Na wyjeździe #20

13 lutego 2015 13:33 / 6 osobom podoba się ten post
I tak delikatnie napisalam, powiem Ci, ze slowa malo parlamentarne w tym momencie mialam pod palcami ... Kurde, kurde, kurde !!!!
13 lutego 2015 13:37
Nie widze powodu dla ktorego mialbym Cie przepraszac.Piszac moje ostatnie zdanie mialem na mysli wszelkiego rodzaju noeuccziwe agencje,posrednikow ltorzy patrza jak sobie kase nabic.
Co do pozostalej tresci to wiedz, ze akurat w tym temacie ostatni miesiac naprawde zasiegalem informacji poczawszy od Arbeitsagentur poprzez Zoll ,Finanzamt i szereg innych instytucji.
JESLI posiadasz inną wiedzę,lepszą niż przepisy niemieckie ,lepszą niż urzędnicy z ktorymi rozmawialem to Podziel sie nia na forum ale prosze, podpieraj sie w swojej wypowiedzi paragrafami,ustawami,przepisami.Byc moze Twoja wiedza okaze sie pomocna i bezcenna dla innych, ktorzy chcieliby pracowac na normalnych zasadach.
13 lutego 2015 13:40 / 3 osobom podoba się ten post
Lawenda

Natka, gratuluje asertywności. Ja jestem asertywna, ale ty bijesz mnie na głowę.
Miałam kiedyś podobną sytuację z synem demencyjnej i agresywnej podopiecznej.
Byłam akurat w ogrodzie, on zadzwonił i do matki z pretensjami, dlaczego to nie ja odebrałam. Nosz cholewcia, nie rozdwoję się, mam swoje obowiązki domowe, siusiu tez czasem muszę, nie będę warować ciągle przy telefonie.
Przy następnej rozmowie, która już sama odebrałam, był bardzo niemiły, zimny, pretensji nie zgłaszał, ale ton jego głosu zmroził mi krew w żyłach.
Taka zimna, wroga rozmowa powtórzyła sie kilka dni później. Ja raz zdzierżyłam, bo każdemu się zdarza mieć zły humor, ale recydywa to już mnie nie interesuje.
Zadzwoniłam do pośredniczki i poinformowalam,że mnie wystarczy, jak jego matka się na mnie wyżywa i jeżeli on też zamierza mi dokopywać i traktować mnie po chamsku, to ja się pakuję i wyjeżdżam - i to natychmiast ( na szczęście była to praca nie przez agencję, więc termin dwutygodniowego wypowiedzenia mnie nie obowiązywał).
I co?
I pan kilka dni potem przyjechał, mina skopanego spaniela, sumitował się, przepraszał....
Do końca pobytu było super ( w kontaktach z nim, bo jego mama to" insza inszość"). Ba, nawet w pewnym sensie się zaprzyjaźniliśmy, mnóstow nas łączyło, ten sam zawód wyuczony, te same zainteresowania sztuką. Powiedział nawet, że tak, jak ze mną to z nikim nie rozmawiał, rozmawialiśmy na wszystkie tematy, włącznie z egzystencjalnymi.
 

Lawenda, czego mi gratulować?  Gotuję sobie dziś pyszny obiadek (makaron penne zze szpinakiem z serem gorgonzola i filet z łososia) muzyczkę sobie puściłam polską więc humorek mi dopisywał. Moja babcia niebezpiecznie długo w kibelku siedzi. Poszłam, popatrzyłam a ona znów te podpaskę i majtki jednorazowe tarmosi i próbuje wyczyścić bo w nie nasr.......Proszę więc usiądź na ubikację, proszę drugi i poszłam po nowe majtki, podpaskę i rękawiczki. Przychodzę powtórnie, ona dalej te majty tarmosi, kuleczki waty już się porobiły i znów proszę usiądź proszę na ubikację a ona znów totalna olewka. Jak nie ryknę usiądź na ubikację a ona do mnie ja nie wytrzymuję tego twojego darcia no to ja jej wiązankę puściłam pt wiesz co ja też mam dość, co ty myślisz, że ile razy będę ci się prosić, widzisz, że jest brudne to trzeba zmienić bo nić nie pomoże a po drugie nie będę siedzieć z tobą przy jednym stole jak nie zmienię ci zabrudzinych majtek bo żmierdzisz a jak masz jak ci się coś nie podoba to zadzwoń do córki........
 
