Na wyjeździe

06 kwietnia 2012 14:22
JUz mowilam brayu i w wtorek ma odwiedzic go lekarz mam nadzieje ze zwiekszy mu dawke ,bo tabletki daja mu pielegniarki ,a przed chwila poskal sie w gacie ,ale o pampersach nie chce slyszec mowi ze to dla dzieci ,nie kiedy ma przeblyski ,bo jak zwracam mu uwage co do sikania do zlewu smieje sie i wstydzi Ado rozladowania stresu przywiozlam sobie z Polski hula -hop ,po pierwszym razie mialam troche obity pas i sniaki ,ale bedzie dobrze
06 kwietnia 2012 15:53
Zastanawiam się........jak ustosunkować się do tego co tu czytam. Nie jest lekko być opiekunką.
06 kwietnia 2012 16:10
dzięki kochane dziewczyny ,fajnie jest z Wami...dobrze mieć takie miejsce jak tożycze wszystkim radosnych i spokojnych Świąt i pozdrawiam serdecznie,pa.
06 kwietnia 2012 16:41


kurczę Anika, to masz nad czym główkować. Jeśli możesz, to bądź przy tej wizycie lekarskiej, bo Ty wiesz o pacjencie najwięcej, jako osoba będąca z nim 24 na dobę. Z rodzinami bywa różnie, moja kumpela miała kobietę z Alzheimerem, nie dawała jej spać po nocach, ale rodzina zero chęci do tabletek nasennych, to kumpela zaczęła ich budzić w nocy, ilekroć pani wybierała się gdzieś i po 2 dniach leki poszły w ruch..



Anka, co w domku i ojczyźnie ogólnie, napisz trochę. W internecie są polskie gazety, lecz nie czytam, bo nie chcę się denerwować.
06 kwietnia 2012 17:22
U mnie wdomku ,zostawilam meza i syna na swieta ,ale nie sa sami pojda do mojej mamy ido siostry beda mieli wesolo .Moj syn w maju zdaje mature mysle ze bedzie dobrze ,chociaz od nie dawna sie uczy,i jeszcze moje 2 psy dog niemiecki i syberian huski to moj maz ma co robic .A wpolsce zimno ,ja akurat mieszkam nad Zalewewem Wislanym to jes polnoc tam zawsze wieje .Caly czas jest w wiadomosciach sprawa 'Madzi' jestem z wiadomosciami na bierzaco bo mam tu telewizje polska ,nie duzo programow ale cos
06 kwietnia 2012 17:59
u mnie w domu maz i pies,tez zimno jak diabli,tv nie mam ale w necie juz na te "sprawe madzi" patrzec nie moge!!!!!!Tu zadnych swiat nie bylo - gotowanie normalnie jak co dzien,corka na 5 min zajrzala popoludniu,tylko cisz a w miescie swiadczy o tym ze to dzien wolny.ja zreszta generalnie jakos nie przepadam za swietami od dawna wiec sie nie przejmuje za bardzo.bardziej mnie martwi moj ogrodek warzywny ,ktorym sie tej wiosny nie zajme niestety.zycze wam wszystkim spokojnych swiat tu i w PL - gdzie kro jest aktualnie.
06 kwietnia 2012 18:28
hej, kobiety, co to za sprawa Madzi? Znowu jakiś psychol zakatował dziecko?

Anika, ale masz fajne psy, u mnie na osiedlu jest moda na husky, to dziwne psy, nigdy nie słyszałam aby szczekały.

Kasia, gdzie jesteś w De, w jakim mieście?
06 kwietnia 2012 18:54
dziewczyny ta sprawa 'Madzi ' z Sosnowca ciagnie sie juz od stycznia i nasza wspaniala polityka ,o ktoraj juz boli glowa ,my powinnysmy byc w domu ze swoimi rodzinami a anie tulac sie po swiecie , tak samo nasze dzieci ; ktore widzimy przez skeypa
06 kwietnia 2012 18:55
a mnie w domu został mąż,pies,królik i wnusio...a co w Polsce?tam nie słucham w zasadzie niczego,ponieważ wszędobylscy politycy na każdym kanale roztrząsają problemy Misia Uszatka i zażarcie się kłócą ,a w jakim stylu to każdy wie

Galopujące w górę ceny powalają jeszcze bardziej ...nie ma za czym tęsknić...ja nie wiem jak ludzie teraz w Polsce żyją za te 1200 zł albo z opieki społecznej.

Dawno już stwierdziłam,że te osoby które odważyły się na radykalne zmiany,zaryzykowały,zaczęły pracować w Niemczech i dzisiaj mają już stabilizację finansową -mogą czuć się usatysfakcjonowane.Naprawdę dziękuję Bogu codziennie,że nie muszę żyć w Polsce za głodowe pieniądze w upokorzeniach spowodowanych brakami finansowymi...ta myśl zawsze mnie podnosi,gdy wpadnę w chwilowy dołek,bo wiele osób chciałoby być na naszym miejscu,czyli mieć pewną pracę...

do Polski wracam z radością,ponieważ czeka mnie spotkanie z rodziną i kochanymi znajomymi....a poza tym żadnych sentymentów nie mam.Pozdrawiam wszystkich serdecznie
06 kwietnia 2012 19:02
moje pieski to dwie sunie nie mialam corki to kupilam suczki sa to dwa rozne psy ale zycia bez siebie nie widza ,duzo pracy jest przy nich bo mieszkaja w domu ale sa kochane ,bo dzieci mam dorosle 24 l i19 l i niechca sie przytulac ,a psy zawsze i fajnie imprezuja szczegolnie haski lubi wszelkie alkochole i bardzo lubi grylle na dworze jest w swoim zywiole
06 kwietnia 2012 19:15
jesli ktos ma ochte na skejpa to moj nr ewa.dorawa3 zapraszam
06 kwietnia 2012 19:26
Madzia miała być dobrowolnie badana wariografem,no i uciekła do Sosnowca do matki zostawiła list pożegnalny mężowi.Została znaleziona na działce o swojej matki itd. Przepraszam za błąd chodzi o Kasię
06 kwietnia 2012 21:12
Niom,kobietki a u mnie już święta:) jajka malowane ładnie poukładane i bukszpanem przybrane....jadąc tutaj wiedziałam że będę na święta więc zabrałam ze sobą kilka rzeczy,i teraz na oknach mam piękne ozdoby wielkanocne,zajączki,owieczki,kurczaki i oczywiście pisanki:)Babcia zadowolona bo jak sama powiedziała dawno tak kolorowych świąt nie miała:)Radość moja jest podwójna,raz że święta dwa że w poświąteczny piątek jadę do domku:)

Wszystkiego najlepszego na święta a przedewszystkim spokoju:):)
06 kwietnia 2012 22:01
Krysiakrysienka -nie Madzia tylko matka Madzi ....a swoją drogą ,to bardzo dziwna ta cała sprawa...szkoda mi tej dziewczynki bardzo
06 kwietnia 2012 22:08
Przepraszam za brzydki błąd.Mi też bardzo szkoda ,że tą małą kruszynkę coś takiego spotkało.