Na wyjeździe #21

23 marca 2015 17:59
agamor

Tobie też już konto usunęli? :((
jakiś pomór czy co?

Właśnie, o co chodzi-koleżnka ledwo weszła w społeczność forum i już ma konto usunięte??
23 marca 2015 18:17 / 2 osobom podoba się ten post
slonecznie

Właśnie, o co chodzi-koleżnka ledwo weszła w społeczność forum i już ma konto usunięte??

??????
może się nie spodobała modiemu? :))
a takie piękne polskie imię i widać wiek ok :))
23 marca 2015 18:43 / 3 osobom podoba się ten post
slonecznie

Lawenda, mnie też to o lekach wydaje się być naciągane. Teraz przypadki agresji są sporadyczne (ale są!), a przecież choroba postępuje. Nie widzę innego wyjścia jak leki uspokające jak ktoś ma się moją pdp w domu opiekować, a jak trafi do Alterheimu to tam przecież też ją uspokojaczami nafaszerują-moim skromnym zdaniem, nie do uniknięcia.
Jeszcze ciekawi mnie kwestia kluczy-starsza pani dalej ma swój własny komplet. Wspomniałam o tym, że może nie powinna ich mieć już jakiś czas temu, ale córka powiedziała mi, że zależy jej by jej matka zachowała jakąś niezależność. A dziś mi powiedziała, żebym pozwoliła jej sama wychodzić na spacer jak jej matka ma atak, a ona ją potem znajdzie. I tak na to nie pójdę, bo jestem człowiekiem i czuję się za seniorkę odpowiedzialna, więc nie pozwolę by coś jej się stało, ale ciekawa jestem jak to wygląda od strony prawnej. Córka mówi, zeby pozwolić jej iść, ale moim zdaniem-gdyby coś się pdp stało- to nawet gdyby córka powiedziała na policji, że na to pozwoliła, to winą i tak zostałaby obarczona opiekunka. Pytam, bo na mojej następnej stelli seniorka ma być zostawiana na moich pauzach sama-nikt do niej nie przychodzi. Jeśli coś się jej podczas mojej pauzy stanie (a będę wtedy np.: na spacerze) jak udowodnię, że to podczas mojej pauzy akurat było? Śliskie to dla mnie bardzo.

Moja PDP   przyjmuje codziennie duzo lekow na rozne schorzenia- w tym rowniez na poczatki demencji.Jak trzeba dostaje rowniez nasenne w przypadku gdy za czesto sie budzila.Mysle ze z tymi lekami u Twojej PDP to raczej wymysl corki-moze boi sie zeby mama nie byla lezaca osoba.Interesuje mnie bardzo to czy staly opiekun cos Ci wspominal o agresywnych zachowaniach PDP?Jesli nie -to albo choroba sie nasilila albo...charakter(jesli przy nim nie ma takich atakow).Agencji jak najbardziej powinnas zglosic nawet jak "za chwile"zmieniasz Stelle,chocby dla nastepnych zmienniczek.Z tego co sie orientuje to jestesmy z jednej agencji.Kiedys informowalam koordynatorke o jednej sprawie i sama mi powiedziala ze trzeba zglaszac bo oni musza wiedziec.Jesli nikt ich nie poinformuje np.o pogarszajacym sie stanie zdrowia PDP to skad maja wiedziec?A zawsze nawet stalego opiekuna ktos bedzie musial kiedys zmienic.
23 marca 2015 19:05 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

??????
może się nie spodobała modiemu? :))
a takie piękne polskie imię i widać wiek ok :))

Nie!, tu chodziło o reklame....a nie o imie..
23 marca 2015 19:15 / 1 osobie podoba się ten post
Ona_Lisa

Nie!, tu chodziło o reklame....a nie o imie..

a co reklamowała?
odzież dla opiekunek ? :))D
może jakiś fartuszek........?
23 marca 2015 20:01 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

a co reklamowała?
odzież dla opiekunek ? :))D
może jakiś fartuszek........?

piszecie o mnie??? jesli tak to tu nie o reklame chodzilo poniewaz nawet nie wymienilam nazwy mojej agencji, tylko anonimowo pochwalilam ze mam wszystko na czasie i o nic nie musze sie martwic..a tu masz ...zostalam posadzona o rekrutacje...
23 marca 2015 20:13 / 1 osobie podoba się ten post
aneciao

piszecie o mnie??? jesli tak to tu nie o reklame chodzilo poniewaz nawet nie wymienilam nazwy mojej agencji, tylko anonimowo pochwalilam ze mam wszystko na czasie i o nic nie musze sie martwic..a tu masz ...zostalam posadzona o rekrutacje...

