Na wyjeździe #13

02 września 2014 21:27 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Dziadek nie wypracował metody przez długie lata to pewnie liczy,że w dwojke poradzicie.Widze,że babcia ta w bonusie* przysparza wiecej problemow niż dziadek.

Zdecydowanie:)
Dzwonili wieczorem ze szpitala i prawdopodobnie jutro babcia wyjdzie,o ile będzie się dalej dobrze czuła.Dostała kroplówkę,poczuła się lepiej,prwdopodobnie złe samopoczucie było spowodowane zbyt dużą dawką Furosemidu,ale ma dyskopatię,no i przeziębionko tez jest.
Mam nadzieję,że kobita się ustatkuje i przestanie latać z kąta w kąt,bo już się boje ,że za tydzień-dwa będzie powtórka z rozrywki.
02 września 2014 21:29
mzap88

a to ona (złodziejka) widziała jak dostajesz ta kartke z pieniędzmi??

sama jej pokazałam,bo była zmyslnie zrobiona.
02 września 2014 21:31
mleczko47

sama jej pokazałam,bo była zmyslnie zrobiona.

i długo nie trzeba było czekać na panią lepkie rączki.
MASAKRA.
02 września 2014 22:18 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Jeszcze trochę się tutaj rozeznam i też tak sobie nie dam. No bez przesady, że musi nawet skontrolować, czy dobrze położyłam ser na chlebie. Całe szczęście domyśliłam się, że rogi sera nie mogą wystawać poza chleb i trzeba je podwinąć:) Ze sprzątaniem też powiedziałam, że chcę mopa, bo nie będę ściery na szczotkę nawijała i tak podłogi myła. Nie bardzo jej się to podobało, ale znalazłam wsparcie u dziadka na szczęście. Z jedzeniem to mogę sobie brać co chcę i nie muszę nawet jeść tego, co oni - tak powiedział dziadek i w sklepie zachęcał, żebym sobie brała co chcę. No ale babcia ma widocznie inne zdanie. 

Już tej Twojej babci nie lubię:)))) To żart, ale tak na serio, to ona jest chora, albo przesadnie pedantyczna, jak moja śp. matka. Oj ciężko żyć z takimi ludźmi, ale im też jest źle. Poradzisz sobie, jeszcze kilka dni i będziesz wiedziała na czym stoisz, jesteś inteligentna babka, zobaczysz, jak Cię babcia bedzie cenić.
02 września 2014 22:20
Już mi się pytała, czy do nich wrócę:)
Więc jakoś tam zostałam zaakceptowana.
02 września 2014 22:27
wichurra

Już mi się pytała, czy do nich wrócę:)
Więc jakoś tam zostałam zaakceptowana.

No i wszystko jasne :))))
02 września 2014 22:33 / 4 osobom podoba się ten post
Moja babcia jest cudna, idzie spać po 20 i mam wolne, ok 22 babcia musi do toalety, ale boi się sama iść i dzwoni. Dzisiaj jakos tochę później niż zwykle zadzwoniła,zaprowadziłam ją i czekam, siedzę na schodach, a babcia gada coś, protezę ma wyjętą, więc nie bardzo rozumiem. Wyszła z toalety, pytam ją z kim rozmawiała. No nie wiez z kim,pyta babcia, ze stolcem, siedzi i nie chce wyjść. To nieczęste momenty, kiedy babcia się śmieje,lubię ją taką, ale niestety depresja ją powoli zjada.
02 września 2014 23:13 / 1 osobie podoba się ten post
Impala

Ja tam byłabym ostrozna w ocenie tego zdarzenia.
A bo to wiadomo na pewno,że jedna drugiej ukradła?Przecież to tak grubymi nicmi szyte,że aż niemożliwe.Dwie tylko były,wiec jeśli cos którejś zgineło-wiadomo,że to nie PDP zabrał.
Może ta kasa nie ukradziona a zgubiona?może pomyłka nastąpiła?moze wydana i zapomniana?
Ja tam spotkałam się już z tak głupimi "historiami".że takie wieści traktuje z przymrużeniem oka.
Jeśli to prawda-rece opadają-jednak nie daje temu jakoś wiary.
Ja taka raczej przyjażnie nastawiona do świata-dlatego tak mi trudno w czambuł potępiać-bo może nie ma za co.

