Na wyjeździe #19

08 stycznia 2015 08:06 / 4 osobom podoba się ten post
No cóż jak nie da się nic zmienić w miejscu pracy, trzeba zmienic pracę .Głową muru nie przebijesz:(
08 stycznia 2015 08:41 / 9 osobom podoba się ten post
Geldy w łazience.
Śniadanie gotowe.
Na dworze mokro i wietrznie.
Dzisiaj mamy wizyte u lekarza-tak więc chwilowo was opuszczam
Dodam jeszcze,że geldy ostatnimi dniami nieco więcej jadły.Już wczoraj nasłuchałam się,jaka to ona gruba,jaki wielki brzuch ma,jakie uda grube.Dziś na wage weszła-przytyła nieco,bo az 1 kg-tak wiec zapewne czas jedzenia się dla niej chwilowo skończył.Obserwuję,że jej obsesja na tym tle nasila się coraz bardziej,ale zmiana jej myslenia przekracza moje możliwości.
Do potem kochani.
08 stycznia 2015 09:02
No moja teraz juz lyka tabletki na sr....... na przeczyszczenie bo taaaaaak zgrubla ze szok a na mnie mowi ze jak zajade do domu to marta zapyta czy i kiedy bd dzidzius hihi(hi se mysle wiatropylna nie jestem)
oni maja wszyscy bzika na punkcie przytycia
08 stycznia 2015 09:23 / 2 osobom podoba się ten post
Haneczka47

No moja teraz juz lyka tabletki na sr....... na przeczyszczenie bo taaaaaak zgrubla ze szok a na mnie mowi ze jak zajade do domu to marta zapyta czy i kiedy bd dzidzius hihi(hi se mysle wiatropylna nie jestem)
oni maja wszyscy bzika na punkcie przytycia

a popatrz jaki jest stereotyp, że niemce to grubasy...
a oni tabletki na sranie biorą :))
08 stycznia 2015 09:49 / 6 osobom podoba się ten post
Zbudzily mnie potwory i poszly znowu spac. A potem do przedszkola pojsc nie chcialy!!! Ale wypchalam za drzwi:) Nie ma ich:) W domu cisza i spokoj:) Balagan okropny, bo przeciez bawily sie, ale cisza....:):):):) W przedszkolu spotkalam inne, rownie wykonczone i przeszczesliwe, ze pociechy wreszcie z domu poszly, mamy... Umowilysmy sie w przyszlym tygodniu na sniadanie przy szampanie, by uczcic te radosne chwile bez naszych ukochanych dzieciaczkow:):):) Z tego szampana pewnie nic nie bedzie, bo przeciez kazda pozniej do pracy i to samochodem, ale nic to:) Nie szampan mi do zycia potrzebny, tylko cisza, spokoj i towarzystwo osob, ktore polozone w tej samej sytuacji, rozumieja mnie...
08 stycznia 2015 09:53 / 2 osobom podoba się ten post
Ja to uzalezniona od forum się robie.
Mam już kilka nałogów,to martwię się trochę.
Jestem na chwilę tylko.Poprawkę muszę zapodać.Geldy się wazyły raz drugi po kąpieli-nie przytyły,niestety.Za pierwszą razą wagę postawiły w innym miejscu-a ona uzależnia wskazania od tego,gdzie stoi.Tak ma.

I jeszcze jedno-tak w kwesti formalnej.
Ania52,bo by ciagle piszesz o wypożyczonym,a ja to nie wiem,kto sobie kogo wypozył???I gryzę się tą niewiedzą.
Bo mój odzyskany zezłomowany był wcześnie i tak przypadkiem natrafiłam.
08 stycznia 2015 10:38 / 4 osobom podoba się ten post
Koordynator dzwonił,że już mi busik zamówił:)A wyjazd dopiero 24ego wieczorem.Za to będę trochę wcześniej i zrobię panu F.niespodziankę:)He he he .Żebym tylko jęzor za zębami do tego czasu utrzymałą:):):):)
08 stycznia 2015 10:45 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Koordynator dzwonił,że już mi busik zamówił:)A wyjazd dopiero 24ego wieczorem.Za to będę trochę wcześniej i zrobię panu F.niespodziankę:)He he he .Żebym tylko jęzor za zębami do tego czasu utrzymałą:):):):)

To on nie czyta naszego wspaniałego forum ???  Kasia ileż on by się dowiedział.
08 stycznia 2015 10:46
Impala

Ja to uzalezniona od forum się robie.
Mam już kilka nałogów,to martwię się trochę.
Jestem na chwilę tylko.Poprawkę muszę zapodać.Geldy się wazyły raz drugi po kąpieli-nie przytyły,niestety.Za pierwszą razą wagę postawiły w innym miejscu-a ona uzależnia wskazania od tego,gdzie stoi.Tak ma.

