Na wyjeździe #17

01 grudnia 2014 10:35
agamalaga

Hej,informuje,ze dojechalam i wrocilam ze Stuttgartu cała i zdrowa:-)

No widzisz, i nie zgubiłaś się w tej metropolii i w niezmierzonych przestrzeniach dworca w Stuttgarcie 
01 grudnia 2014 10:37 / 2 osobom podoba się ten post
patka

Hej, mam pytanko czy wy przez cały dzień macie co robic? Chodzi mi o roboty domowe oczywiscie.ja juz mam wszystko ogarniete: dom, pranie. Juz mi się zupka gotuje na obiadek. I co ja mam dalej robic? Jak ja nienawidzę poniedziałkow jest to najgorszy dzień dla mnie tutaj, chociaż i jest to dzień wypłaty ale i tak go nią znoszę :(((((((((

Tak , ja robotę tak rozkładam , żebym cały dzień miała co robić , ale to tylko po to , że jak będę miała niezapowiedzianą wizyto-wizytację , żeby widzieli jaka to cięzka robota jest !!!-:)))......Teraz czytałam oferty i mam trochę nerwa , jak te nasze firmy nam płacą , przykład : oferta do pani chorej , ale w miarę samodzielnej , śpiącej w nocy a tylko 50 ojro mniej niż mam ja ! Niby roboty jako takiej nie mam dużo , ale dzwiganie ok.100 kg z małą pomocą PDP-nej , fatalne nocki , zmienniczka z innej firmy ma 1200 za tą samą robotę . Mam kontakt ze zmienniczką , Puśka też jej daje w nocy popalić , rodzina wymaga od niej , żeby targała Puśkę do jadalni w czasie obiadu .....a już nie chce mi się o tym myśleć !  Jak będzie tak dalej , po moim powrocie to albo coś poprawią ( nocki ) albo żądam od firmy zmianę szteli ! Tabletkę , którą Pusia dostaje na spanie powinni zamienić na inną , bo ta , którą łyka nie pomaga ! a te kochane , nasze firmy patrzą tylko na to ,żeby nam za dużo nie zapłacić ...... Już się przestanę " certolić " , bo nawet gdyby płacili mi za wstawanie w nocy to i tak to jest bez sensu , zdrowie mam jedno !..... a się rozmarzyłam o płaceniu za nocki , niby " kto " by mi miał płacić ? sknerowata rodzina ? oni tylko mówili " Arme Mutti ! " jak się skarżyłam , dopiero po awanturze , że jestem czlowiekiem , że musze spać , że jak się nie poprawi to nie wracam ! postanowili coś pomóc , ale jak się dowiaduję , g.....o tabletka pomaga ! a tak na marginesie : zmienniczka jechała tam do " pani 50 kg ważącej ! " , teraz w połowie m-ca jedzie do Krefeld , do pani .....i ....nic więcej nie wie !.....
01 grudnia 2014 11:06 / 5 osobom podoba się ten post
Arabrab, zanim dostałam moje obecne, nowe zlecenie, odrzuciłam przedtem dwie oferty, jakie mieli dla mnie do przetestowania. Trzecią wybrałam, bo wydała mi się najlepsza. Mam oboje dziadków pod opieką, ale też duże wsparcie z Pflegestation i rodziny. Nie dżwigam i nie wstaję w nocy, no ta była wyjątkowa. Warunki są bardzo dobre, bo mieszkam na górze i mam własną łazienkę. Gotuję co chcę, babcia nie jest marudna, choć ma demencję. Za to dostałam 1300 na miesiąc. Przy tych warunkach z tą stawką nie będę narzekać. Jednak tak jak teraz, kiedy babcia ma już drugi tydzień Durchfall, a dziadzia trzeba teraz karmić osobiście, czyli przybyło obowiązków, to i tak tę najpoważniejszą i najcięższą robotę przejmują tu siostry z Pflege. W takich rodzinach też pracujemy i bardzo to doceniam, że nie zostawiają mnie tu z dziadkami na pastwę losu, ale wspomagają jak tylko mogą. Oczywiście wracam tu. Poprzednio byłam tez u dziadków, gdzie panowały kompletnie inne warunki pracy i podejście dzieci do starych rodziców było chore. Inny świat w tym samym kraju.
