Na wyjeździe #17

06 grudnia 2014 21:03 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Na Mikołaja nie dostałam nic,nawet kawałka placka hihi. Ponieważ miałam pół soboty wolnej,poleciałam z językiem na brodzie do Ludwigsburga z mocnym postanowieniem tylko kilka mazideł do ciała kupić,no i kupiłam 8 balsamów pod prysznic,12 mleczek i balsamów do ciała,płyn do twarzy,mleczko do twarzy,balsam do kręconych włosów,woreczki do mrożonek w dwóch rozmiarach,szampon do włosów,bluzę sportową i szal z cekinami. Wracałam na piechotkę obładowana jak wielbłąd z plecakiem i dwoma siatkami. W sumie zrobilam około 20 km i na pewno mi uwierzycie,że nie mam siły nawet pisać hihi. No ale zadowlona jestem,jak znajdę jeszcze chwilę to po fajne ,skórzane,czerwone botki polecę. Poza tym w Ludwigsburgu jest Wainachtmarkt i luuuuudziii tak dużo,że przejść nie mozna.

ha,ha,ha ,,kilka,,przekonalas mnie -utwierdzilas ze w ustach kobiety to abstrakscja ha,ha,;))));))))
06 grudnia 2014 21:04 / 2 osobom podoba się ten post
Babcia

Ponieważ nie wiem gdzie to napisac pisze tutaj ja dzisiaj dostałam wspaniały prezent na Mikołaj urodził misie wnusio ,dzsiaj. Pomimo , ze widziałam go tylko na facebooku jestem bardzo szcześliwa

Najpiekniejszy prezent pod słońcem -:)..... garatuluję -:)
06 grudnia 2014 21:10 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Na Mikołaja nie dostałam nic,nawet kawałka placka hihi. Ponieważ miałam pół soboty wolnej,poleciałam z językiem na brodzie do Ludwigsburga z mocnym postanowieniem tylko kilka mazideł do ciała kupić,no i kupiłam 8 balsamów pod prysznic,12 mleczek i balsamów do ciała,płyn do twarzy,mleczko do twarzy,balsam do kręconych włosów,woreczki do mrożonek w dwóch rozmiarach,szampon do włosów,bluzę sportową i szal z cekinami. Wracałam na piechotkę obładowana jak wielbłąd z plecakiem i dwoma siatkami. W sumie zrobilam około 20 km i na pewno mi uwierzycie,że nie mam siły nawet pisać hihi. No ale zadowlona jestem,jak znajdę jeszcze chwilę to po fajne ,skórzane,czerwone botki polecę. Poza tym w Ludwigsburgu jest Wainachtmarkt i luuuuudziii tak dużo,że przejść nie mozna.

Nie strasz mnie proszę. Od jutra u mnie zaczyna się Wainachtjamark. Aż strasz wychodzić z domu. Tym bardziej, że już końcówka pobytu i kasiorka też wysycha. A nie chce podbierać z konta bo sobie conieco zaplanowałam w Polsce. Może zabarykaduję się w domu? Albo zacznę piwnicę sprzątać. Może tam mnie nie dopadnie rozrzutność. Mam na pewno postanowienie nic więcej nie kupować. Jeszcze w nim trwam. A jutro ............ zobaczymy ;)
06 grudnia 2014 21:11
kasia63

A ja w prezencie od Mikołaja dostałam podróż na Bawarię:):):)Po 17 długich godzinach melduję sie z nowej szteli:)

Napisz jak Ci tam jest. Jakie pierwsze wrażenia i czy PDP do rzeczy.
06 grudnia 2014 21:13 / 3 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Nie strasz mnie proszę. Od jutra u mnie zaczyna się Wainachtjamark. Aż strasz wychodzić z domu. Tym bardziej, że już końcówka pobytu i kasiorka też wysycha. A nie chce podbierać z konta bo sobie conieco zaplanowałam w Polsce. Może zabarykaduję się w domu? Albo zacznę piwnicę sprzątać. Może tam mnie nie dopadnie rozrzutność. Mam na pewno postanowienie nic więcej nie kupować. Jeszcze w nim trwam. A jutro ............ zobaczymy ;)

Na targu świątecznym nic nie kupiłam,ale w drodze tam napotkałam galerię,o której istnieniu pojęcia nie miałam i jak weszłam to poplynelam....nie mogłam się powstrzymać hahahahahahh Całe szczęscie,że już biegiem musiałam do domu wracać bo zabrakło mi czasu na te buty,bo tez bym je kupiła hahahahah
06 grudnia 2014 21:16 / 1 osobie podoba się ten post
Ponawiam moje pytanie :DCzy macie jakies ksiazki do wyslania na meila ?
06 grudnia 2014 21:22 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Ponawiam moje pytanie :DCzy macie jakies ksiazki do wyslania na meila ?

