Na wyjeździe

18 lutego 2012 21:54
Wydaje mi sie ,ze najlepiej zapobiegac demencji-bedac aktywnym umyslowo,ciekawym swiata,pogodnym i do tego odpowiednie odzywianie.A tak w ogole,mysle,ze to kazdy ma zapisane w genach.Iza wiele nie da sie tu zrobic.
18 lutego 2012 23:52
Tak wiewiórka masz rację .Niedawno czytałam gdzieś że Neurolodzy przeprowadzali u pacjentów z wyższym wykształceniem doświadczenia,okazało się że u nich demencja pojawiła się później .Wniosek jest taki, że trzeba cały czas zmuszać aż do późnej starości mózg do wysiłku. Podejmować czynności intelektualne,grać w różne mądre gry np szachy czytać książki,gazety,rozwiązywać krzyżówki. Odżywianie oczywiście prawidłowe też ma ogromne znaczenie. A teraz mi się nasunął taki wniosek że dobrze nam zrobi to że musimy wkuwać język niemiecki.Będziemy zdrowsze.
19 lutego 2012 05:47
Witam wszystkich ciepło. Wczoraj w przydomowych ogródkach widziałam pierwsze wiosenne kwiatki. Dziś już po kawie, bo moja Helga z okazji niedzieli wstała przed 6.
19 lutego 2012 08:04
Witam zgadza sie u mie tez widac wiosne .Wczoraj bylam na dlugim spacerze bylo fajnie troche odpoczelam od babci ale jeszcze 3 tygodnie musze tu byc i na palze do domu .Zaraz budze babcie i robie druga kawke bo znowu cos z cisnieniem i taka jestem jakas senna .Pozdrawiam
19 lutego 2012 10:43
U mnie bezdeszczowo i jakoś wiosennie. Też pojdę na spacer po południu.
19 lutego 2012 10:57
a u mnie na wsi Hamburg dzieciaki mają teraz konfirmację, strasznie bym chciała zobaczyć kiedyś coś takiego, dla nich to równie ważne jak nasza pierwsza Komunia św., a ja jestem z zawodu drugiego kulturoznawcą i rajcują mnie takie rzeczy. A co do demencji, to odżywianie jest chyba kluczowe, bo ja pracuję ciągle intelektualnie, ale zapamiętuję coraz gorzej i kupię sobie we Wrocławiu ten olej lniany, choć jest to droga inwestycja, litr kosztuje ponad 40zł. Wiecie, że na ośnieżonych polach widziałam tu prawdziwe bociany? Nic nie rozumiem, bo w szkole nas uczą, że one na zimę odlatują do Afryki... ale może niemieckie nie, bo szkoda im tutejszego dobrobytu...Co o tym myślicie?
19 lutego 2012 12:06

Witam.. Romana .. na pamięć to jest olej kokosowy.. poczytaj sobie o nim w interneci. Ja od razu zakupiłam i codziennie podjadam go . Olej lniany jest też nizebędny tylko trzeba mieszać go z chudym twarogiem. Do Frankfurtu przywiozłam więc sobie 100 % bio olej kokosowy i cukier z kory brzozy, Też poczytaj ,,, ciekawe... pozdrwiam z ciepłego Frankfurtu

19 lutego 2012 16:29
Z tą demencją, to różnie bywa, według mnie nie ma reguły. Jesienią pracowałam u pani z demencją. Miała tytuł doktora chemii i też ją dopadło, ale dopiero po śmierci męża. Coś mi się wydaje, że też trochę się sama poddała i nie walczyła, po śmierci bliskiej osoby coś się dzieje z człowiekiem.
19 lutego 2012 17:12
A to tak jak u mnie było.Pewnego razu miałam pana,który był znanym dziennikarzem.Nie wiem czy to z racji wieku,czy też po śmierci zony zachorował na demencje,ciągle krzyczał,że je za malo MARCHEWKI! Ale się z nim namęczylam...:)
19 lutego 2012 21:10
Andrea - uśmiechnęłam się. Szkoda, ze nie ma odświeżajązcych operacji na głowę. Pozdrawiam
19 lutego 2012 22:48
Chwala Bogu jak juz ta demencja nas dopadnie,to my bedziemy wszystkiego nieswiadome.Szkoda tylko naszych rodzin.A moze trzeba by z tych naszych pieniazkow odkladac na swoja opiekunke.I najlepiej wybrac ja za mlodu,bo najlepiej sami wiemy jaka powinna byc Ha,ha,ha!!!!
20 lutego 2012 07:06
Jak ktoś chce zachować zdrowie, to chyba najlepiej mieć zdrową dietę i zażywać jak najwięcej zdrowego ruchu (gimnastyka, basen, rozciąganie albo rower naprzemiennie bieganie). Ja nie wierzę że jeden produkt (np. marchewka, żeń szeń itp.) samo w sobie może coś zmienić. Zbilansowana dieta to podstawa.
20 lutego 2012 07:11
Paula, to prawda. Całe życie to sztuka wyboru. Mnie przekonło jedno stwierdzenie M.Tombaka: Do samochodu wlewamy dobre paliwo, jak chcemy bezawaryjnie i dlugo jeździć, to dlaczego myślimy, że "byle co" zbuduje nam dobre zdrowie?
20 lutego 2012 07:27
Witam wszystkich w poniedzialkowy,sloneczny poranek!U mnie w wiosce "karnawal na calego",nareszcie ludzie powychodzili z domu!!!Pochod przebierancow ,muzyka radosc.........Zycze Wam tez karnawalowego humoru to juz "ostatki .A od srody bierzemy sie za "wiosenne diety "i sport!!!!
20 lutego 2012 07:28
Ja piszę się i na sport i na dietę!