Pochwalijki

05 lutego 2015 20:19 / 4 osobom podoba się ten post
WSTENGA

A ja pochwalam się, ze moja córka już dotarła ;)))) I nos wsadzila tradycyjnie w książkę :(((((
Jutro ją wyciągnę na kawę, w kawiarni mi przecież nie będzie czytać. Chyba...

Ale ksiazke może ze soba zabrać - a jak ją " natrze " ? to co w kibelku z pustą ręką będzie siedziała ???....... Znam to ! mój pierworodny , jak nas odwiedza od razu znajdzie sobie cos do czytania , jak synowa i moj man na niego warczą , że przyjechał w odwiedziny itd. Pietrucha momentalnie dostaje boleści brzucha i musiiiiiiiii do klo , ale jakoś zawsze " czytadło " przyklei mu się do rąk ......nie żałuj dziecku , niech czyta -:)))))))))))
05 lutego 2015 20:22 / 1 osobie podoba się ten post
balutka

A ja się pochwalę,że dzisiaj nareszcie odnalazłam drogę na plażę.Jutro zabieram swoje kijki i kierunek plaża.Pierwszy raz jestem zimą nad morzem.mówię Wam coś cudnego.Muszę dodać,że uwielbiam morze, nie tylko kąpiele, ale mogę godzinami się wpatrywać i słuchać szumu fal.

Serduszko się raduje jak się czyta takie posty.Super że masz takie możliwości spędzania wolnego czasu,korzystaj z tego ile się da nic tak nie poprawia nastroju jak miłe otoczenie.
05 lutego 2015 20:24 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ale ksiazke może ze soba zabrać - a jak ją " natrze " ? to co w kibelku z pustą ręką będzie siedziała ???....... Znam to ! mój pierworodny , jak nas odwiedza od razu znajdzie sobie cos do czytania , jak synowa i moj man na niego warczą , że przyjechał w odwiedziny itd. Pietrucha momentalnie dostaje boleści brzucha i musiiiiiiiii do klo , ale jakoś zawsze " czytadło " przyklei mu się do rąk ......nie żałuj dziecku , niech czyta -:)))))))))))

A ty nie pomyślałaś żeby dac swojej pusi jakieś czytadło jak siedzi na klo
pomyśl o tym :)) pusi będzie miec zajęcie a ty chwilke dla siebie
05 lutego 2015 20:38 / 8 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

A ty nie pomyślałaś żeby dac swojej pusi jakieś czytadło jak siedzi na klo
pomyśl o tym :)) pusi będzie miec zajęcie a ty chwilke dla siebie

Pusia jest niewidoma -:((((  Coś Ty Kacha , czasu to ja mam Ci tu dostatek , teraz się noce unormowały , czasem zawoła , ale powiem , że ma spac i śpi dalej ........Jestem po poważnej rozmowie z " szefostwem szt. 2 " i osobą towarzyszącą , czyli tłumaczką , ale jaj były jak berety , bo chyba dla fasonu ściągnął ją Beno , żeby nie było nieporozumień ......Jutro opiszę , bo jest co ..... najważniejsze : tłumaczka nie miała nic do roboty , bo " oni " do niej a ja nie czekałam i odpowiadałam po niemiecku , kuźwa troskliwe misie jedne , no ! ...... przedłużam pobyt do połowy marca - bo mam taką potrzebę ( finansową ) i proszę sie nie dziwić - O ! -:)))))))))))  
05 lutego 2015 20:51 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Pusia jest niewidoma -:((((  Coś Ty Kacha , czasu to ja mam Ci tu dostatek , teraz się noce unormowały , czasem zawoła , ale powiem , że ma spac i śpi dalej ........Jestem po poważnej rozmowie z " szefostwem szt. 2 " i osobą towarzyszącą , czyli tłumaczką , ale jaj były jak berety , bo chyba dla fasonu ściągnął ją Beno , żeby nie było nieporozumień ......Jutro opiszę , bo jest co ..... najważniejsze : tłumaczka nie miała nic do roboty , bo " oni " do niej a ja nie czekałam i odpowiadałam po niemiecku , kuźwa troskliwe misie jedne , no ! ...... przedłużam pobyt do połowy marca - bo mam taką potrzebę ( finansową ) i proszę sie nie dziwić - O ! -:)))))))))))  

No wiesz ??!! Ty to jestes jedza ))), i tlumaczka przez Ciebie nie zarobila boków ))))
Ciesze sie,ze wszystko wyjasnilo sie ))))
05 lutego 2015 20:56 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ale ksiazke może ze soba zabrać - a jak ją " natrze " ? to co w kibelku z pustą ręką będzie siedziała ???....... Znam to ! mój pierworodny , jak nas odwiedza od razu znajdzie sobie cos do czytania , jak synowa i moj man na niego warczą , że przyjechał w odwiedziny itd. Pietrucha momentalnie dostaje boleści brzucha i musiiiiiiiii do klo , ale jakoś zawsze " czytadło " przyklei mu się do rąk ......nie żałuj dziecku , niech czyta -:)))))))))))