I jeszcze jedno-tak w kwesti formalnej.
Ania52,bo by ciagle piszesz o wypożyczonym,a ja to nie wiem,kto sobie kogo wypozył???I gryzę się tą niewiedzą.
Bo mój odzyskany zezłomowany był wcześnie i tak przypadkiem natrafiłam.

Często, gęsto złom jest cenny ;-)))
08 stycznia 2015 10:46 / 1 osobie podoba się ten post
Impala

Ja to uzalezniona od forum się robie.
Mam już kilka nałogów,to martwię się trochę.
Jestem na chwilę tylko.Poprawkę muszę zapodać.Geldy się wazyły raz drugi po kąpieli-nie przytyły,niestety.Za pierwszą razą wagę postawiły w innym miejscu-a ona uzależnia wskazania od tego,gdzie stoi.Tak ma.

I jeszcze jedno-tak w kwesti formalnej.
Ania52,bo by ciagle piszesz o wypożyczonym,a ja to nie wiem,kto sobie kogo wypozył???I gryzę się tą niewiedzą.
Bo mój odzyskany zezłomowany był wcześnie i tak przypadkiem natrafiłam.

spiesze odpowiedziec ci cobys sie nie gryzla ...ja go sobie wypozyczylam.ale kiedys on byl moj,potem zabranym zostal i teraz zas go wypozyczylam.tak ze wrocilo wszystko do stanu wyjsciowego sprzed lat...
08 stycznia 2015 10:47
Mycha

To on nie czyta naszego wspaniałego forum ???  Kasia ileż on by się dowiedział.

Nie czyta,ja mu czytam czasami wyrywkowo:)Ale zawsze pyta co tam u dziewczyn na forum:)Hi hi hi
08 stycznia 2015 10:58
kasia63

Nie czyta,ja mu czytam czasami wyrywkowo:)Ale zawsze pyta co tam u dziewczyn na forum:)Hi hi hi

Nie chodziło mi o dziewczyny tylko o Ciebie ;-)))) 
08 stycznia 2015 11:00 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Nie chodziło mi o dziewczyny tylko o Ciebie ;-)))) 

Ale on wszystko o mnie wie:):):):):)
08 stycznia 2015 11:15 / 3 osobom podoba się ten post
Impala

Basiaim-czego milczysz?
Jest już zmienniczka?A ona znana jest tobie?
Napisz co jeszcze,niewdzięczna. :))

Witojcie :)
 
Cytuję tylko Cię,ale zwracam się do całej bandy.
 
Wczoraj zmienniczka dotarła po 11. Jak to przy przekazaniu zamieszanie itp.
 
Zmienniczka znana mi była,bo raz się widziałyśmy,jak ja jeszcze byłam na poprzedniej szteli,poznałyśmy się przez wspólną znajomą. No i jak ja przejmowałam od niej zmianę,to byłyśy razem 4 godz.
 
Nie wiem czy wrócę,bo zmienniczka nie chce takich zmian,jakby mnie pasowały (8 tyg/8 tyg),bo jej to za mało geldów jest chyba :/
 
 
Buziole ********
08 stycznia 2015 11:18 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Witojcie :)
 
Cytuję tylko Cię,ale zwracam się do całej bandy.
 
Wczoraj zmienniczka dotarła po 11. Jak to przy przekazaniu zamieszanie itp.
 
Zmienniczka znana mi była,bo raz się widziałyśmy,jak ja jeszcze byłam na poprzedniej szteli,poznałyśmy się przez wspólną znajomą. No i jak ja przejmowałam od niej zmianę,to byłyśy razem 4 godz.
 
Nie wiem czy wrócę,bo zmienniczka nie chce takich zmian,jakby mnie pasowały (8 tyg/8 tyg),bo jej to za mało geldów jest chyba :/
 
 
Buziole ********

witj Basiunia....fajnie ze sie odezwalas.....dziure w dandzie zrobilas,sle zaraz ja tez zrobie....zostana 2 ludzie ale i one zjada.mam nadzieje ze bedziemy w kontakcie....caluskow moce a odezwij sie jak czasu znajdziesz...