Chodziło o kogoś innego. ,,,spokojnie hee
23 marca 2015 20:48 / 1 osobie podoba się ten post
aneciao

piszecie o mnie??? jesli tak to tu nie o reklame chodzilo poniewaz nawet nie wymienilam nazwy mojej agencji, tylko anonimowo pochwalilam ze mam wszystko na czasie i o nic nie musze sie martwic..a tu masz ...zostalam posadzona o rekrutacje...

aneciao ja żarty sobie robię hihi  :))))
bo nuuuda
23 marca 2015 20:55 / 3 osobom podoba się ten post
Syn PDP wywiązał się z obietnicy i od dzisiaj mam internet stacjonarny :)))
Ludzie i co ja teraz pocznę z zaoszczędzoną kasą ???
23 marca 2015 21:02 / 2 osobom podoba się ten post
bieta

Syn PDP wywiązał się z obietnicy i od dzisiaj mam internet stacjonarny :)))
Ludzie i co ja teraz pocznę z zaoszczędzoną kasą ???

Bietka zbieraj na nowego lapka......
23 marca 2015 21:03 / 3 osobom podoba się ten post
Wróciłam z Wrocka. Pogoda dopisała i zahaczyłam przy okazji o Zamek Książ w Wałbrzychu. Piękny! A i przewdonik, który po zamku oprowadzał, super się trafil. Taki z pasją :)
23 marca 2015 21:06 / 3 osobom podoba się ten post
babuszka

Moja PDP   przyjmuje codziennie duzo lekow na rozne schorzenia- w tym rowniez na poczatki demencji.Jak trzeba dostaje rowniez nasenne w przypadku gdy za czesto sie budzila.Mysle ze z tymi lekami u Twojej PDP to raczej wymysl corki-moze boi sie zeby mama nie byla lezaca osoba.Interesuje mnie bardzo to czy staly opiekun cos Ci wspominal o agresywnych zachowaniach PDP?Jesli nie -to albo choroba sie nasilila albo...charakter(jesli przy nim nie ma takich atakow).Agencji jak najbardziej powinnas zglosic nawet jak "za chwile"zmieniasz Stelle,chocby dla nastepnych zmienniczek.Z tego co sie orientuje to jestesmy z jednej agencji.Kiedys informowalam koordynatorke o jednej sprawie i sama mi powiedziala ze trzeba zglaszac bo oni musza wiedziec.Jesli nikt ich nie poinformuje np.o pogarszajacym sie stanie zdrowia PDP to skad maja wiedziec?A zawsze nawet stalego opiekuna ktos bedzie musial kiedys zmienic.

Dzięki za mądry, poparty doświadczeniem wpis. Dobrze rozumiem, że to są właśnie te wałkowane na forum sytuacje kiedy jest potrzeba by leki wprowadzić, a rodzina chce na siłę utrzymać mit o sprawności swojego bliskiego?
Wróciłam dziś wieczorem z zakupów a pdp coś przebąkiwała, że mnie przeprasza za dziś i w ogóle bardzo mi nadskakiwała- jakby chciała sprawdzić czy się na nią gniewam. Więc ja nie wiem już czy to co dziś zrobiła to demencja czy zwykły humor, bo czy to nie jest tak, że gdyby to była demencja to by o tym nie pamiętała?
Racjonalnie do niej nic nie mam, bo wiem, że to choroba. Ale swoje emocje w środku noszę, bo to były 4 dni pod rząd takie. Wczoraj wzięła laskę do chodzenia wieczorem i zaczęła nią z złością walić w podłogę, aż dudniło w całym domu, mówiąc mi, że tak właśnie chodzę po schodach. I tego typu teksty cały czas- musiałam to z siebie wyrzucić. Trudno mi potem poradzić sobie z moim własnym stresem i zdenerwowaniem w środku. Przez pierwsze 2 dni dawałam radę na bieżąco moje emocje rozładowywać, ale od wczoraj ciągle jestem zetresowana- za dużo na raz i pod rząd. No ale, muszę znaleźć sposób by sobie z tym jakoś radzić, bo popracować chce dłużej.
23 marca 2015 21:06 / 2 osobom podoba się ten post
ANULA62

Bietka zbieraj na nowego lapka......

mój lapek urodził się 4 lata temu i jest czyściutki jak tyłek niemowlęcia ))
 
23 marca 2015 21:07
giunta

Wróciłam z Wrocka. Pogoda dopisała i zahaczyłam przy okazji o Zamek Książ w Wałbrzychu. Piękny! A i przewdonik, który po zamku oprowadzał, super się trafil. Taki z pasją :)

a Romany tam nie spotkałaś ?????
23 marca 2015 21:09 / 1 osobie podoba się ten post
bieta

mój lapek urodził się 4 lata temu i jest czyściutki jak tyłek niemowlęcia :-)))
 

....toteż piszę, za czas jakiś nowy się przyda, a kasa bedzie....