Apetyt na obiadek szlag trafił..................I co miałam zrobić? Czekać, aż babka cały kibelek zapełni rozpieprz........majtkami jednorazowymi? Czekać, aż cała uwali się w g.....? Ile razy się prosić? Ile razy tłumaczyć?
 
Uffffffffff wydusiłam z siebie.....
13 lutego 2015 13:43 / 5 osobom podoba się ten post
Taka moda chyba zapanowała? Że się nie szanuje cudzej pracy a dziennikarz też człowiek i chce zarobić i na pewno nie życzy sobie kopiowania bez zgody? Przepisane z Deutsche Welle:    http://www.dw.de/polka-opiekunka-os%C3%B3b-starszych-w-niemczech-nie-jest-niewolnic%C4%85/a-17300879
13 lutego 2015 13:45 / 5 osobom podoba się ten post
robert72

Nie widze powodu dla ktorego mialbym Cie przepraszac.Piszac moje ostatnie zdanie mialem na mysli wszelkiego rodzaju noeuccziwe agencje,posrednikow ltorzy patrza jak sobie kase nabic.
Co do pozostalej tresci to wiedz, ze akurat w tym temacie ostatni miesiac naprawde zasiegalem informacji poczawszy od Arbeitsagentur poprzez Zoll ,Finanzamt i szereg innych instytucji.
JESLI posiadasz inną wiedzę,lepszą niż przepisy niemieckie ,lepszą niż urzędnicy z ktorymi rozmawialem to Podziel sie nia na forum ale prosze, podpieraj sie w swojej wypowiedzi paragrafami,ustawami,przepisami.Byc moze Twoja wiedza okaze sie pomocna i bezcenna dla innych, ktorzy chcieliby pracowac na normalnych zasadach.

Uwazasz wiec, ze prowadzac dwa lata Gewerbe w DE, rozliczajac sie z Finazamt, posiadajac Kindergeld - dzialam bezprawnie ? Zapewniam Cie, ze nie. Pisalam wiele razy na jakich zasadach dzialam i nie widze powodu, aby po raz kolejny pisac elementarz.
 
Posrednicy - hmm, wlasnie za to zdanie nadal zadam stanowczo przeprosin. Wrzucasz wszystkich do jednego garnka, uwazaj nieco z opiniami. I tyle, teraz mam co innego do roboty, piekna pogoga ide na spacer.
13 lutego 2015 13:50
Wszechwiedzaca Andreo i jej klakierko Emilio, macie cos do mnie to krotko napiszcoe.Uwazacie sie za wszystko wiedzace. Nikt nie ma prawa podzielic sie tym co znalazl w necie, czego sie dowiedziaal bo z gory zakladacie, ze pisze,mowi niepraqde. Co wy ,Andra i Emilia zrobilyscie w temacie nowych przepisow?Dz Siedzicie na stellach i praktycznie na kazda wypowoedz innych macie natychmiast swoja wersje, obojetnie jaki watek by sie nie pojawiljest przez Was komentowany, szczegolnie przez Andre. Co to jest prywatne czy publiczne forum ,na ktorym kazdy ma prawo sie wypowiedziec.
13 lutego 2015 13:58 / 9 osobom podoba się ten post
robert72

Wszechwiedzaca Andreo i jej klakierko Emilio, macie cos do mnie to krotko napiszcoe.Uwazacie sie za wszystko wiedzace. Nikt nie ma prawa podzielic sie tym co znalazl w necie, czego sie dowiedziaal bo z gory zakladacie, ze pisze,mowi niepraqde. Co wy ,Andra i Emilia zrobilyscie w temacie nowych przepisow?Dz Siedzicie na stellach i praktycznie na kazda wypowoedz innych macie natychmiast swoja wersje, obojetnie jaki watek by sie nie pojawiljest przez Was komentowany, szczegolnie przez Andre. Co to jest prywatne czy publiczne forum ,na ktorym kazdy ma prawo sie wypowiedziec.

Agresja słowna świadczy o bezsilności i braku racjonalnych argumentów...
 