Moge ci wyslac ze zbiorow Scarlet i Wichurki-gdyz tez prosilam jak Ty-tematyka rozna-niektore goraco polecam:))))))
06 grudnia 2014 21:22 / 2 osobom podoba się ten post
alinka1339

Marta , ale piszesz o poznanych w De tzw. polskich niemców czy  rodowitych Niemców .
Ja poznałam tu w de sporo  Niemców i wychodzi na to ,że znajomości z Niemcami  są lepsze i lepiej mi się z nimi dogaduje niż z polskimi niemcami , a może ja tak trafiam akurat .
Mówie też o znajomościach , nie o przyjaźniach .

Mam dokładnie tak samo.
Ci 'polscy'Niemcy zadzierają nosa,trzeba ich szybko sprowadzic na ziemie i tyle. 
06 grudnia 2014 21:32 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

Moge ci wyslac ze zbiorow Scarlet i Wichurki-gdyz tez prosilam jak Ty-tematyka rozna-niektore goraco polecam:))))))

Oczywiscie, po prosze serdecznie :D e/mail w moim profilu jest. Dzieki badzo.
06 grudnia 2014 21:34
Jolek

Oczywiscie, po prosze serdecznie :D e/mail w moim profilu jest. Dzieki badzo.

powoli bede ladowac,gdyz troszke tego jest-:))))))
06 grudnia 2014 21:36
Marta

Mam dokładnie tak samo.
Ci 'polscy'Niemcy zadzierają nosa,trzeba ich szybko sprowadzic na ziemie i tyle.:-) 

Tak , tak , ta niby moja znajoma też wielka panią z de z siebie robiła , a nic na niej takiego nie było .
Kłamała jak z nut tylko ja nie głupia  słucham i potrafię się domyślić  wiele .
Niby miała własną działalnośc jako opiekunka , a oferty z niemieckiego urzędu pracy dostawała , dobrze kłamała , a nawet akcent udawany ,ze niby wielka niemka . 
Ciekawe czy mi coś odpisze na moją odpowiedź na FB .
06 grudnia 2014 21:39
To zależy,co jej napisałaś
06 grudnia 2014 21:41 / 1 osobie podoba się ten post
Przyszedl do pdp monter do kaloryfera igdy zorientowal sie ze opiekuje sie frau zaczal mowic po polsku moja reakcja jak milo slyszec polska mowe a on ze za db nie mowi urodzil sie w de ale rodzice mama z naszej starej polski czyli z prusow a gosc okolo 55 lat
a pracujac w sasbach byla taka pani Barbara polka od 15 lat w de i w czasie rozmowy ona do mnie powiedz mi jak to sie nazywa bo ja tu tylko po niemiecku mowie i juz zapomnialam smiechu warte
ci farbowani najgorsi nigdy pomocy nie uzycza a wredote czuc na kilometr
06 grudnia 2014 21:42 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

powoli bede ladowac,gdyz troszke tego jest-:))))))

dzieki :D
06 grudnia 2014 21:48
ivanilia40

Na Mikołaja nie dostałam nic,nawet kawałka placka hihi. Ponieważ miałam pół soboty wolnej,poleciałam z językiem na brodzie do Ludwigsburga z mocnym postanowieniem tylko kilka mazideł do ciała kupić,no i kupiłam 8 balsamów pod prysznic,12 mleczek i balsamów do ciała,płyn do twarzy,mleczko do twarzy,balsam do kręconych włosów,woreczki do mrożonek w dwóch rozmiarach,szampon do włosów,bluzę sportową i szal z cekinami. Wracałam na piechotkę obładowana jak wielbłąd z plecakiem i dwoma siatkami. W sumie zrobilam około 20 km i na pewno mi uwierzycie,że nie mam siły nawet pisać hihi. No ale zadowlona jestem,jak znajdę jeszcze chwilę to po fajne ,skórzane,czerwone botki polecę. Poza tym w Ludwigsburgu jest Wainachtmarkt i luuuuudziii tak dużo,że przejść nie mozna.

Ivanilka, jaki balsam do włosów kupiłaś?
Ja polecam John Freieda Traumlocken, świetny jest :). Czekam, aż będzie w Pl i nie będę musiała wozić..
Samochodem jeździsz do pracy? Ta ilość zakupów jest powalająca :D