Na wyjeździe #17

05 grudnia 2014 21:44 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Szczęściara z Ciebie , Ty otrzymujesz a ja niestety " wydaję " , ale pzyznam się , że robię to z ogromną przyjemnością -:))))))))

ja tez wydaje z bolacym sercem i bolem oraz przyjemnoscia-studia w Warszawie-majatku nie mam-jedyne co moglam zapewnic moja dzieciom to wyksztalcenie-to moj wklad -:)))))))
05 grudnia 2014 21:50 / 3 osobom podoba się ten post
reanata

ja tez wydaje z bolacym sercem i bolem oraz przyjemnoscia-studia w Warszawie-majatku nie mam-jedyne co moglam zapewnic moja dzieciom to wyksztalcenie-to moj wklad -:)))))))

Bo zapewnienie wykształcenia dla dzieci to jest najwiekszy majątek jaki mozna im dać. Reszta to są tylko rzeczy. Raz jest ich więcej, a raz mniej.
05 grudnia 2014 23:18 / 3 osobom podoba się ten post
tyciek

hi hi hi... a łyżeczki do przekąsek to posłużą za  kolczyki może ? 

Albo za wisiorek między cycuszkami....
05 grudnia 2014 23:23 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Bo zapewnienie wykształcenia dla dzieci to jest najwiekszy majątek jaki mozna im dać. Reszta to są tylko rzeczy. Raz jest ich więcej, a raz mniej.

Nie do końca się zgadzam, ale idea ( w teorii) piękna :)
Najlepiej dać i jedno i drugie, ale jak się nie ma co się  lubi .. ;)
05 grudnia 2014 23:50
salazar

Nie do końca się zgadzam, ale idea ( w teorii) piękna :)
Najlepiej dać i jedno i drugie, ale jak się nie ma co się  lubi .. ;)

Ja idee wcieliłam w czyn, widocznie miałam farta :) Drugie dostał wczesniej, o pierwsze juz sam zadbac musi :)))))))))
05 grudnia 2014 23:53
doda1961

Ja idee wcieliłam w czyn, widocznie miałam farta :) Drugie dostał wczesniej, o pierwsze juz sam zadbac musi :)))))))))

Więc wychodzi na to, że nie masz w tym żadnej zasługi :D ;)
05 grudnia 2014 23:56 / 3 osobom podoba się ten post
salazar

Więc wychodzi na to, że nie masz w tym żadnej zasługi :D ;)

No jak nie mam, jak mam. Krótko i na temat jest powiedziane, jest szkoła, jest utrzymanie, nie ma szkoły, ja jade na Kube, a synek do łopaty. Krótka piłka.
06 grudnia 2014 00:01 / 4 osobom podoba się ten post
doda1961

No jak nie mam, jak mam. Krótko i na temat jest powiedziane, jest szkoła, jest utrzymanie, nie ma szkoły, ja jade na Kube, a synek do łopaty. Krótka piłka.

Wiem, że Kuba Cię bierze i lecisz na Kubę (jak Orima nie ma w pobliżu ;)).. Każda by brała takiego Kubę :D
06 grudnia 2014 00:06 / 3 osobom podoba się ten post
salazar

Wiem, że Kuba Cię bierze i lecisz na Kubę (jak Orima nie ma w pobliżu ;)).. Każda by brała takiego Kubę :D

No i sie jeszcze zdziwisz jak zatancze salse na Kubie, oj zdziwisz sie :))))))))))))) Miało gto byc w tym roku, ale przełozyłam na nastepny, co ja sie bede spieszyc :))))))))))))))))))Kuba nie zajac, nie ucieknie, ale mam perspektywy w moim ddr, moj kolega ze szkoły lat 27, bardzo sie zainteresował moim zainteresowaniem salsą :))))))))))))
06 grudnia 2014 00:10 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

No i sie jeszcze zdziwisz jak zatancze salse na Kubie, oj zdziwisz sie :))))))))))))) Miało gto byc w tym roku, ale przełozyłam na nastepny, co ja sie bede spieszyc :))))))))))))))))))Kuba nie zajac, nie ucieknie, ale mam perspektywy w moim ddr, moj kolega ze szkoły lat 27, bardzo sie zainteresował moim zainteresowaniem salsą :))))))))))))

Też Cię kocham :*
Ićmy stąd, bo nas wywalą z tego lokalu ;) :D
06 grudnia 2014 11:04
ORIM

chcialam chcialam i nie podroczylas sie zbyt dlugo ha ha Szkoda !!

