Na wyjeździe #19

13 stycznia 2015 23:24 / 6 osobom podoba się ten post
Pyza

E, sluchajcie...a, pisala taka jedna co miala do Hiszpanii jechac do opieki do niemca, radzilysmy, podpowiadalysmy....nie moge sobie za chiny przypomniec o kim mowa? i co z nia, pojechala tam?

Jestem juz we Wrocławiu Pyzo, jako ze nie posiadam tu zadnej rodziny, zakotwiczylam sie w hotelu do jutra do wylotu o 15.00.
13 stycznia 2015 23:30
Margolcia lecisz do Hiszpanii??
13 stycznia 2015 23:37 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Margolcia lecisz do Hiszpanii??

jesss, jutro o 15, mam dryzduche i spac na 100 dzisiaj nie bede, ogladam shreka zeby odreagowac stresa , hahaha
13 stycznia 2015 23:44
Jakiego stresa,cieszyć sie trzeba z odmiany.I koniecznie koleżankom z forum zdawać relację na bieżąco :)
13 stycznia 2015 23:45 / 9 osobom podoba się ten post
margolcia

Jestem juz we Wrocławiu Pyzo, jako ze nie posiadam tu zadnej rodziny, zakotwiczylam sie w hotelu do jutra do wylotu o 15.00.

Życzę fajnej szteli i Hiszpanów ognistych:)
 
Ja natomiast jestem rozdwojona ,albo i gorzej, ponieważ z powodu miłości świeżej postarałam się o pracę w Berlinie, na niemieckich warunkach, wyjazd w piątek.Chciałam być blisko kraju, a i daleka droga mnie coraz bardziej męczyła.I pojechałbym sobie spokojna, gdyby nie moja skłonnośc włażenia tam, gdzie mnie nie posiali.
Otóż łażąc po szwajcarskich portalach z ogłoszeniami, odpowiedziałam na dość stare ogłoszenie,bo sprzed miesiąca, że poszukiwana jest opiekunka do 71 letniej pacjentki z lekką demencją, z opisu sztela wyglądała na lekką.No to wzięłam i odpisałam nie licząc ,że dostanę odpowiedż.
I ją kurde dostalam, godzinę temu z pytaniem ile sobie życzę, bo mogą mi tyle i tyle zaproponować i na koncu bardzo satysfakcjonująca sumka.
Na szwajcarską umowę o pracę, bez firmy wiszącej nad karkiem.
 
O ludu, co ja zrobiłam,neta mi zabrać!
14 stycznia 2015 07:29
margolcia

Jestem juz we Wrocławiu Pyzo, jako ze nie posiadam tu zadnej rodziny, zakotwiczylam sie w hotelu do jutra do wylotu o 15.00.

Margolciu powodzenia , trzymam kciuki i zazdroszczę widoków i temperatury, pomarańczy prosto z drzewa i migdałów z krzaka :))))) czekam na relacje.
14 stycznia 2015 07:47 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Życzę fajnej szteli i Hiszpanów ognistych:)
 
Ja natomiast jestem rozdwojona ,albo i gorzej, ponieważ z powodu miłości świeżej postarałam się o pracę w Berlinie, na niemieckich warunkach, wyjazd w piątek.Chciałam być blisko kraju, a i daleka droga mnie coraz bardziej męczyła.I pojechałbym sobie spokojna, gdyby nie moja skłonnośc włażenia tam, gdzie mnie nie posiali.
Otóż łażąc po szwajcarskich portalach z ogłoszeniami, odpowiedziałam na dość stare ogłoszenie,bo sprzed miesiąca, że poszukiwana jest opiekunka do 71 letniej pacjentki z lekką demencją, z opisu sztela wyglądała na lekką.No to wzięłam i odpisałam nie licząc ,że dostanę odpowiedż.
I ją kurde dostalam, godzinę temu z pytaniem ile sobie życzę, bo mogą mi tyle i tyle zaproponować i na koncu bardzo satysfakcjonująca sumka.
Na szwajcarską umowę o pracę, bez firmy wiszącej nad karkiem.
 
