Mój apel
Blogi czytajmy,nie krytykujmy
Nie komentujmy
Cieszmy sie ze ktoś chce sie podzielić na forum cząstką siebie i swojego życia
Mój apel
Blogi czytajmy,nie krytykujmy
Nie komentujmy
Cieszmy sie ze ktoś chce sie podzielić na forum cząstką siebie i swojego życia
....oraz weźmy sobie fraszkę Jana Sztaudyngera do serca...
Nie zgnębi mnie byle przytyk, W dupie miejsce mam dla krytyk. . . (Jan Sztaudynger)
Nim język puścisz w taniec.
Załóż na buzie kaganiec. fraszka Jana Izydora Sztaudyngera
o nie,forum dla niej raczej zbyt żywotne było trudno takie ciśnienie wytrzymać
mam zasadę nie komentowania blogów
bo co mi do czyichś przeżyć,emocji,doświadczeń?
co ja wiem o czyimś zyciu?
mogę jedynie poczytać sobie,przemyśleć,komentarz zostawiam dla siebie
Ja zauwazylam, ze jak jedna osoba pokusi sie o krytyke to potem kolejne 100 ma tkie samo zdanie, znajdzie sie jedna co zacznie bronic i potem te 100 osob na nia "siadzie", ze tak prostolinijnie sie wypowiem.
Szkoda, że nie zostawiła adresu........., choć w zasadzie to tez mnie nie dziwi. Mam tylko nadzieje, że tam, gdzie teraz jest, nie spotka się z krytyką osób, które same święte nie są, za to mniemanie o swojej świętosci mają niekoniecznie proporcjonalne do zasług :))))))))))))))))))))
Swoją drogą, gdyby nie czuwający Wielki Brat, to nie raz aż by pióra fruwały, a........Lenin i tak wiecznie żywy :)))))))))))))))))))
Marikano, wróć!
;/
A żeś teraz pojechałaaaaa ! ..... Owszem , pierwsze zdanie mi sie nawet podoba , ale to drugie ? jak dla mnie za długie jest i nie mogę się połapac o co Ci wogóle chodzi ! czy mogłabyś jakoś wyrazniej , jaśniej to jeszcze raz napisać ???? -:)))))))))
Ta ))))) wczoraj miala pomysl na interes z kaczuszkami byla taka chetna zakladac wytwornie ))))))