Hej wszystkim!
Ja jak zwykle z problemem.
Wczoraj dowiedziałam sie,że musze czekac dzień dłużej na zmienniczkę.Byłam zła,zmęczona,niewyspana po ''upojnej'' nocy.Byliśmy po południu z babcia u lekarza-córka z męzem jej towarzyszyli a ja mogłam pochodzić po mieście.
chciałam kupić sobie perfumy ale ich nie znalazła.Córka oświadczyła,że ona mi je kupi:).Problem w tym ze tak jest ze wszystkim-płaci za moje prywatne zakupy,kupuje mi to o czym wie że chciałabym kupić.Przed kazdym wyjazdem z babcia daje mi oprócz tego kase ''na zakupy'',papierosy tez mi chce kupować.
Ja niezwyczajna takiego dobrobytu:)
Wypada korzystac czy odmawiać?
Perfumy jednak trochę za drogie na moją kieszeń a bardzo mi sie podobają.