Forum jest publiczne i kazdy ma prawo wypowiadac sie w każdym wątku.Jednak Tobie to sie dziwię,od tak dawna i tyle razy Twoja wiarygodnośc została tu mocno podważona,że zastanawiam sie czasem czy to jest tupet czy cos innego....
Dla mnie osobiscie nawet to co wyszukasz w necie wymaga zawsze weryfikacji-poziom zaufania ,dużo poniżej zera......
13 lutego 2015 14:14 / 7 osobom podoba się ten post
robert72

Wszechwiedzaca Andreo i jej klakierko Emilio, macie cos do mnie to krotko napiszcoe.Uwazacie sie za wszystko wiedzace. Nikt nie ma prawa podzielic sie tym co znalazl w necie, czego sie dowiedziaal bo z gory zakladacie, ze pisze,mowi niepraqde. Co wy ,Andra i Emilia zrobilyscie w temacie nowych przepisow?Dz Siedzicie na stellach i praktycznie na kazda wypowoedz innych macie natychmiast swoja wersje, obojetnie jaki watek by sie nie pojawiljest przez Was komentowany, szczegolnie przez Andre. Co to jest prywatne czy publiczne forum ,na ktorym kazdy ma prawo sie wypowiedziec.

Gdzieś mi tam migło że chciałbyś jakieś Stowarzyszenie zakładać? Czy coś w tym stylu? Powiem tak że u mnie całkowity brak zaufania.! Nawet złotówki by mi było szkoda. Wole dać na biednych.
Jakbyś to Ty miał być prezesem? I przekomarzasz się tu jaką to wiedzę zdobyłeś? Jak to potrafisz obronić przed złymi agencjami. Znasz sie na wszystkim dobrze a nawet, najlepiej z wszystkich na tym forum a cała Twoja wiedza to przepisany fragment artykułu z sieci. To przepraszam bardzo ale chyba pomyliłeś się z powołaniem?
 
Czy Ty myślisz że my takie durne i u rodziny nie potrafimy się zatrudnić? Może my tak wolimy nie musimy na własną ręke szukać zmienniczki i mamy więcej wolnego?
 
A w całej tej przepychance to nie chodzi o Agencje ale o nasze polskie prawo! To nasze państwo do tego doprowadziło! A każdy z tego torta bierze ile wlezie, A może I Ty chcesz uszczknąć?
 
Chyba mam prawo swoje zdanie wypowiedzieć? :))))
13 lutego 2015 14:15 / 3 osobom podoba się ten post
robert72

Dla wszystkich chcacych zatrudnic sie u niemieckich rodzin:

Zatrudnij się bezpośrednio u rodziny!

To najlepsze rozwiązanie, twierdzą eksperci oraz Polki na forach dyskusyjnych dla opiekunek w Internecie. Zatrudniając się u niemieckiej rodziny podpisujesz umowę na 38,5 godzin pracy tygodniowo, jesteś ubezpieczona w Niemczech od choroby i wypadku. Pierwsze dwa tygodnie pracy są okresem próbnym. Okres wymówienia zatrudnienia przez pracodawcę wynosi 4 tygodnie. Opiekunce przysługuje urlop 30 dni w roku, a wynagrodzenie, w zależności od kraju związkowego, wynosi średnio 1500, - euro brutto. Pracodawca pokrywa też dodatkowo koszty podróży i wyżywienia.

Pułapka - samodzielna działalność gospodarcza!

Pułapką dla polskich pracowników w branży opiekuńczej w Niemczech może się stać samodzielna działalność gospodarcza tzw. „Gewerbe", jeśli nie ma się pojęcia o związanych z tym obowiązkach, podkreśla Witold Kamiński. – Absurdem jest - mówi - praca na własny rachunek w sytuacji, gdy mamy tylko jednego pracodawcę. To jest wtedy „pozorna działalność gospodarcza”, ścigana w Niemczech przez Urząd Skarbowy. Pracodawcy, który pracownikowi proponuje w takiej sytuacji samozatrudnienie, chodzi generalnie o obejście regularnych umów o pracę. Ponadto pracownicy pozbywają się w takiej sytuacji całej ochrony wynikającej dla nich z prawa pracy.
Żeby pracować na własny rachunek w Niemczech trzeba się zgłosić do Urzędu Meldunkowego (Anmeldeamt), trzeba zameldować się pod jakimś adresem, adres musi też mieć firma. Ponadto trzeba się ubezpieczyć prywatnie oraz zadbać o dodatkowy numer podatkowy od Urzędu Skarbowego, żeby wystawiać rachunki, a także trzeba, przeważnie raz na kwartał, odprowadzać podatki.

