Na wyjeździe #17

15 grudnia 2014 10:27
Ktos mi powie, ile kosztuje pryiorytet do Polski ?
15 grudnia 2014 10:48 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM, nic odstawiac nie musze. Corka wystarczy. Dzieki niej co wieczor nie ide spac, lecz w spiaczke zwyczajnie zapadam, a po kolejnej zawalonej nocce nie budze sie lecz zmartwychwstaje... Najcudowniejsze sa weekendy z ukochanym. Filmy mi jakies puszcza wieczorem. Ogladam z zywym zainteresowaniem litery poczatkowe, a pozniej zostaje obudzona by zwloki z kanapy do lozka przeniesc...;) I tak za kazdym razem jak z domu do niego przyjezdzam. Na drugi dzien juz jest lepiej, ale ten pierwszy wieczor bardzo krotki mam;)
15 grudnia 2014 11:03
Nic mi sie dzsij nie chce, nic dzisiaj nie robie. Nie moge chodzic i nie chce mi sie chodzic, a tu dopiero poniedzialek.
15 grudnia 2014 11:07 / 3 osobom podoba się ten post
Moi drodzy mam dobrą wiadomość: Sinbad na Wi-Fi. Właśnie piszę to z trasy do domu. Można śmigać po necie. Pozdrawiam wszystkich, za godzinę będę w Warszawie
15 grudnia 2014 11:12 / 1 osobie podoba się ten post
Szerokiej drogi!!! To super dobra wiadomośc.
15 grudnia 2014 11:17
Jolek

Ktos mi powie, ile kosztuje pryiorytet do Polski ?

To zależy od wielkości koperty i wagi.
Jeśli normalny rozmiar i waga to 0,70 EUR /jeśli dobrze pmiętam/, ale jeśli koperta jest już nieco większa, to cena za wysyłkę pięknej, dużej karty z życzeniami do PL sprawiła, że małego szoku doznałam. Otóż ten koszt to ok. 3 EUR.
Nastepnym razem dokumenty będę skrzętnie składać w kostkę a karty kupować zwyczajnej wielkości.)
15 grudnia 2014 11:18 / 2 osobom podoba się ten post
Zofija, dziękuję za info. Szczęśliwego pobytu w Polsce.
Pozdrowienia.
15 grudnia 2014 11:18 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija z tej radosci az trzy posty podalas,to dobra wiadomosc-bezpiecznej dalszej podrozy i milego urlopuDDDDDDDDDDDDDD
15 grudnia 2014 11:21 / 5 osobom podoba się ten post
Wczorajsza wycieczka z córka i dziadkami super rewelacją nie była ,ale zawsze to jakiś przerywnik tej nudnej opiekunkowej egzystencji:)Pojechaliśmy na d jezioro Chiemsee/oni wymawiają Kimzii/,zwane Bawarskim Morzem-zasługuje na te nazwę bo rzeczywiście ogromne jest.Z jednej strony kurortowe miejscowości z pensjonatami i całą infrastrukturą a z drugie Alpy Salzburskie,a za nimi juz Austria:)Góry dobrze widoczne z ośnieżonymi szczytami-widoki piękne:)Zdjęcia porobiła ,ale bez kabelka nie wstawię-w domu został:(

http://pl.wikipedia.org/wiki/Chiemsee

W drodze powrotnej objechalismy miasteczko,żebmy sie zorientowała co gdzie jest-nieduże ,ale rozciagniete,takie chude a długie:)Jest jakies muzem,mała starówka jak już wiem jak jechać rowerkiem to coś pozwiedzam:)Dziadeczki sie nałykali swieżego luftu i za 10 siódma już chrapali oboje:)Ja też padłam ok.22ej:)
15 grudnia 2014 11:22 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Ktos mi powie, ile kosztuje pryiorytet do Polski ?

W zeszłym tygodniu wysylalam. 
Normalna koperta,złożone dwie kartki A4 w środku - 0,75 €
15 grudnia 2014 11:23 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

Zofija z tej radosci az trzy posty podalas,to dobra wiadomosc-bezpiecznej dalszej podrozy i milego urlopuDDDDDDDDDDDDDD

Może takie mocne to Wi-Fi, ze posty powiela ;)
15 grudnia 2014 11:24 / 3 osobom podoba się ten post
reanata

Zofija z tej radosci az trzy posty podalas,to dobra wiadomosc-bezpiecznej dalszej podrozy i milego urlopuDDDDDDDDDDDDDD

Renatko, to ten Wi-Wi chyba taki szybki :):):):
15 grudnia 2014 11:26 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Może takie mocne to Wi-Fi, ze posty powiela ;)

Albo autobus wjechał w dołek, podskoczył, gdy Zofija palec na przycisku miała.)
15 grudnia 2014 11:28
Zofija

Moi drodzy mam dobrą wiadomość: Sinbad na Wi-Fi. Właśnie piszę to z trasy do domu. Można śmigać po necie. Pozdrawiam wszystkich, za godzinę będę w Warszawie

Zofia juz dawno mieli tylko trzeba bylo wolac haslo.Warszawa mozna powiedziec juz juz za zakretem.
15 grudnia 2014 11:37 / 3 osobom podoba się ten post
elzbietaa

Zofia juz dawno mieli tylko trzeba bylo wolac haslo.Warszawa mozna powiedziec juz juz za zakretem.

Tak, tak ostatnie kilometry, a potem jeszcze godzinka do mojego domku, ale to już z moim mannem