04 stycznia 2015 09:40 / 2 osobom podoba się ten post
basiaimMam podobne zdanie,jak większość.
Kiedyś widziałam taki program dokumentalny o workach do wykrzyczenia się.
Żeby nie wrzeszczec na głos, otwiera się taki worek i do niego wykrzykuje złość, bol itp...cos jakby nadmuchiwane balonu.... Potem ,gdzieś na powietrzu się go "opróżnia" z tych złych emocji.
I to forum to jest taki nasz "worek".....Tu można się wykrzyczec,wyplakac. Potem z uśmiechem wrocic do PDP.
Lepiej chyba w taki sposób,niż bluzgac do PDP,czy jej rodziny....?
Wiem,najlepiej w ogóle nie okazywać złych emocji,ale za kilka lat zeżrą nas do kości. Jesteśmy tylko ludźmi,siedzącymi w czterech ścianach 24 godz na dobę.
Nie wierzę, ze są osoby,które NIGDY nie zaklęły (burknęły) pod nosem ze złości,poirytowane czy cos w tym stylu. To jest chwila,a po tej chwili z uśmiechem odwracamy się do PDP "Meine liebe Frau"....
Nieraz,jak po czasie czytam swoje wpisy,sama siebie mam ochotę opieprzyc "Kobieto,co ty wypisuesz?!".... Po czasie
A w autobusie jadąc do domu,szczęśliwa,ze juz "wolna" mogę w pieknych słowach opowiadać,jakie to mam wspaniałe miejsce,PDP to poczciwa,kulturalna,wiecznie uśmiechnięta staruszka,z którą chodzimy na spacery,do opery,na zakupy itp...Ile to mam czasu wolnego,ile osob do pomocy
basiaim, świetnie napisane , natomiast ja jak jadę do domu, po trzaśnięciu drzwiami w busie, nie rozmawiam o pracy, jestem tak szczęśliwa, że jadę do domu i tylko cała drogę przysypiam( bo ostatnią noc już nie potrafię spać , tylko się wierce)i sobie marzę jak wchodzę do domku, witam się z rodzinką , zwierzakami i.....co sobie kupię, do jakiego sklepu najpierw pojedziemy....hihi:) ach, się rozmarzyłam, a to dopiero początek turnusu:)