O ludu, co ja zrobiłam,neta mi zabrać!

Tina i to jest właśnie chichot losu :))))
14 stycznia 2015 08:13
margolcia

Jestem juz we Wrocławiu Pyzo, jako ze nie posiadam tu zadnej rodziny, zakotwiczylam sie w hotelu do jutra do wylotu o 15.00.

Tak, juz sobie przypominam, przepraszam za moje zaniki pamieci
O, matko ale ja mam skleroze hehe.  Oczywiscie powodzenia zycze :-D
Ale zobacz, myslalam o Tobie )))
14 stycznia 2015 08:53 / 5 osobom podoba się ten post
Hej Dziewczyny ;) cela pod lasem opuszczona na "amen" bo Ziutek postanowił postawić na swoim i zrobić mi na złość więc gdy byłam na urlopie wybrał "wakacje w niebie". Cele pod lasem zamieniam na domek nad rzeką a jak będzie to czas pokarze
14 stycznia 2015 08:55 / 1 osobie podoba się ten post
magmab

Hej Dziewczyny ;) cela pod lasem opuszczona na "amen" bo Ziutek postanowił postawić na swoim i zrobić mi na złość więc gdy byłam na urlopie wybrał "wakacje w niebie". Cele pod lasem zamieniam na domek nad rzeką a jak będzie to czas pokarze

Powodzenia na nowej szteli.
14 stycznia 2015 08:56
margolcia

jesss, jutro o 15, mam dryzduche i spac na 100 dzisiaj nie bede, ogladam shreka zeby odreagowac stresa , hahaha

Margolcia powodzenia,uważaj na gorących Hiszpanów,hi,hi,zazdroszczę,hi,hi,trzymam kciuki.
14 stycznia 2015 09:10
margolcia

jesss, jutro o 15, mam dryzduche i spac na 100 dzisiaj nie bede, ogladam shreka zeby odreagowac stresa , hahaha

spokojnego lotu i trzymam kciuki za nowe miejsce.... 
14 stycznia 2015 09:19 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Życzę fajnej szteli i Hiszpanów ognistych:)
 
Ja natomiast jestem rozdwojona ,albo i gorzej, ponieważ z powodu miłości świeżej postarałam się o pracę w Berlinie, na niemieckich warunkach, wyjazd w piątek.Chciałam być blisko kraju, a i daleka droga mnie coraz bardziej męczyła.I pojechałbym sobie spokojna, gdyby nie moja skłonnośc włażenia tam, gdzie mnie nie posiali.
Otóż łażąc po szwajcarskich portalach z ogłoszeniami, odpowiedziałam na dość stare ogłoszenie,bo sprzed miesiąca, że poszukiwana jest opiekunka do 71 letniej pacjentki z lekką demencją, z opisu sztela wyglądała na lekką.No to wzięłam i odpisałam nie licząc ,że dostanę odpowiedż.
I ją kurde dostalam, godzinę temu z pytaniem ile sobie życzę, bo mogą mi tyle i tyle zaproponować i na koncu bardzo satysfakcjonująca sumka.
Na szwajcarską umowę o pracę, bez firmy wiszącej nad karkiem.
 
O ludu, co ja zrobiłam,neta mi zabrać!

No cóż .Jak kocha to poczeka .
Tak powaznie ,to ja bym spróbowała tej Szwajcarii.
14 stycznia 2015 09:49 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Tina i to jest właśnie chichot losu :))))

A no jest,tym bardziej, że ta pani w taki bardzo serdeczny sposób odpisała mi na moją odpowiedż.
14 stycznia 2015 10:33 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

A no jest,tym bardziej, że ta pani w taki bardzo serdeczny sposób odpisała mi na moją odpowiedż.

No to masz zagwozdkę:))