Ja sie spotkaalm ze smieszna kradzieżą.Koleżanka zjeżdżała i zostawiła swoje wszystkie kosmetyki w takiej dużej walizeczkowej kosmetyczce,przekazujac oczywiscie że ta kosmetyczka to jej rzeczy są.Zmieniała ją jednorazowo inna  i jakież bylo zdziwienie mojej kumpeli po powrocie/nie widziały sie bo tamta rano wyjeżdzał a ona przyjechała 3 godz.potem/-kosmetyczka była w łazience.....puściutka.....Zadzwoniła i zapytała tamtą i usłyszała ,że tak,ona wzięła.....przez pomyłkę....Tak żałosne ,że aż smieszne.Gdyby to nie było kosmetyki z górnej półki ,dośc drogie pewnie by zostały......
03 września 2014 07:22 / 1 osobie podoba się ten post
Dzien doberek kochani!!Wstawac pobudka seniorzy na sniadanko czekaj!! Ja zapram na kawke, herbatke no i oczywiscie imbir.Spokojnego ,bestresowego dzionka zycze wszystkim tym co nie ma rowniez> Spadam na gmnastyke i do pracy rodacy.Słoneczka:))))))))))))))))))))))))))))))))
03 września 2014 07:31 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Ja sie spotkaalm ze smieszna kradzieżą.Koleżanka zjeżdżała i zostawiła swoje wszystkie kosmetyki w takiej dużej walizeczkowej kosmetyczce,przekazujac oczywiscie że ta kosmetyczka to jej rzeczy są.Zmieniała ją jednorazowo inna  i jakież bylo zdziwienie mojej kumpeli po powrocie/nie widziały sie bo tamta rano wyjeżdzał a ona przyjechała 3 godz.potem/-kosmetyczka była w łazience.....puściutka.....Zadzwoniła i zapytała tamtą i usłyszała ,że tak,ona wzięła.....przez pomyłkę....Tak żałosne ,że aż smieszne.Gdyby to nie było kosmetyki z górnej półki ,dośc drogie pewnie by zostały......

Aco do kradzieży kosmetyków to ja miałam taki przypadek tutaj gdzie obecnie jestem.Po przyjeżdzie na miejsce chciałam się trochę odświeżyć,a więc wzięłam kosmetyki do twarzy i zrobiłam z nich użytek.Nie chowałam ich z powrotem bo i po co.Jakież było moje zdziwienie wieczorem gdy okazało się,że ich nie ma tam gdzie stać powinny.Muszę dodać,że opiekunką,którą zmieniałam była rodowita Niemka.Wraz z jej odjazdem dojechały moje kosmetyki no bo babcia sobie ich nie wzięła.Tak więc nie tylko u nas są tacy ludzie,którym wszystko klei się do rąk.  
03 września 2014 09:32 / 1 osobie podoba się ten post
Niestety nie.Bo gdy spostrzegłam braki po prostu w głowie mi się to nie chciało pomieścić i nawet nie pomyślałam o tym.Ale na szczęście miałam jeszcze jeden zapas kosmetyków w zanadrzu.Mam nauczkę na przyszłość,że nikomu się nie ufa.
03 września 2014 09:57 / 1 osobie podoba się ten post
Nadal sobie będe wierzyła, ze czasami dzieje sie to przez pomyłke-dlaczego?bo raz zmieniala mnie dziewczyna ktora wyjeżdzala wczesnie rano i UKRADŁA mi moja szczoteczkę do zębów-:)wstala rano,pewnie nawet moja szczoteczką umyla zęby ,włozyla do torby i tyle widzialam przedmiot służacy do mycia zębów-:)swoja wieczorem spakowala i sie przykleila do mojej?-:)
ja wierze, że niektóre dziewczyny naprawde sa tak roztargnione, ze czasami pakuja do torby nieświadomie nie swoje rzeczy.
Na razie tak wierzę-:)
sytuacje sa czasami naprawde śmieszne,a czasami żenujące.
03 września 2014 10:02 / 3 osobom podoba się ten post
zabranie bo nie nazwe to ,,kradzieza,, szczoteczki czy czegokolwiek przez przypadek to calkiem inna rzecz, a zagarniecie komus czegos z porfela badz prezentu lub koperty lub......to juz inna sprawa
03 września 2014 10:06 / 1 osobie podoba się ten post
iza_bella

Nadal sobie będe wierzyła, ze czasami dzieje sie to przez pomyłke-dlaczego?bo raz zmieniala mnie dziewczyna ktora wyjeżdzala wczesnie rano i UKRADŁA mi moja szczoteczkę do zębów-:)wstala rano,pewnie nawet moja szczoteczką umyla zęby ,włozyla do torby i tyle widzialam przedmiot służacy do mycia zębów-:)swoja wieczorem spakowala i sie przykleila do mojej?-:)
ja wierze, że niektóre dziewczyny naprawde sa tak roztargnione, ze czasami pakuja do torby nieświadomie nie swoje rzeczy.
Na razie tak wierzę-:)
sytuacje sa czasami naprawde śmieszne,a czasami żenujące.

Szczoteczke to sie zgodzę.Ale kosmetyki,ktore są w cudzej kosmetyczce to juz nie.Trzeba byc śpiacym a nie zaspanym,żeby otworzyc kosmetyczke wyjać coś zamknąć, no w tym czasie powinna sie juz obudzić.
03 września 2014 10:27 / 1 osobie podoba się ten post
Impala

Łał-wichurra-takiej cie jeszcze nie znałam.Pokazałaś pazurki!A ja oceniałam cie na spokojną,zrównowazoną osobe,którą tego typu "szczypanki" ze strony pdp omijają szerokim łukiem lub nie komentujesz ich na forum.

Sam pseudonim wskazuje na osobę,która nie da sobie w kasze nadmuchać:))))