Na wyjeździe #18

18 grudnia 2014 16:31 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

jednak nie - dzieki za takie programy.Reality show i sitkomy to nie dla mnie

To juz kwestia gustu :D
18 grudnia 2014 16:41
ryba

To właściwie jaka jest to firma, polska ,czy słowacka? Ja nie zamieniłam z nimi ani słowa po polsku.Troche to dziwne, nie wiem skad mają mój numer _ niby od koleżanki, jakiej, nie wiem?, znają moje imie...

slowacka.....poszukaj na necie to sie dowiesz nie wiem do mnie od jakiegos czasu przychodza maile od nich i tez nie iwem skad go maja :(
18 grudnia 2014 16:54 / 4 osobom podoba się ten post
Jolek

A no widzisz, kto oglada. Ludzie ze wsi :D
 
Jeden to nawet stwierdzil, ze laska na niego urok rzucila, bo wszystko zaczelo sie psuc :D
Aj no pomieszkalbys troche na wsi, moze i bys zroumial. Tutaj pokazali mentalnosc wioch, uwierz.

Coście sie tak uczepili ludzi ze wsi?! Moze tak było kiedyś, dawno temu... ja od paru lat mieszkam na wsi, są tu "normalni" ludzie, tacy jak wszedzie, bardziej lub mniej "rozgarnieci". A  w mieście to są inni?, nie ma pijaczków,mało inteligentnych, itp?. Czasami mam wrazenie,że tu mieszkają mądrzejsi ludzie, lepsi, może mniej wykształceni, ale?, chociaż i to nie tak, bo oprócz "rdzennych" mieszkańców wsi są zawsze ci napływowi - moi sąsiedzi-  profesorowie, lekarze, prawnicy, oficerzy wojska..., Ja nie dziele ludzi na mniej lub bardziej wykształconych, ze wsi, miasta - tylko patrze jakimi są ludżmi. ( mam kilku serdecznych znajomych wsród "wieśniaków" :))
18 grudnia 2014 16:55
kacha25

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/dariusz-michalczewski-w-kropce-nad-i-o-swoim-poparciu-dla-homoseksualistow,499459.html

co wy na to?

Jestem w domu więc miałam okazje posłuchac.Facet ma nie tylko bicepsy,dobrze mowił.Ja tez jestem za takim (ale zdrowym)podejściem do sprawy.
18 grudnia 2014 16:56 / 1 osobie podoba się ten post
ryba

Coście sie tak uczepili ludzi ze wsi?! Moze tak było kiedyś, dawno temu... ja od paru lat mieszkam na wsi, są tu "normalni" ludzie, tacy jak wszedzie, bardziej lub mniej "rozgarnieci". A  w mieście to są inni?, nie ma pijaczków,mało inteligentnych, itp?. Czasami mam wrazenie,że tu mieszkają mądrzejsi ludzie, lepsi, może mniej wykształceni, ale?, chociaż i to nie tak, bo oprócz "rdzennych" mieszkańców wsi są zawsze ci napływowi - moi sąsiedzi-  profesorowie, lekarze, prawnicy, oficerzy wojska..., Ja nie dziele ludzi na mniej lub bardziej wykształconych, ze wsi, miasta - tylko patrze jakimi są ludżmi. ( mam kilku serdecznych znajomych wsród "wieśniaków" :))

Ryba, oj oj nie chce sie tu klocic, sama jestem ze wsi i jestem naocznym swiadkiem jacy ludzie tam mieszkaja i jak sie zachowuja.
Nie chodzi o wyksztalcenie, tylko tez o zachowanie i kulture, nie wiem jak bylo dawniej na wsiach, zanim ja sie urodzilam ale wielu ludzi ze wsi pozostaje  w mentalnosci takiej jak z przed 50 lat.
No to wiec ja Ci zazdroszcze Twojej wsi, ze jest taka nowoczesna.
18 grudnia 2014 17:09 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Ryba, oj oj nie chce sie tu klocic, sama jestem ze wsi i jestem naocznym swiadkiem jacy ludzie tam mieszkaja i jak sie zachowuja.
Nie chodzi o wyksztalcenie, tylko tez o zachowanie i kulture, nie wiem jak bylo dawniej na wsiach, zanim ja sie urodzilam ale wielu ludzi ze wsi pozostaje  w mentalnosci takiej jak z przed 50 lat.
No to wiec ja Ci zazdroszcze Twojej wsi, ze jest taka nowoczesna.

