Jak mnie jutro nie będzie,to znaczy że cos znalazłam i albo padłam trupem,albo jestem na Bora Bora....
Jak mnie jutro nie będzie,to znaczy że cos znalazłam i albo padłam trupem,albo jestem na Bora Bora....
jestes zyjesz i masz sie dobrze,,,,,,;-;-;-;-;-;-szafe przeszukalas?
ja mam problem,a Wy macie ubaw
He he....
W środku szafy nic nie ma. Prawdopodobna jest więc dziura za nią ;)))
No więc wczorajsze urodziny babci.Przybyli synowie,sąsiad,było dużo telefonów.Ode mnie nie wymagano ani towarzyszenia przy stole ani pomocy przy poczęstunku.Siedziałam sobie u siebie i klikałam.Najlepsze było to,że się babcia wykłócała ze wszystkimi,że coś się im pomyliło, bo ona ma 90-e a nie 94 urodziny:):):):)Hi hi hi i nie dała sobie przetłumaczyć:)Dzień minął spokojnie:)
Dziś słonko wreszcie się pokazało to chyba ruszę szanowne 4 litery.... na mały spacerek:)
Patka, jechalysmy w podobnym czasie. Ja na swojej stelli jestem tydzien (minie jutro) i tez sie czuje jakbym tu siedziala niewiadomo ile. Moze za pierwszym razem zawsze tak sie dluzy.
No dobra,nie będę zmyślać -ruszyłam tyłek ....na godzinkę:)Do sklepu ,kółeczko i jeszcze zdążyłam pół godzinki poleżeć:) Hi hi hi.Kupiłam sobie m.on. Toblerone-smak mojego dzieciństwa/zawsze na koloniach się tym objadałam/ i już pół opakowania wtrąbiłam:):):)Ale małe opakowanko to sobie wybaczam to obżarstwo:)
Zaintrygowałaś mnie, co to za przysmak