Na koniec podaje nr tel w niemczech gdzie mozna uzyskac info dotyczace zatrudnienia besporednio u rodziny, rozmowa w jezyku polskim-
022249897525

Powodzenia a zlodziejskim agencjom i kombinatorom mowimy stanowczo NIE!!!!

Żródło: "DW" - czyli świat widziany przez pryzmat niemieckich korzyści. Robert jeśli już wklejasz cudze treści, to podaj proszę źródło nastepnym razem. Wydawnictwo, które skopiowałes ostatnio proponowało współpracę naszemu portalowi, na ich zasadach - odmówiliśmy, proponując warunki, które byłyby korzystne dla obydwu stron - od tej pory cisza...

13 lutego 2015 14:29 / 1 osobie podoba się ten post
emilia

Przepraszam - piszesz hmm, delikatnie mowiac, nieprawde !!!! Jedno, co sie zgadza, to fakt, ze trzeba miec wiecej, niz jednego zleceniobiorce, u mnie sa trzy rodziny w ciagu roku. Reszta - mija sie zdecydowanie z prawda.
Jesli zas ostatnie zdanie tego posta pochodzi od Ciebie - to zadam przeprosin !

Emilio ja mam podobne informacje odnosnie Gewerbe, istnieje taki termin jak Scheinselbstaendichkeit. Podobnie wyglada to z polska dzialalnoscia. Zatrudnienie przez rodzine to optynalne rozwiazanie . Dzialalnosc to czesto obejscie kodeksu pracy. Tak jak umowa zlecenia. Jja mam luki forumowe, ale nie jest to troche tak, ze czasem nie jest wazne co kto pisze tyljo kto pisze?:)))
13 lutego 2015 14:29 / 6 osobom podoba się ten post
kasia63

Agresja słowna świadczy o bezsilności i braku racjonalnych argumentów...
 
Forum jest publiczne i kazdy ma prawo wypowiadac sie w każdym wątku.Jednak Tobie to sie dziwię,od tak dawna i tyle razy Twoja wiarygodnośc została tu mocno podważona,że zastanawiam sie czasem czy to jest tupet czy cos innego....
Dla mnie osobiscie nawet to co wyszukasz w necie wymaga zawsze weryfikacji-poziom zaufania ,dużo poniżej zera......

Zacytuję siebie, bo muszę:)Robert72 fakt,że za tego właśnie posta dałeś mi plusa świadczy o tupecie do sześcianu.Naprawdę nie wysilaj się bo to nic nie da,ja na pewno nie obdarzę Cie zaufaniem i nie staniesz sie dla mnie wiarygodnym źródłem informacji,zwłaszcze ,że przecież wcale nie jestes opiekunem....Co Ty wiesz o naszej pracy?Tyle co tu wyczytasz?Czy na innych opiekunkowych forach?Te Twoje wysiłki to już nawet nie są śmieszne ,są tak żenujące ,że aż smutne:(
 
13 lutego 2015 14:30
Pomoc forum1

Żródło: "DW" - czyli świat widziany przez pryzmat niemieckich korzyści. Robert jeśli już wklejasz cudze treści, to podaj proszę źródło nastepnym razem. Wydawnictwo, które skopiowałes ostatnio proponowało współpracę naszemu portalowi, na ich zasadach - odmówiliśmy, proponując warunki, które byłyby korzystne dla obydwu stron - od tej pory cisza... :-)

Ok,padlo pytanie ze strony Wichury, wiec wkleilem to co znalazlem ,myslac ze bedzie pomocne. Okazalo sie ze kilka osob ma inne zdanie i...,mozna poczytac co napisaly. Nastepnym razem, kiedy bede cos wklejal podam zrodlo. Natomiast w artykule tym jestduzo prawdy.. Jak wspomnialem przez ostatni miesiac bardzo mocno zaangazowalem sie w uzyskanie info na temat nowych obowiazujacych przepisow i wiedze te uzyskalem od roznych urzednikow. Sa jednak na forum osoby, ktore potraafia torpedowac wszystko wiedza lepiej wszystko, ale to juz ich a nie moj problem,ze maja taki styl bycia.
13 lutego 2015 14:30 / 3 osobom podoba się ten post
natka

