Na wyjeździe #13

10 września 2014 17:27 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Kurde - to jedzenie dla siebie chowasz w "skryjówkach"?:)
Wiesz już kiedy wyjeżdżasz? Jedziesz do domu, czy od razu na inną stellę?

Chowam:)Inaczej bym się zatruła:)Wyjeżdzam w niedzielę,do domu.Następną sztelę mam pod koniec września.
10 września 2014 17:31 / 2 osobom podoba się ten post
Z jednej strony fajnie, ale z drugiej to po to człowiek jedzie, żeby pracować.
No nic - oby następnym razem było lepiej:)
10 września 2014 17:35 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Ciekawa ta Twoja dama, mnie dzisiaj nosi, mam dość tej pracy, niemców, gówna na ścianach i już chcę do swojego domu, mam dość tej popapranej roboty.

Hej Barbarella głowa do góry. zjedz tabliczkę czekolady z orzechami. Magnez trochę rozjasni Ci w serduszku. Jestes tam nie dla przyjemności .
To przykre pocieszenie...ale inni mają gorzej .
10 września 2014 17:38 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Z jednej strony fajnie, ale z drugiej to po to człowiek jedzie, żeby pracować.
No nic - oby następnym razem było lepiej:)

Będzie lepiej płatna.Ale nic jeszcze nie piszę,żeby nie zapeszyć:)
 
10 września 2014 17:48
wichurra

Nie pamiętam, jak polska piosenka leciała, ale taki przebój miała Marlene Dietrich - Sag mir, wo die Blumen sind. W którejś tam zwrotce też leci "powiedz gdzie są ci mężczyźni, gdzie oni zostali..."

...ten sam przeboj u nas kiedys spiewala Sława Przybylska-Gdzie te kwiaty z tamtych lat?
ładna piosenka i w niemieckim i w polskim jezyku.
10 września 2014 17:50
No właśnie ją dalej też wkleiłam - myślałam, że o nią Kasi chodzi.
10 września 2014 17:57 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Ja od tutejszej ,to jakbym się nie upomniała o koszty podróży,to bym nie dostała.Z bólem serca,ale dała.Mam tak w umowie,że do tygodnia czasu mają mi zapłacić koszty przyjazdu,a po zakończeniu zlecenia mają mi dac pieniądze na odjazd.Babciunia myślała,ze jej się upiecze najwyraźniej:)

Nie cierpię się upominać o te koszty podróży, rodzina przeciąga w czasie albo udaje że zapomniała.Teraz załatwiłam to tak,że firma dopisze rodzinie do rachunku i potem przeleje mi na konto. Wydaje mi się to dobrym pomysłem więc dzielę sie nim z innymi;)
10 września 2014 18:00 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

Nie cierpię się upominać o te koszty podróży, rodzina przeciąga w czasie albo udaje że zapomniała.Teraz załatwiłam to tak,że firma dopisze rodzinie do rachunku i potem przeleje mi na konto. Wydaje mi się to dobrym pomysłem więc dzielę sie nim z innymi;)

Dobry pomysł,Zastosuję w przyszłości.
10 września 2014 18:03
wichurra

No właśnie ją dalej też wkleiłam - myślałam, że o nią Kasi chodzi.

...cos mi sie wydaje,że orginal jest w angielskim wydaniu, ale osobiscie orginału nigdy nie slyszałam,albo nie pamietam.
10 września 2014 18:17 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Chowam:)Inaczej bym się zatruła:)Wyjeżdzam w niedzielę,do domu.Następną sztelę mam pod koniec września.

Uciekaj jak najdalej, ja na razie płaczę, ale to tak, że aż mnie roz...rywa. Potrzebuję kasy, bo to wesele się szykuje, może wytrzymam w tym gównie jeszcze miesiąc i już tutaj nie wrócę, za żadne skarby świata. Wyjadę do DE dopiero po świętach, może w lutym,
10 września 2014 18:20 / 2 osobom podoba się ten post
barbarella

Uciekaj jak najdalej, ja na razie płaczę, ale to tak, że aż mnie roz...rywa. Potrzebuję kasy, bo to wesele się szykuje, może wytrzymam w tym gównie jeszcze miesiąc i już tutaj nie wrócę, za żadne skarby świata. Wyjadę do DE dopiero po świętach, może w lutym,

Wieję stąd.Nawet nie przekonają mnie bułki ,które mi babcia dzisiaj na kolację kupiła.Oczywiście wyjęła je brudnymi łapkami z opakowania i połozyła na nieodkażonym blacie kuchennym.
10 września 2014 18:39 / 2 osobom podoba się ten post
barbarella

Uciekaj jak najdalej, ja na razie płaczę, ale to tak, że aż mnie roz...rywa. Potrzebuję kasy, bo to wesele się szykuje, może wytrzymam w tym gównie jeszcze miesiąc i już tutaj nie wrócę, za żadne skarby świata. Wyjadę do DE dopiero po świętach, może w lutym,

Dziewczyno, uciekaj. Jesteś w takim stanie psychicznym,że nie wytrzymasz miesiąca.
10 września 2014 19:46 / 3 osobom podoba się ten post
fiona

A Ci kasiulka chodzi o inną piosenke ,faktycznie było coś takiego :)

Fiona , Danuta Rinn to śpiewała piosenkę " Gdzie ci mężczyzni ? " a Kasi chodzi o piosenkę " Gdzie są chłopcy z tamtych lat ? " a tę śpiewała o ile pamiętam Sława Przybylska .... słow nie pamiętam dobrze , ale melodię tak i już sobie nucę !...słyszysz ? -:))))
10 września 2014 19:51 / 1 osobie podoba się ten post
Krystynkaa

...ten sam przeboj u nas kiedys spiewala Sława Przybylska-Gdzie te kwiaty z tamtych lat?
ładna piosenka i w niemieckim i w polskim jezyku.

Jako,że z natury ciekawska jestem ,poszperałam i  zobaczcie jaka długa i ciekawa jest historia tej piosenki....a zaczęło się od "Cichego Donu"Szołochowa...:)
 
http://blueslover.salon24.pl/358724,gdzie-sa-kwiaty-z-tamtych-lat
10 września 2014 20:16 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

A mi obecny dziadek chciał papierosy kupować:)
Odmówiłam - mam zapas z Polski, a papierosy to używka, którą opiekunka sama sobie finansować powinna.
Wiesz - tu Ci niby kupi, a za chwilę jak coś będzie nie tak, to będzie opowiadał, że fajki mi nawet kupować musiał.

własnie ,,,,uwaga na fałsz ,,,,,oni tak potrafią ,,,,a za 3 dni larmo we firmie ,,,itd,,,