Ja nie przestraszona , ja zmeczona. Dopiero co miesiac walczyłam z nimi o tabletki na sen.
Dobra..dzisiaj przy kawie zaczynam ostatnią batalie. Co będzie to będzie. Napiszę sobie jakis mądry tekst a najwyzej zachowam go jeszcze dla lekarki która odwiedza babciunie co 4 tygodnie.
