Pochwalijki

23 stycznia 2015 23:44
slonecznie

Ja nie mam złudzeń, że w Polsce można żyć równie komfortowo ekonomicznie, ale też życiowo (mieć czas na pasje, bo nie trzeba cały czas za pieniądzem gonić) co na Zachodzie, bo dla 99% osób jest to niemożliwe pewnie. Ale w miarę komfortowo żyć można, moim zdaniem. Ten średni poziom komfortu miałam na myśli jak pisałam o wywalczeniu. Wiem, że zawdzięczam to sobie, nie Polsce. Dziękuję, że mi o tym przypominasz:) Z drugiej strony sytuacja w Polsce MOŻE prowadzić do rozwinięcia zaradności życiowej, przedsiębiorczości-to taki potencjał jaki kryje w sobie trudna sytuacja. Niestety, to wymaga dużo wysiłku od człowieka, więc dużo osób, moim zdaniem, odpuszcza. Wszystko co napisałam to oczywście  duże uproszczenie.
Nie znam ciebie, ani twojej historii, przykro mi, że się rozczarowałaś, ważne, moim zdaniem, żeby się w tym rozczarowaniu nie zamykać.

Absolutnie się nie zamykam :) nie należę to tych osób. Uważam, ze zaradności życiowej nie powinno się uczyć dzięki temu, że nasz kraj jest tak bardzo niezaradny w każdej dziedzinie życia. To dzięki Poslce nie jestem teraz tam gdzie powinnam być, a przede wszytsstkim przy tych, z którymi powinnam być, jedyne co mnie nastraja pozytywnie to fakt, że robie to właśnie dla nich, żeby mogli żyć jak to ujęłaś "równie komfortowo ekonomicznie, ale też życiowo" być może w tym naszym kraju, ale to niestety wymaga duuuużego poświęcenia, na który się otwarcie zdecydowałam :)
23 stycznia 2015 23:45
slonik

no  Slonecznie talent  literacki to ta Slonko masz ,zakup kajeci ipisz pisz do pierwszego dnia jak tylko zajedziesz a potem wydamy ci ksiazke i moze bedzie jaki film cierpienia mlodego vertera 2 albo 40 twarzy opiEkunki i po Oskarku albo Pingwinku dostaniesz? ,nie martw sie statuetke ci zostawimy tylko kaske wzmiemy do podzialu =live is brutal ha ,hi ,hi bardzo chcwy i zly slon

Słoniku to wiesz co ja zrobię? Zapomnę o twojej propozycji, a za jakiś czas wymyślę ją jako własną :D:D Wtedy nie będę musiała się z tobą kaską dzielić, a że nie jestem taka to dam ci statuetkę :):):)
23 stycznia 2015 23:55
Dagmara

Absolutnie się nie zamykam :) nie należę to tych osób. Uważam, ze zaradności życiowej nie powinno się uczyć dzięki temu, że nasz kraj jest tak bardzo niezaradny w każdej dziedzinie życia. To dzięki Poslce nie jestem teraz tam gdzie powinnam być, a przede wszytsstkim przy tych, z którymi powinnam być, jedyne co mnie nastraja pozytywnie to fakt, że robie to właśnie dla nich, żeby mogli żyć jak to ujęłaś "równie komfortowo ekonomicznie, ale też życiowo" być może w tym naszym kraju, ale to niestety wymaga duuuużego poświęcenia, na który się otwarcie zdecydowałam :)

