Mozesz przestać się modlić:-)
Mozesz przestać się modlić:-)
Ja fryzjera nie odpuszczę.Uważam że jakieś minimum zainteresowania ze strony córek dziadkowi sie należy.
Wracając do PL busikiem nie da się uniknąć rozmów o wszystkim i o niczym. Są to albo cudze rozmowy albo nawiązywane przeze mnie. Opowieści dziwnej treści, każda zna to z autopsji. Jak już w busie zostały dwie opiekunki czyli ja +1 to usłyszałam : jaka ja jestem zmęczona !! Pdp wstawała w nocy 6-8 razy !! rodzina gotowała w mojej kuchni i zostawiali mi gary do mycia, wolnego prawie nie miałam bo jak pdp usnęła, to musiałam iść do córki na górę sprzątać !! Jak Boga kocham dziewczyny :zaskoczenie1: :zaskoczenie1: gały mi wyszły z orbit !! Patrzę na kobietę, no na idiotkę nie wygląda. Ale zaniemówiłam na moment. Pani była w pracy na czarno. Patrzę na nią i mówię : jaja sobie pani ze mnie robi ?? A ona : no co pani !! Jestem tak potwornie zmęczona, ledwo patrzę na oczy a pani myśli że mi głupoty po głowie chodzą. No to po wysłuchaniu wszystkiego mówię do niej : sorrki, może się pani na mnie obrazić na amen ale dla pani dobra coś pani powiem. To pani wina !! Jest pani głupia !! i mówię to pani z dobrego serca. Tym razem ona miała :zaskoczenie1: Jak ja pani tego nie powiem, to chyba nikt inny tego nie zrobi. I dawaj .... ładować łopatą do łba. Cały czas podkreślałam, że jak chce pracować w tej branży, to musi się czegoś nauczyć od innych. O dziwo pani była otwarta albo tak zmęczona, że nie miała siły pyskować. Powiedziała : niech mi pani ładuje, bo następnym razem nie dam rady. Przyznała się, że ją zatkało moje "wejście" i że aż jest jej głupio. Na koniec rozmowy powiedziała, że będzie musiała przemyśleć to wszystko i że nie ma to mnie pretensji, że sobie po niej "pojechałam".
Ja myślałam, że takie przypadki bezczelnego wykorzystywania przez rodzinę to się zdarzały 20 lat temu. W głowie się nie mieści !! no i w głowie się nie mieści głupota pań chcących zarobić. Masakra jakaś, ciągle myślę o tej kobiecie.
No cóż ? To że wstawała w nocy to jest to wpisane w ryzyko zawodowe.....ale za to jest odpowiednie wynagrodzenie.
Za sprzątanie mieszkania córki też może brała dodatkowe pieniądze tylko zapomniała Ci o tym powiedzieć ?
Jedno jest pewne, że praca na czarno wiąże się z ryzykiem wykorzystywania, dokładania coraz to nowych obowiązków bez pokrycia w pieniądzach. A jak się nie podoba to.....do widzenia. Dziwię się takim kobietom, które pracują na czarno. Bo nie chodzi tu o składki ZUS tylko o jakieś zabezpieczenie prawne i ochronę ze strony pracodawcy.
Ja się od początku trzymam tego co mam w umowie. Na początku córka Pdp delikatnie namawiała mnie na pracę w ogrodzie. Odpowiedziałam, że nie mam tego w umowie. Tak jak mycia okien. Pomyślałam, że znajdzie sobie taką opiekunkę do mamusi, która będzie wszystko robiła. Ale jakoś nie znalazła....albo nie szukała.