pozdrawiam Was wszystkie i te na "robocie" i te co mają szczęście być w kraju...
.i wszystkim nam życzę mądrych wyborów, spotykania się z życzliwością, a przede wszystkim zdrowia, no i co by lepiej bylo niż w 2011
a tak na marginesie, to ja i zamiatalam i pralam...w końcu to nie mój dom i "...Ordnung muss sein...", ja mam telewizor, ale w ogóle go nie wlączam, te ukradzione nocne godziny to jednak internet i książka, a poza tym moim podopiecznym towarzyszę w oglądaniu przez 3 godziny- Genug!!
u mnie za oknem strzaly, huki...oj bawi się lud niemiecki, aż trochę smutno, bo oni jutro będą odsypiać, a ja do roboty... do pólnocy jeszcze 50 minut i tak wirtualnie wypijmy za dobry kurs Euro w Polsce