Na wyjeździe #13

27 sierpnia 2014 08:18 / 4 osobom podoba się ten post
steni

Dzięki za wsparcie i rady będę kombinować , nie terapełty nie ma będę musiała porozmawiać z opiekunem kontraktu .A teraz też idę chyba lulu jak mi się uda podopieczną namówić do spania ,bo ona tak głośno ogląda telewizję że nia da się spać jak moje łóżko stoi w jadalni przy salonie ,w którym jest telewizor no ale takie tu warunki nie ma innej możliwości , po za tym jest ok.Dam radę!!!!!!!!!!!!!!

Jak to nie ma innej możliwości do spania??
Nie masz w umowie że powinnaś mieć do dyspozycji osobny pokój?
Jeśli cała reszta ci odpowida to ok.ale nie ma nic ważniejszego od spokojej przespanej nocki.
27 sierpnia 2014 08:23 / 8 osobom podoba się ten post
kasia63

Jeszcze jedna opiekunka pozbawiona swojego pokoju?Kątem w jadalni spisz?Bo tak zrozumiałam.

Szczęście , że nie w " nogach " łózka PDP-go :)))))))))))))
27 sierpnia 2014 08:34 / 9 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Szczęście , że nie w " nogach " łózka PDP-go :)))))))))))))

Raz trafiła mi się robota gdzie nie miałam swojego pokoju ( spalam w pokoju salonie  ,praca na krotko u zaprzyjaznionej rodziny )mialam byc 4 tyg. Nie dalam rady !!""! Wytrzymalam 3 tyg. Podziekowalam za  pracę. Nigdy wiecej nie zgodze sie na brak swojego miejsca na rzeczy i do spania !!!!!!! Kiedys myslalam a co tam salon tez moze byc ! Jednak juz wiem ze wlasna prywatna przestrzen jest bardzo wazna bez tego nie da sie normalnie funkcjonowac 
27 sierpnia 2014 08:53 / 4 osobom podoba się ten post
beata

Raz trafiła mi się robota gdzie nie miałam swojego pokoju ( spalam w pokoju salonie  ,praca na krotko u zaprzyjaznionej rodziny )mialam byc 4 tyg. Nie dalam rady !!""! Wytrzymalam 3 tyg. Podziekowalam za  pracę. Nigdy wiecej nie zgodze sie na brak swojego miejsca na rzeczy i do spania !!!!!!! Kiedys myslalam a co tam salon tez moze byc ! Jednak juz wiem ze wlasna prywatna przestrzen jest bardzo wazna bez tego nie da sie normalnie funkcjonowac 

...Oczywiście , ciasny , ale własny .... Jak rozpoczynałam moją " karierę opiekunki " w D. przydzielono mi pokoik do którego musiałam przechodzić przez pokój PDP-go..... już z tym zle się czułam . W szafach ubrania PDP-go , jakieś dokumenty ..... i ....SEJF !.... Na noc ze względów bezpieczeństwa zamykałam się na klucz , ale w dzień kilkanaście razy Psudo dama właziła po coś , czegoś szukała i nigdy nawet nie powiedziała zwykłego przepraszam ... Jej syn , bardzo sympatyczny ( widocznie w tatę si ę wdał ) jak przychodził w odwiedziny , coś musiał papierkowego załatwić to choćbym była z PDP-ym na spacerze , to poczekał na mnie i pytał " czy mogę "......zammierzchłe czasy .... już mnie nie boli , już ztego " chrztu bojowego " potrafię się śmiać .... :))
27 sierpnia 2014 08:57 / 9 osobom podoba się ten post
Witam bardzo zadowolona.Przestało wreszcie padac a Pdp przespała cała noc!
Wyspałam się pierwszy raz od wielu nocy.Niech bedzie błogosławiona normalna rodzina i rozsadny lekarz:)
27 sierpnia 2014 09:03
Ech. Dzisiaj przywioza pdp wozek. Juz widze entuzjazm na twarzy madame
27 sierpnia 2014 09:25
witam wsztkich.choc to nie powitajki,choc pisze z domu,a wlasciwie to jak na wyjezdzie jestem,mam urlop okolicznosciwy,zmarl mi tata......nagle ,tak niespodziewanie dla mnie,piec dni ,,urlopu,,z czego trzy dni w podrozy.wracam w piatek do pracy,moze wydawac sie to dziwne,ale nie potrafie znalezc sobie miejsca,moze wir pracy mi pomoze.
27 sierpnia 2014 09:28
reanata

