no nie wiem czy dam sie zaprosic ha ha jeszcze pomysli ze taki łatwy jestem hihi
no nie wiem czy dam sie zaprosic ha ha jeszcze pomysli ze taki łatwy jestem hihi
slyszalas o sezonie polowan na foki ???? ha ha Ja ci dam branko !!!
Witam wszystkich z wieczorka,dzisiejszy dzien uciekl mi w przyspieszonym tepie,chcialabym aby kazdy tak szybko mijal,rano sniadanko,wizyta u lekarza z pdp,obiadek,pauza a o 15 poszlam zobaczyc co ciekawego oferujedo sprzedazy sklep ,,caritasu,, przy kosciele-wczesniej pytalam was czy ktos kiedys robil tam zakupy ale nikt mi nie odpowiedzial wiec poszlam sama zobaczyc,czynny jest tylko w poniedzialki od 15-18.w sklepie zeszlo mi 1h,30minut,zanimobejrzalam wszystko,sa naturalnie i klamoty ale na to nie zwracalam uwagi,za to mnostwo cudenek do domu-,parcelana,obrazy,wyroby z mosiadzu,nie jestem wszystkiego w stanie wyliczyc,przepiekne starocie jak na flohmarku,tylko ceny ,,,,,,,,,niziutkie,wiec kupilam 4 obrazy po 30 centow jednakowej wielkosci,z przepieknymi wiekowymi ramami,obrazy przedstawiaja panorame-krajobrazy Bedburga,kazdy inny,a okolica jest piekna,dwa mozdzierze po 50 centow za sztuke,,,,,,za tydzien wybiore sie znowu,a teraz nadrobie zaleglosci w czytaniu
Foki są pod ochroną!No!
Nie widziałam wczesniej Twojego pytania o zakupy w takim sklepie.
Ja kilka razy byłam w "sklepie" prowadzonym przez Diakonie. Tak,jak piszesz i badziewie i niezłe cudenka tam można znaleźć.
Moja szwagierka kupiła tam sobie śliczna kurtkę ze skory za 5 ojro.
Cuda do domu,tylko jak to potem zmieścić do walizki ;)
Ja raz,jak byłam miałam fajnie,bo kilka dni po mnie jechała do Polski moja teściową,potem mąż - oni akurat samolotem,ale cos tam wzięli, a miesiąc później znajomi jechali większym autem ;)))))))
pytalam w dziale zakupy,ale to niewazne,wato sie tam wybrac;)))))))
nie mam pojecia gdzie to moze byc w Rheine ale spytam.Lubie takie szpery.Moze jakies stare klamoty beda
Hej,informuje,ze dojechalam i wrocilam ze Stuttgartu cała i zdrowa:-)
Witam wszystkich z wieczorka,dzisiejszy dzien uciekl mi w przyspieszonym tepie,chcialabym aby kazdy tak szybko mijal,rano sniadanko,wizyta u lekarza z pdp,obiadek,pauza a o 15 poszlam zobaczyc co ciekawego oferujedo sprzedazy sklep ,,caritasu,, przy kosciele-wczesniej pytalam was czy ktos kiedys robil tam zakupy ale nikt mi nie odpowiedzial wiec poszlam sama zobaczyc,czynny jest tylko w poniedzialki od 15-18.w sklepie zeszlo mi 1h,30minut,zanimobejrzalam wszystko,sa naturalnie i klamoty ale na to nie zwracalam uwagi,za to mnostwo cudenek do domu-,parcelana,obrazy,wyroby z mosiadzu,nie jestem wszystkiego w stanie wyliczyc,przepiekne starocie jak na flohmarku,tylko ceny ,,,,,,,,,niziutkie,wiec kupilam 4 obrazy po 30 centow jednakowej wielkosci,z przepieknymi wiekowymi ramami,obrazy przedstawiaja panorame-krajobrazy Bedburga,kazdy inny,a okolica jest piekna,dwa mozdzierze po 50 centow za sztuke,,,,,,za tydzien wybiore sie znowu,a teraz nadrobie zaleglosci w czytaniu
A czy takie sklepy mają jakąś nazwę?
Może bym wtedy w internecie znalazła adresy, o ile w ogóle są w internecie.
Ja jestem pod Monachium, więc pewnie coś jest w okolicy,ale nie wiem, jak i gdzie szukać, u mnie akurat nie ma, ale być może w pobliżu?
Ja natomiast w większym miasteczku parę kilometrów stąd kupiłam sobie wielki, przepiękny pierścień z labradorytem najwyższej klasy w komisie. Kosztował mnie jednak 25 euro, ale to niewiele za kamień tej wielkości i klasy. Miałam urodziny, to co sobie będe żałować? Tym bardziej,że kilka euro od dziadka na urodziny dostałam.
Mam fioła na punkcie labradorytów, jak kiedys zobaczycie opiekunkę w kwiecie wieku z labradorytem , to na 100 % będę ja. :D
A czy takie sklepy mają jakąś nazwę?
Może bym wtedy w internecie znalazła adresy, o ile w ogóle są w internecie.
Ja jestem pod Monachium, więc pewnie coś jest w okolicy,ale nie wiem, jak i gdzie szukać, u mnie akurat nie ma, ale być może w pobliżu?
Ja natomiast w większym miasteczku parę kilometrów stąd kupiłam sobie wielki, przepiękny pierścień z labradorytem najwyższej klasy w komisie. Kosztował mnie jednak 25 euro, ale to niewiele za kamień tej wielkości i klasy. Miałam urodziny, to co sobie będe żałować? Tym bardziej,że kilka euro od dziadka na urodziny dostałam.
Mam fioła na punkcie labradorytów, jak kiedys zobaczycie opiekunkę w kwiecie wieku z labradorytem , to na 100 % będę ja. :D
A czy takie sklepy mają jakąś nazwę?
Może bym wtedy w internecie znalazła adresy, o ile w ogóle są w internecie.
Ja jestem pod Monachium, więc pewnie coś jest w okolicy,ale nie wiem, jak i gdzie szukać, u mnie akurat nie ma, ale być może w pobliżu?
Ja natomiast w większym miasteczku parę kilometrów stąd kupiłam sobie wielki, przepiękny pierścień z labradorytem najwyższej klasy w komisie. Kosztował mnie jednak 25 euro, ale to niewiele za kamień tej wielkości i klasy. Miałam urodziny, to co sobie będe żałować? Tym bardziej,że kilka euro od dziadka na urodziny dostałam.
Mam fioła na punkcie labradorytów, jak kiedys zobaczycie opiekunkę w kwiecie wieku z labradorytem , to na 100 % będę ja. :D
Wejdz na stronę Diakoni swojego miasta.
Basiu, u mnie nie ma diakonii, samo miasteczko w 5 minut moge przejśc wszerz i wzdłuż.
Salazar, dzieki za linka, spróbuję się znowu wyrwać do Monachium, to zajadę tam, jak kupię Tageskartę, to moge jeździć do woli.
Reanata - dzięki, będe też szukała po nazwie, ktora podalaś. Sprobuje tez zobaczyć Caritas.
Kochane jesteście, jak zwykle zresztą. :)