zgadzam sie z toba.po rozwodzie mieszkalam chwile na wsi i nie mam zbyt dobrego zdania o miejscowej spolecznosci ....stare standarty przewazaly a ja jako rozwodka i obca w dodatku niejednokrotnie to odczulam....
18 grudnia 2014 17:11 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

zgadzam sie z toba.po rozwodzie mieszkalam chwile na wsi i nie mam zbyt dobrego zdania o miejscowej spolecznosci ....stare standarty przewazaly a ja jako rozwodka i obca w dodatku niejednokrotnie to odczulam....

A ja jako mloda samotna matka tez. Oj oj i to bardzo odczulam, ze az czasem mialam ochoe tych ludzi powybijac, a komu powiedzialam co mysle to powiedzialam i mi ulzylo, ale nie wszystkich da sie ustawic do pionu. niestety
18 grudnia 2014 17:16 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Ryba, oj oj nie chce sie tu klocic, sama jestem ze wsi i jestem naocznym swiadkiem jacy ludzie tam mieszkaja i jak sie zachowuja.
Nie chodzi o wyksztalcenie, tylko tez o zachowanie i kulture, nie wiem jak bylo dawniej na wsiach, zanim ja sie urodzilam ale wielu ludzi ze wsi pozostaje  w mentalnosci takiej jak z przed 50 lat.
No to wiec ja Ci zazdroszcze Twojej wsi, ze jest taka nowoczesna.

Jolek, pewnie masz racje, ja nie znam wszystkich mieszkańców "mojej" wsi(naprawde znam tak może 1/4). Mój syn przyjażni sie z chłopakiem, "rdzennym" mieszkańcem tej wsi- on i jego rodzina są jak najbardziej "normalni". Fakt, utrzymujemy wieksze kontakty z tymi napływowymi, chociażby z tej racji ,że mieszkamy blisko od siebie( takie chaty za wsią, chociaż jesteśmy już teraz w obrebie wsi). Tylko denerwuje mnie taka genarlizacja - wieśniacy to be..
 
18 grudnia 2014 17:19
Jolek

A ja jako mloda samotna matka tez. Oj oj i to bardzo odczulam, ze az czasem mialam ochoe tych ludzi powybijac, a komu powiedzialam co mysle to powiedzialam i mi ulzylo, ale nie wszystkich da sie ustawic do pionu. niestety

no niestety i dlatego porzucilam wies i do miasta wrocilam...wg mnie nic nie zmieni mentalnosci tamtejszej spolecznosci....a ze walczyc nie lubie  to oddalam pole bitwy walkowerem.bo moglam sobie na to pozwolic.a tobie to wspolczuje pomieszkiwania w tak malo tolerancyjnym srodowisku jakim jest niestety jeszcze wies....zmykaj jak okazje bedziesz miala
18 grudnia 2014 17:20
ryba

Jolek, pewnie masz racje, ja nie znam wszystkich mieszkańców "mojej" wsi(naprawde znam tak może 1/4). Mój syn przyjażni sie z chłopakiem, "rdzennym" mieszkańcem tej wsi- on i jego rodzina są jak najbardziej "normalni". Fakt, utrzymujemy wieksze kontakty z tymi napływowymi, chociażby z tej racji ,że mieszkamy blisko od siebie( takie chaty za wsią, chociaż jesteśmy już teraz w obrebie wsi). Tylko denerwuje mnie taka genarlizacja - wieśniacy to be..
 

Ja nie napisalam, ze wiesniacy to beee i tymbardziej ich tak nie nazwalam, ze "wiesniacy".
No , ale nie wazne. Ja wcale nikogo nie obrazilam w swoich postach.
Moze tez temat nie potrzebnie zapodalam.
 