witam wsztkich.choc to nie powitajki,choc pisze z domu,a wlasciwie to jak na wyjezdzie jestem,mam urlop okolicznosciwy,zmarl mi tata......nagle ,tak niespodziewanie dla mnie,piec dni ,,urlopu,,z czego trzy dni w podrozy.wracam w piatek do pracy,moze wydawac sie to dziwne,ale nie potrafie znalezc sobie miejsca,moze wir pracy mi pomoze.

Wyrazy współczucia:(
27 sierpnia 2014 09:49
reanata

witam wsztkich.choc to nie powitajki,choc pisze z domu,a wlasciwie to jak na wyjezdzie jestem,mam urlop okolicznosciwy,zmarl mi tata......nagle ,tak niespodziewanie dla mnie,piec dni ,,urlopu,,z czego trzy dni w podrozy.wracam w piatek do pracy,moze wydawac sie to dziwne,ale nie potrafie znalezc sobie miejsca,moze wir pracy mi pomoze.

Serdeczne wyrazy współczucia.
27 sierpnia 2014 10:09 / 3 osobom podoba się ten post
Kto by pomyślał, że dzisiaj z dziadziusiowego stolca będzie taka ranna ptaszyna, a jaka żwawa - ani śladu wczorajszej nieśmiałości. No a za nią, po pół godzinie, następna bieży. Oby to nie był klucz żurawi...
27 sierpnia 2014 10:13 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

witam wsztkich.choc to nie powitajki,choc pisze z domu,a wlasciwie to jak na wyjezdzie jestem,mam urlop okolicznosciwy,zmarl mi tata......nagle ,tak niespodziewanie dla mnie,piec dni ,,urlopu,,z czego trzy dni w podrozy.wracam w piatek do pracy,moze wydawac sie to dziwne,ale nie potrafie znalezc sobie miejsca,moze wir pracy mi pomoze.

No to boli. Potrzebujesz czasu i chyba lepiej to świadomie przeżyć. Tata to  bardzo bliska osoba, to boli. Współczuje Ci. Mój zmarł nagle i czułam fizyczny ból. Tak jakby ktoś odrywał mi od pleców warstwę skóry. Czas Ci pomoże, tylko czas. 
27 sierpnia 2014 10:14
reanata

witam wsztkich.choc to nie powitajki,choc pisze z domu,a wlasciwie to jak na wyjezdzie jestem,mam urlop okolicznosciwy,zmarl mi tata......nagle ,tak niespodziewanie dla mnie,piec dni ,,urlopu,,z czego trzy dni w podrozy.wracam w piatek do pracy,moze wydawac sie to dziwne,ale nie potrafie znalezc sobie miejsca,moze wir pracy mi pomoze.

Bardzo Ci współczuje !!!
27 sierpnia 2014 10:18
reanata

witam wsztkich.choc to nie powitajki,choc pisze z domu,a wlasciwie to jak na wyjezdzie jestem,mam urlop okolicznosciwy,zmarl mi tata......nagle ,tak niespodziewanie dla mnie,piec dni ,,urlopu,,z czego trzy dni w podrozy.wracam w piatek do pracy,moze wydawac sie to dziwne,ale nie potrafie znalezc sobie miejsca,moze wir pracy mi pomoze.

Współczuję...
27 sierpnia 2014 10:19
Reanata-wyrazy współczucia.
27 sierpnia 2014 10:29
reanata

witam wsztkich.choc to nie powitajki,choc pisze z domu,a wlasciwie to jak na wyjezdzie jestem,mam urlop okolicznosciwy,zmarl mi tata......nagle ,tak niespodziewanie dla mnie,piec dni ,,urlopu,,z czego trzy dni w podrozy.wracam w piatek do pracy,moze wydawac sie to dziwne,ale nie potrafie znalezc sobie miejsca,moze wir pracy mi pomoze.

:((((((((