Rozumiem. Zgadzam się z tobą, że te ważne cechy jak zaradność lepiej rozwijać bez wielkich poświęceń, bo życie jest jedno, a w dodatku krótkie.
No, ale skoro się tu urodziłyśmy i musimy się z tą sytuacją mierzyć, to ja się osobiście staram dostrzec jej choćby najdrobniejsze zalety. Tylko, że-no właśnie, mogę tak teraz na to patrzeć (że rozwijam zaradność) bo w perspektywie 10 lat chcę na stałe wyemigrować, więc do sytuacji w Polsce podchodzę jak do treningu. Inaczej to na pewno wygląda z perspektywy kogoś-kto-jak ty-ma już rodzinę z którą jest w rozłące i rozumiem, że nie myślicie o zmianie kraju?
Jeśli tak, to rozumiem, że to pewnie przytłacza.
Dobrze, że mi napisałaś, że się nie zamykasz w swoim zwątpieniu, bo posty mają to do siebie, że łatwo się je nadinterpretowuje, a teraz wiem, jak ty z tym masz :).
23 stycznia 2015 23:55
slonecznie jako slonki to nie mge byc Ja natym zdjeci ale moja przszla transformacjia ibede sie nazywac Sloneczny Patrol-ja juz od 10 lat jestem opiekunka ale z j wloskim a niemca ucze sie bo mieszkma w szwajcari i jest mi coraz bardziej przdatny ,artemida ma na swym blogu bezplatne lakcjie pod kontem pracy opiukunki rzuc okiem sa niezle ,ja mam jeszcze duzo nauki do poziomu twojego to mi duzo czasu uplynie ,mam 6 pudelek slowekpo 1000 sloweki stukam jak dzieciol ale bedzie dobrze blog bardzo minie motywuje ,poz wszystkie panny jestescie za,,,,,itp
24 stycznia 2015 00:00
pamietaj statuetka moja ,biedne dziecko a ty wiesz ze ona ze Zlota i na gieldzie wyciagne za nia wiecej kasy za ten 1 milion co go daja
24 stycznia 2015 00:03
slonik

slonecznie jako slonki to nie mge byc Ja natym zdjeci ale moja przszla transformacjia ibede sie nazywac Sloneczny Patrol-ja juz od 10 lat jestem opiekunka ale z j wloskim a niemca ucze sie bo mieszkma w szwajcari i jest mi coraz bardziej przdatny ,artemida ma na swym blogu bezplatne lakcjie pod kontem pracy opiukunki rzuc okiem sa niezle ,ja mam jeszcze duzo nauki do poziomu twojego to mi duzo czasu uplynie ,mam 6 pudelek slowekpo 1000 sloweki stukam jak dzieciol ale bedzie dobrze blog bardzo minie motywuje ,poz wszystkie panny jestescie za,,,,,itp

Słonik ile ty języków znasz, łał! Podziwiam.
Do mojego poziomu ci na pewno dużo nie brakuje, jestem na początku 2 poziomu (1 to początkujący), a ocenili mnie na poziom 4 (6 jest najwyższy). Zazdroszczę ci tej Szwajcarii, masz tam pewnie jak u Pana Boga za piecem.
Nie wszystko z twojej wypowiedzi zrozumiałam: nie czaję pierwszego zdania i co chcesz przekazać z tym blogiem, jakbyś jeszcze raz mogła?
Lekcje Artemidy przeglądałam, ale dzięki za podpowiedź.
Hahaha! Z tą statutką to jest tak, że będzie z czego ją Opiekunkowo fundnie, ja bym na złoto nie liczyła ;p. A poza tym, złoto teraz staniało, wiesz.
24 stycznia 2015 00:10
slonecznie

Rozumiem. Zgadzam się z tobą, że te ważne cechy jak zaradność lepiej rozwijać bez wielkich poświęceń, bo życie jest jedno, a w dodatku krótkie.
No, ale skoro się tu urodziłyśmy i musimy się z tą sytuacją mierzyć, to ja się osobiście staram dostrzec jej choćby najdrobniejsze zalety. Tylko, że-no właśnie, mogę tak teraz na to patrzeć (że rozwijam zaradność) bo w perspektywie 10 lat chcę na stałe wyemigrować, więc do sytuacji w Polsce podchodzę jak do treningu. Inaczej to na pewno wygląda z perspektywy kogoś-kto-jak ty-ma już rodzinę z którą jest w rozłące i rozumiem, że nie myślicie o zmianie kraju?
Jeśli tak, to rozumiem, że to pewnie przytłacza.
Dobrze, że mi napisałaś, że się nie zamykasz w swoim zwątpieniu, bo posty mają to do siebie, że łatwo się je nadinterpretowuje, a teraz wiem, jak ty z tym masz :).

