Na wyjeździe #19

04 stycznia 2015 11:16 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Przypomniało mi sie jak nasza geografka w SP,paskudna baba,lała wskaźnikiem po łapach,zaniemogła i tez nie mogła mówić.Napisała na tablicy"cisza!!!nie moge mówic!!!!" mozecie sobie wyobrazic co sie działo:):):):)Klasa rżała na całą szkołę:):):):)
 
Zprzychoniami co roku tak w styczniu-nie popisane kontrakty zNFZ...styczen to najgorsza pora na latanie po dr.Andrea ,zobacz gdzie masz ostry dyzur laryngologiczny i jedź jutro:)To najlepszy sposób i najszybszy:)

Ivanilia, myślę że Pdp polubiła Twoje z dystansem  podejście do życia i niej samej.
Potrafisz oddzielić sprawy ważne od tych trochę mniej. Poza tym te mniej traktujesz z przymrużeniem oka
 
04 stycznia 2015 11:29 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Zgadzam się z Tobą w 100% !..... Kiedyś , jeszcze jak była z nami , jedna ze zmienniczek nazwała na forum Puskę wielorybem . Wiem , że miała nerwa , że w sumie jej się tak wyrwało . Za dwa , trzy dni któryś z chlopaków coś na ten temat napisał i też określił Pusię jako wieloryba . Ożeszty ! jak się z pazurami rzuciłam ta aż pózniej żałowałam i głupio mi było , ale se pomyślałam ;" twój wieloryb ? nie , mój ci on , mój "..... Wiem , że czasem nerwy ponoszą , ale też nie za bardzo mi się podoba pogardliwie wyrażać się na starych ludzi , ale ja już też mloda nie jestem i każdego będę lała w ryj jak się pogardliwie do mnie odniesie !,,,,,,,, przykład : wracam do Pl , w busiku prawie sama młodzież , przede mną siedzi młoda rozkoszna para - dzwoni mój Hubertus i pyta : babciu , będziesz niedługo ? odpowiadam : tak , kochanie za kilka godzin będziesz miał już babcię w domu "...... dziewczyna z " mlodej pary " podłapała i zaczyna się do mnie zwracać " babcia " ........ojejej ! nikt nie chciał być w jej skórze wtedy - po tym co ode mnie wysłuchała !...... już do końca podróży dziewczę było cichutkie , słodkie a ja dla niej byłam " PANI " .....-:))))))

Tak, tak moja córka i zięć też po uszach w pewnym momencie dostali bo dla nich jestem mamą a nie babcią.
 
 
04 stycznia 2015 11:34
Gosiap

Tak, tak moja córka i zięć też po uszach w pewnym momencie dostali bo dla nich jestem mamą a nie babcią.
 
 

Kurcze,  ja do swojej mamy mowie babcia, jakby ni patrzec jest babcia :)))
nie rozumie w czym problem ???
Ze do arababusi sie wyrazila babcia ta laska, fakt stop.. nie jej babcia obca dziewucha, to w takim razie ja tez musze do Was per "pani" mowic, no bo jestem wzgledem do was dziecko :)))))))))))))))))))
04 stycznia 2015 11:35 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Zgadzam się z Tobą w 100% !..... Kiedyś , jeszcze jak była z nami , jedna ze zmienniczek nazwała na forum Puskę wielorybem . Wiem , że miała nerwa , że w sumie jej się tak wyrwało . Za dwa , trzy dni któryś z chlopaków coś na ten temat napisał i też określił Pusię jako wieloryba . Ożeszty ! jak się z pazurami rzuciłam ta aż pózniej żałowałam i głupio mi było , ale se pomyślałam ;" twój wieloryb ? nie , mój ci on , mój "..... Wiem , że czasem nerwy ponoszą , ale też nie za bardzo mi się podoba pogardliwie wyrażać się na starych ludzi , ale ja już też mloda nie jestem i każdego będę lała w ryj jak się pogardliwie do mnie odniesie !,,,,,,,, przykład : wracam do Pl , w busiku prawie sama młodzież , przede mną siedzi młoda rozkoszna para - dzwoni mój Hubertus i pyta : babciu , będziesz niedługo ? odpowiadam : tak , kochanie za kilka godzin będziesz miał już babcię w domu "...... dziewczyna z " mlodej pary " podłapała i zaczyna się do mnie zwracać " babcia " ........ojejej ! nikt nie chciał być w jej skórze wtedy - po tym co ode mnie wysłuchała !...... już do końca podróży dziewczę było cichutkie , słodkie a ja dla niej byłam " PANI " .....-:))))))