No w klo to ona jeszcze chyba nie była z książką. Ale zawsze to się może zmienić. Ale jak wyciągnęła swoje tomiszcze to nawet córkę PDP przytkało. Pewnie wystraszyła się na ile to ona przyjechała skoro taką bibliotekę przywlekła. Ale mala opyli ją pewnie w 3-4 wieczory. Nawet busiarz się zalił mi. Siediała obok niego i nie miał chłopina z kim pogadać bo się makulaturą oblożyła ;)))))))))))))))
05 lutego 2015 21:01 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

No wiesz ??!! Ty to jestes jedza ))), i tlumaczka przez Ciebie nie zarobila boków ))))
Ciesze sie,ze wszystko wyjasnilo sie ))))

Nieeee , ona to córka znajomych " personalnego " , chyba chciał zaszpanować , ale jak już się wk..zdenerwowałam i spytałam , czy nie o tym samym w niedzielę rozmawialiśmy , czy nie zrozumiał co mówiłam a jeszcze po polsku wtrąciłam ( nie wiedziałam jak po tutejszemu ! ) czy ja seplenię ??? i ona im to przetłumaczyła  - zrozumieli to , że ja lubię żartować i się uśmialiiiiiiiii ! a ja to w nerwach warknęłam na zupełnie poważnie ....... no , powiedz Magda , czy ja seplenię w końcu , czy nie ??? -:)))))))
05 lutego 2015 21:10 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Nieeee , ona to córka znajomych " personalnego " , chyba chciał zaszpanować , ale jak już się wk..zdenerwowałam i spytałam , czy nie o tym samym w niedzielę rozmawialiśmy , czy nie zrozumiał co mówiłam a jeszcze po polsku wtrąciłam ( nie wiedziałam jak po tutejszemu ! ) czy ja seplenię ??? i ona im to przetłumaczyła  - zrozumieli to , że ja lubię żartować i się uśmialiiiiiiiii ! a ja to w nerwach warknęłam na zupełnie poważnie ....... no , powiedz Magda , czy ja seplenię w końcu , czy nie ??? -:)))))))

Ty Basiula to farciara jesteś,no patrz wystarczyło tylko z dwoma personalnymi pogadać i już Pusia przesypia nocki,nie trzeba bylo tak od razu??? A Ty po prochy kazałaś im do lekarza latać,a wystarczylo tylk dwoje do rozmowy....Ech Basiu....
05 lutego 2015 21:30 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Ty Basiula to farciara jesteś,no patrz wystarczyło tylko z dwoma personalnymi pogadać i już Pusia przesypia nocki,nie trzeba bylo tak od razu??? A Ty po prochy kazałaś im do lekarza latać,a wystarczylo tylk dwoje do rozmowy....Ech Basiu....

Ivanilka , prochy to już były załatwione wcześniej -:).... Mnie chodziło przedłużenie o 1 m-c pobytu , bo wiem jak to wygląda jak sie jest krócej , zmęczenia już nie odczuwam , bo Puśka śpi jako tako , potrafię już się nawet zdrzemnąć po południu , tylko jej zapowiem ( zaokrąglę ) , że na dwie godziny sie kładę - a drzemię z godzinkę , mijają dwie godziny , Pusia kontroluje swój " mówiący " zegarek i wtedy mnie woła , ale ja już od dobrej godziny przy lapku siedzę - nie śpię . Józia się uparła , że jestem zmęczona , że to i dla mnie i dla mamusi niebezpieczne , że powinnam zjechać teraz do kiedy mam w papierach . Ja się z tym nie zgadzałam , bo wiadomo - krótszy wyjazd , mniej pieniędzy itd.itd. ... Zwyzywałam ich przy tej tłumaczce od egoistów , że co sobie myślą , że ja pojadę w przyszlym tygodniu , posiedzę 4 tyg. w Pl i wrócę a oni pewno odstawią usypiacze , bo powiedzą wypoczęła to może znowu 2 m-ce się męczyć .... Oj , duzo tego , ale jutro wieczorkiem siądę i opiszę trochę , bo przecież nie mogę tylko Magdę zadręczać - Was trochę też muszę ! -:))))))
05 lutego 2015 21:34 / 5 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ivanilka , prochy to już były załatwione wcześniej -:).... Mnie chodziło przedłużenie o 1 m-c pobytu , bo wiem jak to wygląda jak sie jest krócej , zmęczenia już nie odczuwam , bo Puśka śpi jako tako , potrafię już się nawet zdrzemnąć po południu , tylko jej zapowiem ( zaokrąglę ) , że na dwie godziny sie kładę - a drzemię z godzinkę , mijają dwie godziny , Pusia kontroluje swój " mówiący " zegarek i wtedy mnie woła , ale ja już od dobrej godziny przy lapku siedzę - nie śpię . Józia się uparła , że jestem zmęczona , że to i dla mnie i dla mamusi niebezpieczne , że powinnam zjechać teraz do kiedy mam w papierach . Ja się z tym nie zgadzałam , bo wiadomo - krótszy wyjazd , mniej pieniędzy itd.itd. ... Zwyzywałam ich przy tej tłumaczce od egoistów , że co sobie myślą , że ja pojadę w przyszlym tygodniu , posiedzę 4 tyg. w Pl i wrócę a oni pewno odstawią usypiacze , bo powiedzą wypoczęła to może znowu 2 m-ce się męczyć .... Oj , duzo tego , ale jutro wieczorkiem siądę i opiszę trochę , bo przecież nie mogę tylko Magdę zadręczać - Was trochę też muszę ! -:))))))

