Witam całe opiekunkowo moja pdp drzemie w fotelu to chwila wytchnienia,muszę powiedzieć ze po rozmowie w sobotę i moich decyzjach mój maz w niedzielę rano zamilkł i nie dokonczylismy rozmowę a wczoraj wogole nie zadz.Dodam ze do teraz rozmawialiśmy 2razy rano teł a wieczorem skeyp.Od niedzieli cisza rozm tylko z córkom on nie podszedł Muszę wam powiedzieć ze jakoś silniejsza się czuję po waszych radach ,bo widziałam ze niektóre z was też tak postąpimy....A może zakończył się pewien rozdział jakoś myślę nie jest mi ogromnie żal chyba ze coś się zmieni,naprawdę o jakieś 200%. ,Dzięki wam człowiek staje się silniejszy Dziękuję!!!