:) w dużo krótszej perspektywie zamierzam zamieszkać Tu :), i myślę, że Ty również skrócisz ten czas, ale..... przekonasz się niebawem, i oczywiście nie było moim zamiarem napawać Cię pesymizmem :) negatywne myśli okradają nas z sił, pozytywne potrafią je modyfikować :), powodzenia :)
24 stycznia 2015 00:18
o tak my tu tyklo jemy czekolad,sery i mamy banki a tak po zatym jestesmy bardzo bogaci opikunka zostalam z nudow !!!! a sloneczny patrol to byl taki film z pamela anderson to byla laska ale rozumiem ze nie znasz filmow z epoki dinozaurow nic sie nie martw wymiary lasek pozstaja niezminne. wazne zebys umial mowic ich libe dis wszysto i wszystkich i bedzie fajnie ,sorry ale pisc tez jeszcze nie umiem ale usmiech i szczere checi powiodly mnie juz po wielu krajach europy ,cuz zawsze za ta pajdka chlebka ale na strosc bede jezdzic na wycieczki i wtedy pooznam Polske bo sie napweno zmieni zwlaszcza dla przyjezdnych !!!!!
24 stycznia 2015 00:23
slonik

o tak my tu tyklo jemy czekolad,sery i mamy banki a tak po zatym jestesmy bardzo bogaci opikunka zostalam z nudow !!!! a sloneczny patrol to byl taki film z pamela anderson to byla laska ale rozumiem ze nie znasz filmow z epoki dinozaurow nic sie nie martw wymiary lasek pozstaja niezminne. wazne zebys umial mowic ich libe dis wszysto i wszystkich i bedzie fajnie ,sorry ale pisc tez jeszcze nie umiem ale usmiech i szczere checi powiodly mnie juz po wielu krajach europy ,cuz zawsze za ta pajdka chlebka ale na strosc bede jezdzic na wycieczki i wtedy pooznam Polske bo sie napweno zmieni zwlaszcza dla przyjezdnych !!!!!

Oglądałam "Słoneczny patrol" i podkochiwałam się w głównym męskim aktorze;) A za Pamelą nie przepadam.
24 stycznia 2015 00:30
naturalne ze Pamela budzi zazdrosc mnie tam wsytarczy ze facetom sie spodobam wybacz kobiety mnie nie intersuja a tak na serio to slonecznie juz czas lulu tu pierwsze wstajesz i swe proyczki na caly glob wyciagniesz albo rozciagniesz zeby na pobudzic ,a na yotubie sa tez lekcji jak obchodzic sie z pacjetam po polsku ale warto sobie zerknac ,pa promyku ziewam
29 stycznia 2015 15:15
Pochwalę się, że jestem już po uroczystym obiedzie Urodzinowym.
Dostałam też prezent, ale nie powalił mnie na kolana,,haa
Pomału koncze tu prace, zakanczam,, w Sobote do domu.
Ciesze sie, zmeczona już jestem bardzo.
03 lutego 2015 10:23 / 9 osobom podoba się ten post
No musze sie pochwalic:) Wygralam walke z leniem:) Kusil bym do auta wsiadla. Wymyslil z 10 powodow, dla ktorych musze autem jechac. W tym ze 3 nawet dosc mocne byly;) I nie dalam sie:):):) Jestem juz na dworcu i czekam na pociag:)
Swoja droga to cos sie malo chwalimy:( Ciezko mi bylo ten, jakze wazny, watek wykopac...:(
03 lutego 2015 11:23 / 4 osobom podoba się ten post
... bo my Polacy mamy niestety taką mentalność, że więcej narzekamy, niż sie cieszymy i chwalimy
03 lutego 2015 13:11 / 5 osobom podoba się ten post
Poza tym Andrejko prawie zawsze znajdzie się ktoś życzliwy kto nam uzmysłowi, że tak naprawdę to nie mamy z czego się cieszyć ani czym chwalić.
03 lutego 2015 13:54 / 8 osobom podoba się ten post
A tam pierdzielicie!Codziennie jest jakaś okazja do radości małej albo wiekszej.Nawet jak sie rozwali auto :)Poza autem/sprawa materialna/ mam aktualnie całą mase poważnych zmartwień,ale póki co cieszę się ,że nie są większe niż wyglądały na dzień dobry.Kto zna mnie dłużej to zna tez moje życiowe credo-w kazdej sytuacji trzeba poszukac tego co pozytywne,jest łatwiej wtedy walczyc z tym co jest negatywne:)I tak własnie robię:)