18 grudnia 2014 17:21
ania52

no niestety i dlatego porzucilam wies i do miasta wrocilam...wg mnie nic nie zmieni mentalnosci tamtejszej spolecznosci....a ze walczyc nie lubie  to oddalam pole bitwy walkowerem.bo moglam sobie na to pozwolic.a tobie to wspolczuje pomieszkiwania w tak malo tolerancyjnym srodowisku jakim jest niestety jeszcze wies....zmykaj jak okazje bedziesz miala

Jak tylko bede miala to pewnie, jak nie do Niemiec to miasta, moze Warszawa, albo cos innego, tam to sie tylko ludzie na klatkach znaja, albo i nie. Chociaz tez sa wscipscy, ale mnie niz na wsi.
18 grudnia 2014 17:29 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Ja nie napisalam, ze wiesniacy to beee i tymbardziej ich tak nie nazwalam, ze "wiesniacy".
No , ale nie wazne. Ja wcale nikogo nie obrazilam w swoich postach.
Moze tez temat nie potrzebnie zapodalam.
 

Jolek, ja sie nie obrażam za słowo wieśniacy i to ja tak powiedziałam. Tylko Ty i Orim widzicie wieś taką jaka jest przedstawiona w Ranczu, Rolnik szuka żony- nie ogladałam- ale tam wieś jest pokazana w krzywym zwierciadle, przejaskrawiona. A w rzeczywistości jest troche inaczej - nie wiem, może są jeszcze takie wsie...
18 grudnia 2014 17:30 / 5 osobom podoba się ten post
Jolek

A ja jako mloda samotna matka tez. Oj oj i to bardzo odczulam, ze az czasem mialam ochoe tych ludzi powybijac, a komu powiedzialam co mysle to powiedzialam i mi ulzylo, ale nie wszystkich da sie ustawic do pionu. niestety

Jolu,wykończysz się ustawiająć wszystkich do pionu:) Społeczność wiejską znam dobrze,sama na wsi mieszkam.Niestety muszę potwierdzić to, że większość lubi sobie obsmarowywać innych, a to z tego powodu, żeby odwrócić uwagę od siebie, lepiej się poczuć, no i społecznośc mała, wszyscy się znają.
Ale tak logicznie pomyśl, że tak naprawdę nie mogą Ci zaszkodzić, bądź ponad ich klepaniem:) Jesteś samodzielna, nikt ze wsi utrzymywał Cię nie będzie, nie przejmuj się tak ich gadaniem:)
Może mi teraz dobrze gadać, bo sama się gruboskórna zrobiłam, ale kiedyś przejmowałam się nieco, ale nie trwało to długo.
 
Więc posłuchaj byłej ofiary zaściankowej mentalności i głowa do góry po prostu.:) Jedna z moich zmienniczek też mieszkająca na wsi specjalnie do sklepu po pieczywo chodziła elegancko ubrana i umalowana.Oj, odznaczała się od reszty pań, i tym je wkurzyła najbardziej:)
18 grudnia 2014 17:32 / 2 osobom podoba się ten post
Jak Jagna z 'Chłopów'- uroda i elegancja-no,niewybaczalna rzecz w tym srodowisku...
18 grudnia 2014 17:35 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Jolu,wykończysz się ustawiająć wszystkich do pionu:) Społeczność wiejską znam dobrze,sama na wsi mieszkam.Niestety muszę potwierdzić to, że większość lubi sobie obsmarowywać innych, a to z tego powodu, żeby odwrócić uwagę od siebie, lepiej się poczuć, no i społecznośc mała, wszyscy się znają.
Ale tak logicznie pomyśl, że tak naprawdę nie mogą Ci zaszkodzić, bądź ponad ich klepaniem:) Jesteś samodzielna, nikt ze wsi utrzymywał Cię nie będzie, nie przejmuj się tak ich gadaniem:)
Może mi teraz dobrze gadać, bo sama się gruboskórna zrobiłam, ale kiedyś przejmowałam się nieco, ale nie trwało to długo.
 
Więc posłuchaj byłej ofiary zaściankowej mentalności i głowa do góry po prostu.:) Jedna z moich zmienniczek też mieszkająca na wsi specjalnie do sklepu po pieczywo chodziła elegancko ubrana i umalowana.Oj, odznaczała się od reszty pań, i tym je wkurzyła najbardziej:)

pieknie to ujelas....ja do kosciola chodzilam zestrojona ale z tej racji ze wszyscy do komunii szli ja nie bo nie moglam i sensacje tym wzbudzalam,to zaprzestalam chodzic.i tym sposobem odpedzonam byla od przybytku Bozego....nawet ksiadz miejscowy potwierdzil moje poglady ze moja wies to zascianek z czasow dulszczyzny..