Niemieckim rodzinom już nie ufam wcale,ta ich niby troska zawsze ma drugie dno. Zazwyczaj opiekunkę trzymają rękami i nogami,najchętniej przez cały rok by jej nie wypuszczali,a tu nagle tak troszczą się o Twoje zdrowie? Basiu,Ty na nich uważaj.
05 lutego 2015 21:39 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Nieeee , ona to córka znajomych " personalnego " , chyba chciał zaszpanować , ale jak już się wk..zdenerwowałam i spytałam , czy nie o tym samym w niedzielę rozmawialiśmy , czy nie zrozumiał co mówiłam a jeszcze po polsku wtrąciłam ( nie wiedziałam jak po tutejszemu ! ) czy ja seplenię ??? i ona im to przetłumaczyła  - zrozumieli to , że ja lubię żartować i się uśmialiiiiiiiii ! a ja to w nerwach warknęłam na zupełnie poważnie ....... no , powiedz Magda , czy ja seplenię w końcu , czy nie ??? -:)))))))

Ty se nie seplenisz )))), tylko moze duzymi literami do nich mowilas )))))))) haha hihihi 
05 lutego 2015 21:45 / 12 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Niemieckim rodzinom już nie ufam wcale,ta ich niby troska zawsze ma drugie dno. Zazwyczaj opiekunkę trzymają rękami i nogami,najchętniej przez cały rok by jej nie wypuszczali,a tu nagle tak troszczą się o Twoje zdrowie? Basiu,Ty na nich uważaj.

Wiem Ivanilko i dlatego chciałam sprawę załatwić do końca , tylko z ta tłumaczką to wyskoczyli jak Filip z konopii , no , ale trochę jaj nie zawadzi , niech im będzie jacy to są ważni ! .... Oni się przestraszyli , bo juz w niedzielę powiedziałam , że mogę jechać 14. 02 do domu , posiedzę góra 2 tygodnie i dalej jadę na inną robotę a do nich nie wrócę ! W mojej firmie wiedzą , bo dziś rozmawialam z koordynatorką , że się plaszczyć nie będę i mnie poparła i podbudowała , że jak by mieli " inne " plany to firma i tak da mi szybko następne zlecenie i tutaj nie wrócę choćby na kolannach błagali ! ...ale wyszło na moje , pusia pytala co się stało , po co te jakieś rozmowy to jej po cichu szepnęłam o co idzie i jak się zakończyło - jak się cieszyła , że jeszcze ponad m-c z nią będę , przytuliła moją rękę do swojej twarzy i w kółko powtarzała , że jest szczęsliwa ...... żeby tylko z tego szczęścia za często mnie nie nawoływała ......niech się nie wygłupia ! -:)))))))
05 lutego 2015 22:17 / 1 osobie podoba się ten post
Wiadomość do "Pochwalijek". Mam już bilety ( w dwie strony) na wyjazd do domu na Święta Wielkanocne. Dalsza część powinna być w "Poskarżyjkach": w domu będę o 20-ej w Wielką Sobotę, a wracam w środę po świętach.
06 lutego 2015 07:20 / 3 osobom podoba się ten post
A i Ja sie pochwale,ze mialam gimnastyke smiechu juz dzis,chyba za caly dzien ))))))
Oby nie bylo jak w przyslowiu (((((
06 lutego 2015 07:24 / 4 osobom podoba się ten post
magdzie

A i Ja sie pochwale,ze mialam gimnastyke smiechu juz dzis,chyba za caly dzien ))))))
Oby nie bylo jak w przyslowiu (((((

Ja jestem inteligentna , wiem co miałaś na myśli ......co ? już Ci dupa odżyła , bo za tydzień do chaty jedziesz ??? ......@@@@@@ TY ! -:))))))))))))