01 grudnia 2014 15:32 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry wszystkim!
Mój Pdp nadal jest w szpitalu.Prawdopdobnie wypiszą go w środę.Cały tydzień jeździłysmy z babcia do niego codziennie.Ona na wózku-SM,jedna noga całkowicie bezwładna,zimno,leje,wieje ale jedziemy!50€ taka przyjemność kosztuje bo synowie za taryfę nie robią:(
Teraz dopiero okazało się, że demencja jest już w stopniu zaawansowanym,do tego straszliwa anemia-słynne niemieckie śniadanka z miodem,twarogiem i dzemem.Produkty,które maja 0,z przodu są dobre,super!Szynka raz na 2 tyg,mięso raz w tyg.ryba oczywiście z Bofrostu,najtańsza więc wiecej panierki niz ryby.
Nie mogę pojąć-na taksówkę stać a na jedzenie porządne nie.Tym bardziej,że jako taki kontakt dziadeczek nawiazał dopiero w czwartek-wiedział kto przyszedł i co się dzieje.Wg mnie niepotrzebna strata pieniedzy.
Obawiam się jego powrotu bo to tez dobry aktor jest.Jego żona juz zaplanowała jadłospis przy anemii-kluczowe danie-liść sałaty lodowej posmarowany serkiem naturalnym-codziennie na kolację!!!
Jeszcze tylko 2 tygodnie.Uff
01 grudnia 2014 15:45 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Dzień dobry wszystkim!
Mój Pdp nadal jest w szpitalu.Prawdopdobnie wypiszą go w środę.Cały tydzień jeździłysmy z babcia do niego codziennie.Ona na wózku-SM,jedna noga całkowicie bezwładna,zimno,leje,wieje ale jedziemy!50€ taka przyjemność kosztuje bo synowie za taryfę nie robią:(
Teraz dopiero okazało się, że demencja jest już w stopniu zaawansowanym,do tego straszliwa anemia-słynne niemieckie śniadanka z miodem,twarogiem i dzemem.Produkty,które maja 0,z przodu są dobre,super!Szynka raz na 2 tyg,mięso raz w tyg.ryba oczywiście z Bofrostu,najtańsza więc wiecej panierki niz ryby.
Nie mogę pojąć-na taksówkę stać a na jedzenie porządne nie.Tym bardziej,że jako taki kontakt dziadeczek nawiazał dopiero w czwartek-wiedział kto przyszedł i co się dzieje.Wg mnie niepotrzebna strata pieniedzy.
Obawiam się jego powrotu bo to tez dobry aktor jest.Jego żona juz zaplanowała jadłospis przy anemii-kluczowe danie-liść sałaty lodowej posmarowany serkiem naturalnym-codziennie na kolację!!!
Jeszcze tylko 2 tygodnie.Uff

Chory naród "spod siebie by czasem jedli.".U nas za to przeciwiensto,niektórzy mają mnostwo długów albo bieda czy skromnie zyja na co dzień , za to na Swięta zastaw sie a postaw się ..takie to  2 skrajnosci.
01 grudnia 2014 16:19 / 5 osobom podoba się ten post
Własnie wrocilem z proszonej kawki.Zostalem zaproszony przez blad pania,24 .......no kurde nie 24 lata a rocznik 1924 ha ha na kawe i ciacho do kawiarni.TAK to moja pdp tak sie postawila.I teraz nie wiem czy sie ciesztc czy plakac.Moze przyszedl juz ten czas gdy tylko o dam w tym roczniku bede dostawal zaproszenia na kawe hihi
01 grudnia 2014 16:31
ORIM

