Na wyjeździe #17

02 grudnia 2014 08:52 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Witam wszystkich, nie miałam czasu wpadać,a mam pytanie. Mam koleżankę i podpisała nową umowę ,która będzie obowiązywać od 1 grudnia,padł na nią blady strach ,bo podobno przy tej nowej umowie komornik moze jej zabrać całą wypłatę, a nie jak dotychczas tylko z podstawy, a dieta była wolna od zajęcia komorniczego. Gadam z nią cały czas, jest przerażona i chce zerwać umowę i zacząć pracować na czarno. Nie mam przy sobie nowej umowy i nie mam pojęcia jak to jest rozbite. Może ktoś z Was się orientuje. Wiem że do świąt tu zostaje ,to nawet z komornikiem nie da rady pogadać i coś ustalić, jak jej zabierze całą pensję to nie będzie miała na rachunki, no nie mam pojęcia jak jej pomóc.

To jest niemozliwe.Nie piszcie dziewczyny  nie sprawdzonych informacji i nie ma co siać niepokoju. Mnie to nie dotyczy i nigdy nie dotyczyło ..... ale mam sąsiada u ktorego moge zasięgnąć informacji.Postaram sie do wieczora cos uzyskać wiarygodnego.
02 grudnia 2014 08:56
Dzięki Mleczko,zaraz do niej zadzwonię.
02 grudnia 2014 08:56 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Witam wszystkich, nie miałam czasu wpadać,a mam pytanie. Mam koleżankę i podpisała nową umowę ,która będzie obowiązywać od 1 grudnia,padł na nią blady strach ,bo podobno przy tej nowej umowie komornik moze jej zabrać całą wypłatę, a nie jak dotychczas tylko z podstawy, a dieta była wolna od zajęcia komorniczego. Gadam z nią cały czas, jest przerażona i chce zerwać umowę i zacząć pracować na czarno. Nie mam przy sobie nowej umowy i nie mam pojęcia jak to jest rozbite. Może ktoś z Was się orientuje. Wiem że do świąt tu zostaje ,to nawet z komornikiem nie da rady pogadać i coś ustalić, jak jej zabierze całą pensję to nie będzie miała na rachunki, no nie mam pojęcia jak jej pomóc.

No a czy komornik moze zabrac cala pensje chyba powinien zabrac jakas czesc a cos zostawic przeciez dana osoba musi jakas egzystowac ,zyc ale nie wiem co na to przepisy.Ja zadzwonilabym do komornika udala glupia i poprostu sie zapytala.
02 grudnia 2014 08:57 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Dzięki Mleczko,zaraz do niej zadzwonię.

Ewa - zaczekaj do wieczora.Sasiad moj w kraju to komornik jest teraz w pracy.Bede z nim rozmawiala pod wieczor dopiero.
02 grudnia 2014 09:03
elzbietaa

No a czy komornik moze zabrac cala pensje chyba powinien zabrac jakas czesc a cos zostawic przeciez dana osoba musi jakas egzystowac ,zyc ale nie wiem co na to przepisy.Ja zadzwonilabym do komornika udala glupia i poprostu sie zapytala.

Podobno, przy umowie zlecenie niestety tak,przy umowie o pracę, jakąś lwią część. Dlatego pytam ,bo nie mam pojęcia jak to teraz z tymi nowymi umowami.
02 grudnia 2014 09:03 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Ewa - zaczekaj do wieczora.Sasiad moj w kraju to komornik jest teraz w pracy.Bede z nim rozmawiala pod wieczor dopiero.

Tak będzie najlepiej.
02 grudnia 2014 09:07 / 3 osobom podoba się ten post
elzbietaa

No a czy komornik moze zabrac cala pensje chyba powinien zabrac jakas czesc a cos zostawic przeciez dana osoba musi jakas egzystowac ,zyc ale nie wiem co na to przepisy.Ja zadzwonilabym do komornika udala glupia i poprostu sie zapytala.

Dotychczas było tak,ze przy umowie o pracę komornik pozostawiał do wypłaty wysokość najniższej krajowej (czyli około 1200zł),wszystko powyżej zabierał.
 
Przy umowie zlecenie komornik miał prawo zająć wszystko! Tylko diety są wolne od zajęcia.
 
Jak będzie po nowym roku,okaże się.
02 grudnia 2014 09:12
basiaim

Dotychczas było tak,ze przy umowie o pracę komornik pozostawiał do wypłaty wysokość najniższej krajowej (czyli około 1200zł),wszystko powyżej zabierał.
 
Przy umowie zlecenie komornik miał prawo zająć wszystko! Tylko diety są wolne od zajęcia.
 
Jak będzie po nowym roku,okaże się.