Z Tobą, to trochę "strach sie bać" zaczynać, nawet jak koleżanki są od razu z odsieczą, ha, ha, ha...
06 grudnia 2014 11:41
margaritka59

Z Tobą, to trochę "strach sie bać" zaczynać, nawet jak koleżanki są od razu z odsieczą, ha, ha, ha...

o jaka silnie przestraszona ha ha 
06 grudnia 2014 13:56 / 7 osobom podoba się ten post
No i chyba sie pochwale zaczynam chyba sie ogarniac!!Dzis moim pdp udekorowałam troszke mieszkanie nie duzo hehehe trzeba szanowac prace zeby starczyło na dłuzej!!Pomimo ze lubie dekorowac zwłaszcza na Boze Narodzenie!!Chyba mam przewsilony organizm niby jestem na chodzie  ale tak mi jakos slamazarnie idzie jak bym była w nie swoim ciele Ale Swieta pewnie mnie wzmocnia szczegolnie ze w domku spedzone beda:)))))))))))))))) Miłego popołudnia:)
06 grudnia 2014 14:32
Witam wszystkich na forum szukam osoby, która miała podopieczną lub podopiecznego karmionego sondą żołądkową i z cewnikiem. Może ktoś ma wiedzę na ten temat lub ma linki na ten temat. Mam dylemat czy podjąć się tego zlecenia. Pracowałam kiedyś w hospicjum i wiem jak to wygląda. Będę wdzięczna za każdą informację na pv lub tu na forum.
06 grudnia 2014 18:43 / 3 osobom podoba się ten post
Napisze Wam pewną historię z mojej opiekunkowej kariery .
Końcem stycznia 2013 roku pojechałam do dziadka na Bawarie w domu powitała mnie pani , która mówiła po polsku .
Zdziwiłam się ,że wita mnie ktoś mówiący w moim ojczystym języku , pierwsze co pomyślałam to ,ze córka PDP zna polski . Jak później się okazało była to znajoma PDP, Polka mieszkająca od 12 lat w de . Owa pani wprowadziła mnie w obowiązki i wszystko pogadała , co i jak mam robić . Trochę się zakumplowałyśmy , bo podobno mnie polubiła jako jedyna z wszystkich opiekunek dziadka , bo dziedek to jej przyjaciel , ona tez pracowała jako opiekunka kiedyś .
Byłam u PDP 3 mies, a za drugim razem 2 mies . Owa znajoma często odwiedzała PDP . Chodziłam do niej czasem wieczorami po pracy na pogaduchy , to na spacer , PDP często ją zabierał na wspólne wycieczki w Góry . Po mojej rezygnacji z tego miejsca pracy , czasem kontaktowałyśmy się ze sobą . Czzasem na FB coś ona do mnie napisała , a ja jej odpisywałam , jej odp. były zawsze wymijające .
Wczoraj od tej pani dostałam wiadomość na FB , że jestem interesowna , że jestem maluczka i nie mam klasy .
Podobno mam wszystko w d...... ,że utrzymywałam kontak jak coś chciałam , co nie miało miejsca , bo nigdy nic od niej nie chciałam .
Z tego co zaobserwowałam to ta kobieta kłamczuchą była i udawała kogoś kim wogóle nie jest , wywyższała sie ,że hohoho .
Więc nie warto zawierać znajomości z Polakami mieszkającymi w de .
Musiałam się wygadać troszku .