Na wyjeździe #19

07 stycznia 2015 07:14
basiaim

Ale....najlepsze....nie pisałam wczoraj,bo mnie zatkało....


Najpierw ta heca z pomylonym dniem wyjazdu.....lubię adrenalinę, ale nie w takim wypadku.

Potem kolejny telefon z biura....Czy nie chciałabym zacząć od razu nowej szteli? Jakiś pan zgłosił matkę,która w piątek wychodzi ze szpitala....

"Rence" mi opadły.....


No,bo za 8 tygodni powrot tu,gdzie jestem...?

no, nie chcesz wracać na stellę?
07 stycznia 2015 07:18 / 1 osobie podoba się ten post
No,i którą mam zacytowac? ;)))))


Wrócę.... Odpoczne, to i zatesknie z tą moja terrorystką ;)))

Było czasem wkur...ale ogólnie nie jest źle.
Poza tym,mam tu Polki- koleżanki i teściową ;) (jakby nie było,zawsze to swój) i osiadłych juz na stałe rodzinę i przyjaciół.

Rence mi opadły na tą propozycję maratonu....
07 stycznia 2015 07:20
właśnie przeczytałam na innym forum, że koleżanka opiekunka ma za dwie osoby ......970e.......
mają jej podnieść do 1050e...
07 stycznia 2015 08:40
Ja bym nie wracała w to miejsce.Nie lubię obserwowana być,a już szczególnie przez "teściowom":)))
Ale ty to lubisz jakoś,i spać po nocach czasami nie lubisz.to wracaj,wracaj.
Ciekawe,czy z geldów na koncie zadowolona choć jesteś?
07 stycznia 2015 15:03 / 2 osobom podoba się ten post
Basiaim-czego milczysz?
Jest już zmienniczka?A ona znana jest tobie?
Napisz co jeszcze,niewdzięczna. :))
07 stycznia 2015 15:09 / 1 osobie podoba się ten post
Impala

Basiaim-czego milczysz?
Jest już zmienniczka?A ona znana jest tobie?
Napisz co jeszcze,niewdzięczna. :))

gadala ze bedzie tylko do 15 i pozniej znika...pewno przyrzad piszacy zapakowala....a moze nas porzucila na amen...
07 stycznia 2015 16:23 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

właśnie przeczytałam na innym forum, że koleżanka opiekunka ma za dwie osoby ......970e.......
mają jej podnieść do 1050e...

Zawrotna suma :) Nie wiem czy śmiać się czy płakać .
07 stycznia 2015 18:15 / 2 osobom podoba się ten post
Siedzę sobie i wykopki robie w zdjeciach.Mam wgrane do biblioteke ale mam tez na kartach pamieci. Wygrzebałam zdjecie mojej wnuczki z czasow przedszkolnych.Fajna jest a teraz jeszcze fajniejsza.Mozna z nia pogadać i zagina mnie z jezyków obcych.Tylko  w rosyjskim jestem lepsza.
 
 
 
 
I już sobie humor poprawiłam.Nawet na wyjeżdzie się da to zrobić.
07 stycznia 2015 18:21
Mleczko, nie zacytuje, bo za długie, Powiem tak,
Ja nie oglądam zdjęc Rodzinnych, bo płacze,,,po prostu.
07 stycznia 2015 18:24 / 3 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Mleczko, nie zacytuje, bo za długie, Powiem tak,
Ja nie oglądam zdjęc Rodzinnych, bo płacze,,,po prostu.

Ja oglądam i  nie płacze.Na pulpicie laptopa mam zdjecie naszej kuchni otwieram i juz jestem w domu.Nie mam powodu do płaczu wroce w marcu, juz sie przyzwyczaiłam do wyjazdów.
07 stycznia 2015 18:28
mleczko47

Ja oglądam i  nie płacze.Na pulpicie laptopa mam zdjecie naszej kuchni otwieram i juz jestem w domu.Nie mam powodu do płaczu wroce w marcu, juz sie przyzwyczaiłam do wyjazdów.

