No chyba ,że Ty nie jesz.:-)
No chyba ,że Ty nie jesz.:-)
Nie pisze, czytam. Marzenusia, czy ty ze swoimi marnymi kilkudziesiecioma postami, masz prawo być niemila dla mleczko? Czy na Ciebie tez dziala wpływ osób zawistnych, zazdrozdroznych, pustych, czy chcialaś zabłysnąć i ci sie nie udało? To co piszą niektore, jest zwyklym chamstwem. Zaraz odezwa sie te "mundre" co twierdzic bedą ze bronie bo mam prace od Mleczko, hahahaha dla nich specjalnie odpowiem tak, wisi mi czy mam prace i od kogo, nigdy nie mialam problemu z robotą w przeciwienstwie do wiekszosci tutaj. Z forumowiczki udzielającej sie czynnie na forum, stałam sie bierną(od czasu do czasu) bo mierzi mnie czytanie zawistnych i chamskich postów.
Dziołchy, co gotujecie w dniu kiedy zmienniczka przyjeżdża??
We wtorek muszę coś upichcić i cholera nie wiem co.
Dzisiaj zrobiłam normalny obiad, czyli pyry, paluszki rybne i czerwona kapucha. Heksa zjadła tylko kapuchę..... -_-
Nie rozumiem skąd ten atak???A w ktorym miejscu ja bylam niemila???
Dla mnie expres na obiad to kotlety mielone,marchewka z groszkiem w sosie i ziemniaki.Jeszcze mi się nie trafiło ,żeby któraś z moich zmienniczek nie lubiła mielonych.chyba ,że bidulki udawały z grzeczności.hi hi.
Ja zmienniczce przygotuje gołąbki ale z kapusty pekińskiej błyskawicznie się robią ok.40minut i piekę na pożegnanie karpatkę też szybko się robi.
,,Szarańczy buszującej w lodówcwe'' nie dawaj karpatki .Schowaj ,wynieś ,nie bój się nie popsuje się .
U mnie dzisiaj ziemniaki pyre, łosoś w panierce i surówka z kiszonej kapusty.Deserow babka nie lubi chyba sie odchudza.:-)
U mnie obiad wczorajszy się ostał (nóżki, ryż, sos, i warzywa z patelni). Podgrzać i na talerze rozłożyć.
:gotowanie:Jeśli mogę doradzić ,to łosoś jest lepszy bez panierki smażony na oleju ,czy maśle .Do tego dobrze komponuje się sos smietanowo koperkowy.