No cóż Marto, plany na przyszłość muszą korespondować z wiekiem planującego :))))))))) Mając lat tyle ile mam ( nie powiem :)))))) ) biore siły na zamiary.
Nie wybieram się na etat u kogoś. Zreszta prawie całe moje dorosłe zycie byłam businesswoman i bywało, że zyło mi się z tego bardzo dobrze. Niestety koniunktura się zmieniła i trzeba było na saksy wyruszyć :))))))
Moje plany sa takie, że mając odpowiednie zabezpieczenie na koncie w sensie przyszłości, ponownie wezmę się za biznes , ale juz tylko po to, żeby mieć na chlebek z szyneczką. Inne dobra juz mam :))))))))) Poniewaz na handlu zjadłam zęby, to będę dalej handlować, nie tylko rzeczami materialnymi, ale równiez wiedzą nabytą . Takie sa moje plany na przyszłość :))))))))))) Moja babuleńka (94 lata) ma juz dawno zapowiedziane, żeby sie nie wazyła wybierac na tamten świat przed osiągnięciem przeze mnie wieku emerytalnego. Tak więc jak dozyję oczywiscie ;) to jeszcze pare lat pomieszkam w moim DDR :))))))))