Też jestem już przyzwyczajona do wyjazdów, nawet już planuje następny wyjazd hii
Ale zdjęcia mnie dołują,,,nie moge oglądac, może mi kiedyś to minie, albo i nie
07 stycznia 2015 18:37 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Napisz mi proszę, jutro czy ona rzuciła tą doniczkę ;)

Nie rzuciła doniczką,ale suka jest z niej ,trzeba przyznać :)
07 stycznia 2015 18:39 / 2 osobom podoba się ten post
Ja mam też zdjęcia widoku ze swojego balkonu w wersji jesiennej i zimowej,jak spadł śnieg. Poprzednio codziennie gapiłam się w te zdjęcia kilka razy dziennie,teraz jakoś nie ogladam. Czasu nie mam :))
07 stycznia 2015 19:18 / 2 osobom podoba się ten post
Oglądać własne zdjęcia przyjemnie jest.Mnie też nie smuci to.
Basia już w drodze,zapewne szczęśliwa mocno.
Anka,ty już możesz prać swoje rzeczy,żeby czyste pakować-tak jak i z czystymi żeś przyjechała(może pierzesz i temu cie nie ma?)
Agamor zajęty wtykaniem załek w oczy swoich geldów,żeby nie posnęły.
Andrea ma kolejny wesoły dzień-nie zazdraszczam,bo od przyjazdu zero prywatności.

A ja jutro wybieram się do lekarza z geldami.Z anestezjologiem umówione my są,coby orzekł,czy operowana być może.Nie będzie mnie jutro-nie wiem jak długo-a piszę,żebyście nerwowe nie były.
Już mamy dokumenty przygotowane,bo geldy biorą całą swoja dokumentację.Pieniadze na taryfę też mam,a geldy drugie tyle-bo to ponoć daleko i drogo będzie.Może i tak,ale żeby aż tyle,to ja nie wierzę,bo dużo mam.

Zaraz po 20 też mnie nie ma,bo to dzisiaj jest 3 część tego filmu,co go tam sobie oglądam.

A wy jak zwykle nieobecne jesteście,takie moje szczęście marne.

07 stycznia 2015 19:24
Impala

Oglądać własne zdjęcia przyjemnie jest.Mnie też nie smuci to.
Basia już w drodze,zapewne szczęśliwa mocno.
Anka,ty już możesz prać swoje rzeczy,żeby czyste pakować-tak jak i z czystymi żeś przyjechała(może pierzesz i temu cie nie ma?)
Agamor zajęty wtykaniem załek w oczy swoich geldów,żeby nie posnęły.
Andrea ma kolejny wesoły dzień-nie zazdraszczam,bo od przyjazdu zero prywatności.

A ja jutro wybieram się do lekarza z geldami.Z anestezjologiem umówione my są,coby orzekł,czy operowana być może.Nie będzie mnie jutro-nie wiem jak długo-a piszę,żebyście nerwowe nie były.
Już mamy dokumenty przygotowane,bo geldy biorą całą swoja dokumentację.Pieniadze na taryfę też mam,a geldy drugie tyle-bo to ponoć daleko i drogo będzie.Może i tak,ale żeby aż tyle,to ja nie wierzę,bo dużo mam.

Zaraz po 20 też mnie nie ma,bo to dzisiaj jest 3 część tego filmu,co go tam sobie oglądam.

A wy jak zwykle nieobecne jesteście,takie moje szczęście marne.

jestem tylko z zalu po Basiim nie moge sie otrzepac....dzisiaj geldowa byla w szkole do 16 to sie wybyczylam...czytam ,ze niektore zmiany przekladaja terminy przyjazdu do de i wkrecac sie zaczynam,ze moze moja nie przyjedzie tfuj,,,,,umowe stara mam do 13 sty ,nowej nie podpisalam jeszcze chociaz mam bo nie bardzo mi odpowiada wiec zjade i tak 13.....zmeczona jestem juz,do domu chce.ubrania prac bede w piatek coby czyste zapakowac.....dobrze ze sie odezwalas