Własnie wrocilem z proszonej kawki.Zostalem zaproszony przez blad pania,24 .......no kurde nie 24 lata a rocznik 1924 ha ha na kawe i ciacho do kawiarni.TAK to moja pdp tak sie postawila.I teraz nie wiem czy sie ciesztc czy plakac.Moze przyszedl juz ten czas gdy tylko o dam w tym roczniku bede dostawal zaproszenia na kawe hihi

Mozesz miec inna alternatywe ,z Panami w tym wieku chodzic ,,hihihi Aby dzień miło i fajnie przeleciał rocznik sie nie liczy Hahahaha
01 grudnia 2014 16:32 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM

Własnie wrocilem z proszonej kawki.Zostalem zaproszony przez blad pania,24 .......no kurde nie 24 lata a rocznik 1924 ha ha na kawe i ciacho do kawiarni.TAK to moja pdp tak sie postawila.I teraz nie wiem czy sie ciesztc czy plakac.Moze przyszedl juz ten czas gdy tylko o dam w tym roczniku bede dostawal zaproszenia na kawe hihi

Przebijam ;)   Mój pdp 20.... rocznik :)
Nie tylko pijamy kawę, ale i chodzimy pod ramię, przy czym to ja go "targam" i "ochraniam"  
01 grudnia 2014 16:34
Dorka

Mozesz miec inna alternatywe ,z Panami w tym wieku chodzic ,,hihihi Aby dzień miło i fajnie przeleciał rocznik sie nie liczy Hahahaha

moj Boze tos mnie pocieszyla ha ha
01 grudnia 2014 16:58
ORIM

moj Boze tos mnie pocieszyla ha ha

Zawsze to jakaś odmiennośc hihi
01 grudnia 2014 17:03 / 1 osobie podoba się ten post
Dorka

Zawsze to jakaś odmiennośc hihi

odmiennosc ???? no za chwile napiszesz "kochajacy inaczej " ha ha
01 grudnia 2014 17:12 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM

Własnie wrocilem z proszonej kawki.Zostalem zaproszony przez blad pania,24 .......no kurde nie 24 lata a rocznik 1924 ha ha na kawe i ciacho do kawiarni.TAK to moja pdp tak sie postawila.I teraz nie wiem czy sie ciesztc czy plakac.Moze przyszedl juz ten czas gdy tylko o dam w tym roczniku bede dostawal zaproszenia na kawe hihi

Ma się to" branko" ,co?:):):):):)hi hi hi
01 grudnia 2014 17:12 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Własnie wrocilem z proszonej kawki.Zostalem zaproszony przez blad pania,24 .......no kurde nie 24 lata a rocznik 1924 ha ha na kawe i ciacho do kawiarni.TAK to moja pdp tak sie postawila.I teraz nie wiem czy sie ciesztc czy plakac.Moze przyszedl juz ten czas gdy tylko o dam w tym roczniku bede dostawal zaproszenia na kawe hihi

No ale pewnie babusia była zachwycona i puszyła się jak tylko mogła przy boku takiego Przystojniaka i pewnie nie raz jeszcze cię zaprosi,żeby tylko przyjaciółki widziały.......:)
01 grudnia 2014 17:18 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ma się to" branko" ,co?:):):):):)hi hi hi

slyszalas o sezonie polowan na foki ???? ha ha Ja ci dam branko !!!
01 grudnia 2014 17:19 / 3 osobom podoba się ten post
teresa-p

No ale pewnie babusia była zachwycona i puszyła się jak tylko mogła przy boku takiego Przystojniaka i pewnie nie raz jeszcze cię zaprosi,żeby tylko przyjaciółki widziały.......:)

no nie wiem czy dam sie zaprosic ha ha jeszcze pomysli ze taki łatwy jestem hihi