Lawenda, czego mi gratulować?  Gotuję sobie dziś pyszny obiadek (makaron penne zze szpinakiem z serem gorgonzola i filet z łososia) muzyczkę sobie puściłam polską więc humorek mi dopisywał. Moja babcia niebezpiecznie długo w kibelku siedzi. Poszłam, popatrzyłam a ona znów te podpaskę i majtki jednorazowe tarmosi i próbuje wyczyścić bo w nie nasr.......Proszę więc usiądź na ubikację, proszę drugi i poszłam po nowe majtki, podpaskę i rękawiczki. Przychodzę powtórnie, ona dalej te majty tarmosi, kuleczki waty już się porobiły i znów proszę usiądź proszę na ubikację a ona znów totalna olewka. Jak nie ryknę usiądź na ubikację a ona do mnie ja nie wytrzymuję tego twojego darcia no to ja jej wiązankę puściłam pt wiesz co ja też mam dość, co ty myślisz, że ile razy będę ci się prosić, widzisz, że jest brudne to trzeba zmienić bo nić nie pomoże a po drugie nie będę siedzieć z tobą przy jednym stole jak nie zmienię ci zabrudzinych majtek bo żmierdzisz a jak masz jak ci się coś nie podoba to zadzwoń do córki........
 
Apetyt na obiadek szlag trafił..................I co miałam zrobić? Czekać, aż babka cały kibelek zapełni rozpieprz........majtkami jednorazowymi? Czekać, aż cała uwali się w g.....? Ile razy się prosić? Ile razy tłumaczyć?
 
Uffffffffff wydusiłam z siebie.....

I dobrze,że wydusiłaś. :)
Po to jest to forum i nie musimy być zawsze "politycznie poprawne".
Jesteśmy ludźmi. :)
13 lutego 2015 14:42 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Zacytuję siebie, bo muszę:)Robert72 fakt,że za tego właśnie posta dałeś mi plusa świadczy o tupecie do sześcianu.Naprawdę nie wysilaj się bo to nic nie da,ja na pewno nie obdarzę Cie zaufaniem i nie staniesz sie dla mnie wiarygodnym źródłem informacji,zwłaszcze ,że przecież wcale nie jestes opiekunem....Co Ty wiesz o naszej pracy?Tyle co tu wyczytasz?Czy na innych opiekunkowych forach?Te Twoje wysiłki to już nawet nie są śmieszne ,są tak żenujące ,że aż smutne:(
 

....przeciez nie jestes opiekunem...
Konczac rozmowe z Toba wiedz,ze
opiekunem bylem przez ponad 3 i pol roku.W branzy opiekunkczej pozostalem nadal tylko w innym charakterze.Zawsze chcialem sie rozwijac iisc do przodu ale rozumiem, ze nie wszyscy ludzie na swiecie moga robic to samo, czasem zdarza sie, ze ktos ma wieksze ambicje . Cieszy mnie fakt,ze wiesz doskonale czym sie aktualnie na co dzien zajmuje. Gratuluje wiedzy,naprawde gratuluje.
13 lutego 2015 15:25 / 6 osobom podoba się ten post
dorotee

Emilio ja mam podobne informacje odnosnie Gewerbe, istnieje taki termin jak Scheinselbstaendichkeit. Podobnie wyglada to z polska dzialalnoscia. Zatrudnienie przez rodzine to optynalne rozwiazanie . Dzialalnosc to czesto obejscie kodeksu pracy. Tak jak umowa zlecenia. Jja mam luki forumowe, ale nie jest to troche tak, ze czasem nie jest wazne co kto pisze tyljo kto pisze?:)))

Dlatego mam minimum trzy rodziny w roku, a reszta - coz, ja nie neguje faktu, ze najlepszym rozwiazaniem jest zatrudnienie przez rodzine, tylko reaguje na bzdury - i wierz mi, moje biuro prowadzace moja niemiecka dzialanosc - jest "bardzo prawne" ! Czy to jest obejscie - hmm, sa osoby, ktorym pasuje niemiecka umowa, a mnie akurat nie pasuje, chce byc wolna. Jakos sobie radze. I nawet niezle.