Na wyjeździe

02 kwietnia 2012 14:25
Mogę przesłać slońce spod Aachen , komu tam potrzeba. Świeci na maxa, ze spaceru wracałam z kurtką w zębach (w rękach zakupy jak zwykle).

I przynajmniej tyle mam pozytywów dzisiaj, bo reszta masakra. Mila pani w firmie powiedziała mi, że nie jest pewna czy na planowany dzień wyjazdu znajda opiekunkę dla mojej seniorki. Boszz, bądź tu dla kogoś dobry. No more
02 kwietnia 2012 14:50
Dzięki dziewczyny za troskę, nie palę znowu aż tak dużo... :))) a roweru nie mam :( choć bym chętnie pojeździła taka piękna pogoda :))) a tu muszę się w samochodzie wędzić! :))
02 kwietnia 2012 17:09
Anjte, dłużej zostaniesz - więcej zarobisz! Ja tym razem muszę tu być wśród tych cholernych, hamburskich wichur i bez słońca prawie aż 3 miechy, więc wiem co czujesz Ale masz takie miłe koleżanki na forum, to Cię pocieszymy, a poza tym nie jest powiedziane, że Ci nikogo nie znajdą. Jeśli jesteś w Berlinie lub blisko granicy, to ja przyjadę, bo szukam tam pracy nawet jako zastępczych pobytów..
02 kwietnia 2012 17:15
Romana- niestety druga strona, Aachen. Innym razem sie spotkamy ;) A na forum też już nie za długo będę, buu... kończy mi się 6-go doładowanie a nie będę na kilka dni kupować. Samiuteńka zostanę...

ale DR!
02 kwietnia 2012 18:27
to Ty jesteś w Akwizgranie, stolicy Karola Wielkiego! co tam po nim pozostało do obejrzenia, opowiadaj koleżankom!
02 kwietnia 2012 19:30
romana- tuż pod jestem! ale byłam w A. - faajnie, klimatycznie, mimo że w sumie odbudowywane. (miło,że ktoś tak jak ja używa polskiej nazwy Akwizgran, taka ładna przecież) Karola nie widziałam, ani pozostałości po nim, niestety za mało czasu zawsze :(
03 kwietnia 2012 05:29
Witam serdecznie - wypić kawusie i zabrać się do pracy!

03 kwietnia 2012 06:17
oj tam, oj tam, praca nie zając, nie ucieknie. Ja to bym za słońce się zabrała i mu dokopała, że nas tak nagle opuściło i to na parę już dni...ale wiem, że nie wszystkich tak traktuje i do niektórych szczerzy zęby, natomiast Hamburga nie lubi, niestety...
03 kwietnia 2012 06:23
Kawa bez Andrei online
03 kwietnia 2012 07:20
Dołączam się z moją kawą :) Miłego dnia.
03 kwietnia 2012 07:22
W pierwszej chwili byłam pełna podziwu dla Was, że tak wcześnie wstajecie i zastanawiałam się z lekka po co, ale widzę ,ze to jednak błąd i normalne jesteście :) Ufff...
03 kwietnia 2012 08:38
Andrea, zamiast z nami spokojnie kawkę pić - zasuwa pewnie na najwyższych obrotach, żeby zdążyć ze wszystkim przed świętami. A my...luzik. Komu słoneczko, komu...
03 kwietnia 2012 08:42
Ja się pisze na słoneczko, bo u mnie pochmurno strasznie.
03 kwietnia 2012 08:48
Dzień dobry :))) Ja słoneczko poproszę :) miłego dnia wszystkim :*
03 kwietnia 2012 09:04
Dziękuję:))) Tobie też życzę wszystkiego dobrego :) miłego dzionka.