hehe, moze chciala pokazac przed wszystkimi jaka ona dowciapna
04 stycznia 2015 11:38 / 3 osobom podoba się ten post
Jolek

Kurcze,  ja do swojej mamy mowie babcia, jakby ni patrzec jest babcia :)))
nie rozumie w czym problem ???
Ze do arababusi sie wyrazila babcia ta laska, fakt stop.. nie jej babcia obca dziewucha, to w takim razie ja tez musze do Was per "pani" mowic, no bo jestem wzgledem do was dziecko :)))))))))))))))))))

Ja wychodzę z założenia że jestem babcią tylko mojej wnuczki.
A gdybym chciała Jolek żebyś mi mówiła "pani" to bym cię o to poprosiła.
04 stycznia 2015 11:40
Gosiap

Ja wychodzę z założenia że jestem babcią tylko mojej wnuczki.
A gdybym chciała Jolek żebyś mi mówiła "pani" to bym cię o to poprosiła.

Tak, ale mi sie wydaje, ze babcia nie jest to jakies obrazliwe, gorzej jakby sie powiedzialo Babka... to tak... wgl ja juz nie ogarniam nie raz tego, bo tak zle tak nie dobrze, to ja trzymajac i karmiac moje dziecie, moja mutti stoi kolo mnie i mowie teskt "patrz babciu jak pieknie jem" to zle ?
Moze powinnam mamo zobacz jak Piotrek wpitala marchewke ? Chyba to jest bardziej czule... z reszta nie wazne mloda jestem nie znam sie :)))
04 stycznia 2015 11:43 / 1 osobie podoba się ten post
hehe, przypomnialo mi sie cos Mam "byla" tesciowa, ale jestesmy w dobrej komunikatywie. Po rozwodzie z jej synem pytam jak mam dalej sie do niej zwracac, bo do tej pory mowilam grzecznie "mamo". A, ona mowi do mnie: niech zostanie tak jak bylo do tej pory No i mimo, ze nie jestem juz jej synowa od jakies 8 lat, to nadal zwracam sie do niej mamo, a ona sie cieszy. Najlepsze jest to, ze moj byly maz ulozyl sobie zycie i jego obecna partnerka mowi do mojej bylej tesciowej po imieniu, a ja wiem, ze to na pewno sie tesciowej nie spodobalo i co....mojej tesciowej strasznie sie to nie podoba, bo jaka to dla niej kolezanka? :-D
04 stycznia 2015 11:44 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Tak, ale mi sie wydaje, ze babcia nie jest to jakies obrazliwe, gorzej jakby sie powiedzialo Babka... to tak... wgl ja juz nie ogarniam nie raz tego, bo tak zle tak nie dobrze, to ja trzymajac i karmiac moje dziecie, moja mutti stoi kolo mnie i mowie teskt "patrz babciu jak pieknie jem" to zle ?
Moze powinnam mamo zobacz jak Piotrek wpitala marchewke ? Chyba to jest bardziej czule... z reszta nie wazne mloda jestem nie znam sie :)))

Jolek "tykanie" w necie ,na forum to inna bajka-tak jest przyjęte i nikt się nie obraża:)Natomiast mówienie do własnej mamy babci-tez ok ,jesli tylko mamie nie przeszkadza,ale jesli wyraźnie mowi że woli zebydzieci do niej wciąz jednak mamo  a babciu to wnuki to trzeba to uszanować.Zapytałaś mamę ?Zapytaj:)
04 stycznia 2015 11:49 / 3 osobom podoba się ten post
Jolek