Matko jedyna  co za swiat jak mozna zabrac wszystkie zarobione pieniadze tylko dlatego ze jest np umowa zlecenie no chore no tak wiec pozostaje tylko jakos bronic sie przed tym chorym przepisem.
02 grudnia 2014 09:35 / 3 osobom podoba się ten post
elzbietaa

Matko jedyna  co za swiat jak mozna zabrac wszystkie zarobione pieniadze tylko dlatego ze jest np umowa zlecenie no chore no tak wiec pozostaje tylko jakos bronic sie przed tym chorym przepisem.

to nie tak do końca jest , że na umowę zlecenie można zabrać wszystko . Nie mam czasu dokładnie wpisywać co i jak ale wpisz w google hasło : umowa zlecenie jako jedyne źródło utrzymania a zajęcie komornicze " powinnaś miec tam wszystko . Ważne  napisać do firmy oświadczenie , że wynagrodzenie z umowy zlecenia jest jedynym twoim i twojwj rodziny źródłem utrzymania . POszulaj też w internecie : hasła - ile na koncie bankowym jest wolne od zajęcia komorniczego . Powinnaś wszysko się dwiedzieć . Najleprzym wyjściej jest jednak pismo do komornika z propozycja spłaty na raty zadłużenia , on skontaktuje się z twoim wierzycielem i być możea najczęsciej tak - dlug zostanie rozłozony na rozsądne raty i będziesz zyła z miejsza ilościa kasy ale bez strachu , że w którymś tam miesiącu zostaniesz bez grosza .
02 grudnia 2014 09:50 / 1 osobie podoba się ten post
Aniak

to nie tak do końca jest , że na umowę zlecenie można zabrać wszystko . Nie mam czasu dokładnie wpisywać co i jak ale wpisz w google hasło : umowa zlecenie jako jedyne źródło utrzymania a zajęcie komornicze " powinnaś miec tam wszystko . Ważne  napisać do firmy oświadczenie , że wynagrodzenie z umowy zlecenia jest jedynym twoim i twojwj rodziny źródłem utrzymania . POszulaj też w internecie : hasła - ile na koncie bankowym jest wolne od zajęcia komorniczego . Powinnaś wszysko się dwiedzieć . Najleprzym wyjściej jest jednak pismo do komornika z propozycja spłaty na raty zadłużenia , on skontaktuje się z twoim wierzycielem i być możea najczęsciej tak - dlug zostanie rozłozony na rozsądne raty i będziesz zyła z miejsza ilościa kasy ale bez strachu , że w którymś tam miesiącu zostaniesz bez grosza .

Tak,masz rację. Jeśli umowa zlecenie jest jedynym źródłem utrzymania,to wtedy zajęcie nie jest całe.
 
Po drugie- można się z komornikiem dogadac,. Wyjść z konkretną propozycją, ze regularnie tyle i tyle będzie mu się płaciło. Zazwyczaj przystają na to.
02 grudnia 2014 10:09 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Podobno, przy umowie zlecenie niestety tak,przy umowie o pracę, jakąś lwią część. Dlatego pytam ,bo nie mam pojęcia jak to teraz z tymi nowymi umowami.

Ewa napisz mi jaka to jest umowa,czy to jest dodatkowy dochod czy jedyny.
 
Pisałam juz,że jest forum  -  podaję jeszcze raz : forum-kredytowe.pl wpisać wątek - pomoc zadłuzonym  - i temat.Są tam trzy super zakładki z ktorych można wyszysto wyczytać.
02 grudnia 2014 10:23 / 1 osobie podoba się ten post
Witam serdecznie :) jejku jestem w Niemczech pierwszy raz przed świętami i wydaje mi się ze , udzie poszaleli :) wszędzie juz wszystko powystrajane świątecznie a w radiu jakieś świąteczne piosenki. Czuje się jakby wigilia była jutro nie za 22 dni :) a jest juz tak od jakiegoś czasu.
02 grudnia 2014 10:46
mleczko47

Ewa napisz mi jaka to jest umowa,czy to jest dodatkowy dochod czy jedyny.
 
Pisałam juz,że jest forum  -  podaję jeszcze raz : forum-kredytowe.pl wpisać wątek - pomoc zadłuzonym  - i temat.Są tam trzy super zakładki z ktorych można wyszysto wyczytać.

To jest ta nowa umowa, ta moja kumpela nie wie czy tam jest rozbicie na diete i pensje i jest to jej jedyne żródło utrzymania. Ja swoją też zostawiłam w Polsce.
02 grudnia 2014 10:49 / 1 osobie podoba się ten post
patka

Witam serdecznie :) jejku jestem w Niemczech pierwszy raz przed świętami i wydaje mi się ze , udzie poszaleli :) wszędzie juz wszystko powystrajane świątecznie a w radiu jakieś świąteczne piosenki. Czuje się jakby wigilia była jutro nie za 22 dni :) a jest juz tak od jakiegoś czasu.

To normalne w DE - bardzo mi się podobają jarmarki świateczne ,mnóstwo gwiazdkowych suwenirów, ozdób a przede wszystkim przecen. DDD
02 grudnia 2014 12:33 / 3 osobom podoba się ten post
Evvex

To jest ta nowa umowa, ta moja kumpela nie wie czy tam jest rozbicie na diete i pensje i jest to jej jedyne żródło utrzymania. Ja swoją też zostawiłam w Polsce.

To ja sie nic nie dowiem,nie chce wypisywac bzdur,bo jednym nieopatrznie napisanym zdaniem,zrobie zamieszanie.To jest powazna sprawa.
 
A wogole to nie rozumiem i pojąć tego nie mogę, jak mozna podpisac umowe nie wiedząc co sie podpisuje.Czy cześć problemow same sobie nie fundujemy beztroskim podpisywaniem papierow? A kto to jedzie do pracy bez umowy? to na czym bazuje sie potem w rozmowie z rodzina i agencja jak sie nic nie pamieta?
 
Oj kobiety,kobiety !