godziny? Powiedz szczerze,że miałam róznych pdp ale zazwyczaj po kolacji szłam do siebie i schodziłam jak wiedziałam,że już pora spać dla pdp. Mój dziadek też o 19-tej już śpi,dobry z niego człowiek..:-)
Ivanilka,nie siedzę z nimi,po kolacji ide do siebie,ale babka jest up...,czesto puka i proponuje npz.granie w karty.A poza tym ,to muszę czekać,az senior przyjdzie na góre,bo musze go rozebrać.Nie udało mi sie przeforsowac wcześniejszej godziny,babka to nieraz nawet robi na złosc i wypuszcza dziadka po 22 iej.Zanim zrobie co muszę,potem siebie obchlapie w łazience-jest prawie 23 cia.
Ivanilka,nie siedzę z nimi,po kolacji ide do siebie,ale babka jest up...,czesto puka i proponuje npz.granie w karty.A poza tym ,to muszę czekać,az senior przyjdzie na góre,bo musze go rozebrać.Nie udało mi sie przeforsowac wcześniejszej godziny,babka to nieraz nawet robi na złosc i wypuszcza dziadka po 22 iej.Zanim zrobie co muszę,potem siebie obchlapie w łazience-jest prawie 23 cia.