Tak, ale mi sie wydaje, ze babcia nie jest to jakies obrazliwe, gorzej jakby sie powiedzialo Babka... to tak... wgl ja juz nie ogarniam nie raz tego, bo tak zle tak nie dobrze, to ja trzymajac i karmiac moje dziecie, moja mutti stoi kolo mnie i mowie teskt "patrz babciu jak pieknie jem" to zle ?
Moze powinnam mamo zobacz jak Piotrek wpitala marchewke ? Chyba to jest bardziej czule... z reszta nie wazne mloda jestem nie znam sie :)))

No cóż w pewnym momencie musiałam przywołać do porządku wszystkich dookoła mnie tzn. rodzinę, przyjaciół, znajomych bo się tak rozpanoszyli, że dla wszystkich byłam Babcia no i przestało mi się to podobać.   Kiedy moja wnuczka miała tak ze 2 latka nie mogła tego zrozumieć, że jestem babcią jej mamy, taty, mojej koleżanki, mojego faceta, hi hi i wtedy zrobiłam z tym porządek............
04 stycznia 2015 12:14
kasia63

Jolek "tykanie" w necie ,na forum to inna bajka-tak jest przyjęte i nikt się nie obraża:)Natomiast mówienie do własnej mamy babci-tez ok ,jesli tylko mamie nie przeszkadza,ale jesli wyraźnie mowi że woli zebydzieci do niej wciąz jednak mamo  a babciu to wnuki to trzeba to uszanować.Zapytałaś mamę ?Zapytaj:)

Jej to nie przeszkadza, jakby jej przeszkadzalo to by mi powiedziala :))
04 stycznia 2015 12:17 / 2 osobom podoba się ten post
Jolek

Jej to nie przeszkadza, jakby jej przeszkadzalo to by mi powiedziala :))

Czyli nie zapytałaś.Moja tesciowa tez się nie skarzyła bo sie bała,że się poobrażają...A zawsze jej to przeszkadzało.
04 stycznia 2015 12:21 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Czyli nie zapytałaś.Moja tesciowa tez się nie skarzyła bo sie bała,że się poobrażają...A zawsze jej to przeszkadzało.

No ale widzisz ja i moja mamita mamy to do siebie, ze obie jestesmy bezposrdnie, i raczej by ja pitolilo czy ktos sie obrai czy nie, bo czegos ona sobie nie zyczy :))) No tak jak ja, jezeli mi sie cos nie podoba to mowie, i niech sie obrazaja :)))
04 stycznia 2015 12:27 / 5 osobom podoba się ten post
Gosiap- popieram.Ja tak po urodzeniu dziecka oduczyłam mojego męża mówić o mnie czy do mnie ,,mamusiu''.Bo mamusią to ja jestem dla mojego syna , a dla męza to mam imię.Ignorowałam konsekwentnie takie zwracanie się , parę akcji zabawnych nawet wynikło bo kiedyś powiedział do kogoś z rodziny ,,mamusiek to załatwi '' . A ja konsekwentnie zignorowałam i nie załatwiłam . Wyszło trochę nie halo - więc powiedziałam , że mamusia mojego męża to moja teściowa nie ja - więc nie przypuszczałam , że sprawa mnie dotyczy. Od tego czasu - spokój.A jak zostanę babcią - to pozwolę tak mówic do siebie tylko wnukom.
04 stycznia 2015 12:32 / 3 osobom podoba się ten post
Zgadza się : mamą jestem dla mojego dziecka , a babcią w przyszłości tylko i wyłącznie dla wnucząt :)
04 stycznia 2015 12:49 / 2 osobom podoba się ten post
A ja nawet lubie jak mąż powie na mnie babciu i sie usmiecha przy tym, wieksza władze mam nad nim wtedy.Bo jak do babci powie  - sama wynieś,jak poprosze go o wyniesienie śmieci?