Na wyjeździe

01 stycznia 2012 08:06
Witam!Niech ten rok 2012 bedzie pomyslny dla nas wszystkich,duzo zdrowka,pieniazkow Wszystkiego Najlepszego!!!!!!!!!!!!!
01 stycznia 2012 08:27
Ja tez witam juz w Nowym Roku,Wstalam wedlug normalnego harmonogramu,jestem wypoczeta i z optymizmem zabieram sie do pracy !Zycze Wam bbbbbbbbbbbbardzo radosnego dnia!
01 stycznia 2012 08:45
Witam wszystkich Szczesliwego Nowego Roku ja moze bede miala radosny Babcie wymeczyla wczoraj rodzina siedziala do 2 to spi ale ja zaraz obudze to moze da mi pospac w nocy POZDRAWIAM
01 stycznia 2012 09:10
witam wszystkich w nowym 2012r i zycze zdrowka i duzo pieniazkow chociaz one szczescia ponoc nie daja ale bez nich nie da sie zyc Milego dnia
01 stycznia 2012 09:21
I ja przylaczam sie do zyczen Szczesliwego Nowego Roku 2012 spelnienia marzen!
01 stycznia 2012 13:04
Witam w Nowym Roku oby był lepszy od starego!

Pozdrawiam!
01 stycznia 2012 17:55
Hehehe chyba jedyne miejsce dzisiaj, gdzie są Polacy i nie są skacowani - powinniśmy to dodać do listy pozytywów pracy opiekuna.
01 stycznia 2012 19:58
Mów za siebie ;-D
02 stycznia 2012 06:50
co to wszyscy jeszcze spia?juz czas wstawac Milego dnia wszystkim
02 stycznia 2012 07:34
Nie wszyscy nie spia tylko zajmuja sie juz podopiecznymi moja jeszcze spi ale mam roboty duzo w domu jak to po swietach BYLA RODZINA IJEST OCZYWISTE ZE TRZEBA PO NICH SPRZATAC .A TAK POZATYM TO PIJE KAWKE I POZDRAWIAM WSZYSTKICH NA WYJEZDZIE
02 stycznia 2012 07:39
Przepraszam za te duze litery nie moglam ich zlikwidowac ale ok
02 stycznia 2012 07:50
Witam przy kawie też
02 stycznia 2012 07:54
Witam i ja. Ale przy herbacie - to dlatego, że nadal jestem w Pl.
02 stycznia 2012 09:24
a mnie umarla dzisiaj w nocy moja podopieczna, jest mi przeraźliwie smutno i bardzo bardzo ciężko, zostalam z jej mężem

Wczoraj bylo bardzo źle, zawezwalam synów...i moja "babunia" pożegnala się ze wszystkimi...ostatni raz widzialam ją wczoraj ok. 23, i rano balam się zajrzeć do jej pokoju...no ale i spala" snem już wiecznym..".

bylam tak bezradna (chociaż z praktyki widzialam że wczoraj to mogly być jej ostanie chwile, ale tlila się nadzieja



lekarz powiedzial, że ona praktycznie od 4 lat żyla jak by umarla...no i koniec mojej misji



może macie takie doświadczenia, to proszę podzielcie się

02 stycznia 2012 11:26
Wyrazy współczucia. Z takiech powodów najlepiej jest nie przywiązywać się do podopiecznych. Gorzej, że czasami nie jest to łatwe...