Na wyjeździe #22

04 kwietnia 2015 20:58 / 5 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Miałam właśnie ostatnio taką sztelę,gdzie nie mogłam do południa usiąść bo pdp krzywo się patrzyła,że zapłaciła a ja siedzę. Tam cały czas czuło się napięcie,a tu...dziadziuś mi często powtarza jaka ja biedna jestem,że nie mam czasu posiedzieć bo wciąż coś robię :). Tylko że ja tu mam kilometry do przejścia ,więc jak czegoś zapomnę wziąc z piwnicy to mnie nie ma pół godziny :)

U mnie jest podobnie. Dopiero niedawno sobie przetłumaczyłam dokładnie co moja PDP do mnie mówi jak widzi mnie ze ścierką. Mam sobie usiąść na d..ie. Dokładnie. Kontekst znałam, ale ostatnie słowo dopiero niedawno poznalam ;)))))
04 kwietnia 2015 20:58 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Kropkę postawiła między pierwszym zdaniem a drugim? :))

nieeee:))
ona dementywna
bo zapytałam jej się kto porobi wszystko, odpowiedziała, że ona :))
04 kwietnia 2015 20:59 / 9 osobom podoba się ten post
Postepuję podobnie jak Andrea i Fado. Moze własnie dlatego, za kilkanaście dni stuknie mi 4 lata na mojej Stelli! Dyplomacja, szacunek do samej siebie, szacunek do podopiecznych i świadomość , że to jednak ich dom, ale......my teraz nim zarządzamy :)))))))))), choć podopieczni nie powinni mieć tej świadomości. :)))))))
Oczywiście to się sprawdza tylko przy zdrowych na umysle podopiecznych.
04 kwietnia 2015 21:12 / 17 osobom podoba się ten post
Słonecznie, będzie dobrze. Zadeklarowałaś się tylko na miesiąc, więc w razie czego przepracujesz swoje i więcej tam nie wrócisz. Moja pdp też ma władczy charakter, ale powoli ją oswajam i jest na pewno lepiej niż na początku. U ciebie też się ułoży. My mamy trudniej, jesteśmy młode i ciężko nam zbudować autorytet. Pdp mogą sobie myśleć " Przyjechała gówniara i będzie się rządzić w moim domu". Dla nich to też trudne. Co do kontaktu fizycznego, dlaczego on cie tak drażni? Dlatego, że pdp dotyka cię i jednocześnie zwraca ci uwagę, czy też w ogóle nie lubisz jak ktoś obcy cię dotyka? Ja się przekonałam, że kontakt fizyczny może zdziałać cuda i pomóc przełamać barierę między opiekunką, a pdp. Na mojej pierwszej stelli pdp często płakała i bywała smutna, bo parę miesięcy wcześniej odszedł jej maż. Nic wtedy nie mówiłam, tylko mocno ją przytulałam i potem całkiem inaczej na mnie patrzyła. Obecną pdp też czasem pogłaszcze itd,i nasze stosunki znacznie się ociepliły. Starsi ludzie często są spragnieni uczuć, ale bardzo szybko wyczują, kiedy robisz takie rzeczy z przymusu, a kiedy jesteś w tym szczera.
04 kwietnia 2015 21:29 / 2 osobom podoba się ten post
agrafka

Słonecznie, będzie dobrze. Zadeklarowałaś się tylko na miesiąc, więc w razie czego przepracujesz swoje i więcej tam nie wrócisz. Moja pdp też ma władczy charakter, ale powoli ją oswajam i jest na pewno lepiej niż na początku. U ciebie też się ułoży. My mamy trudniej, jesteśmy młode i ciężko nam zbudować autorytet. Pdp mogą sobie myśleć " Przyjechała gówniara i będzie się rządzić w moim domu". Dla nich to też trudne. Co do kontaktu fizycznego, dlaczego on cie tak drażni? Dlatego, że pdp dotyka cię i jednocześnie zwraca ci uwagę, czy też w ogóle nie lubisz jak ktoś obcy cię dotyka? Ja się przekonałam, że kontakt fizyczny może zdziałać cuda i pomóc przełamać barierę między opiekunką, a pdp. Na mojej pierwszej stelli pdp często płakała i bywała smutna, bo parę miesięcy wcześniej odszedł jej maż. Nic wtedy nie mówiłam, tylko mocno ją przytulałam i potem całkiem inaczej na mnie patrzyła. Obecną pdp też czasem pogłaszcze itd,i nasze stosunki znacznie się ociepliły. Starsi ludzie często są spragnieni uczuć, ale bardzo szybko wyczują, kiedy robisz takie rzeczy z przymusu, a kiedy jesteś w tym szczera.

Oj tak bardzo ładnie to wszystko ujełas!!Az sie chce czytac:))Takie posty  ztakim podejsciem:))
04 kwietnia 2015 21:32 / 7 osobom podoba się ten post
Gorzej jesli pdp to mężczyzna.Wtedy takie przytulania jednak bym odradzała.Nawet jesli wydaje się nam ze to juz taki staruszek...;)
04 kwietnia 2015 21:40 / 3 osobom podoba się ten post
agrafka

Słonecznie, będzie dobrze. Zadeklarowałaś się tylko na miesiąc, więc w razie czego przepracujesz swoje i więcej tam nie wrócisz. Moja pdp też ma władczy charakter, ale powoli ją oswajam i jest na pewno lepiej niż na początku. U ciebie też się ułoży. My mamy trudniej, jesteśmy młode i ciężko nam zbudować autorytet. Pdp mogą sobie myśleć " Przyjechała gówniara i będzie się rządzić w moim domu". Dla nich to też trudne. Co do kontaktu fizycznego, dlaczego on cie tak drażni? Dlatego, że pdp dotyka cię i jednocześnie zwraca ci uwagę, czy też w ogóle nie lubisz jak ktoś obcy cię dotyka? Ja się przekonałam, że kontakt fizyczny może zdziałać cuda i pomóc przełamać barierę między opiekunką, a pdp. Na mojej pierwszej stelli pdp często płakała i bywała smutna, bo parę miesięcy wcześniej odszedł jej maż. Nic wtedy nie mówiłam, tylko mocno ją przytulałam i potem całkiem inaczej na mnie patrzyła. Obecną pdp też czasem pogłaszcze itd,i nasze stosunki znacznie się ociepliły. Starsi ludzie często są spragnieni uczuć, ale bardzo szybko wyczują, kiedy robisz takie rzeczy z przymusu, a kiedy jesteś w tym szczera.

pięknie napisałaś ............Mam nadzieje ze słonecznie posłucha Twoich rad ........
04 kwietnia 2015 21:45 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Gorzej jesli pdp to mężczyzna.Wtedy takie przytulania jednak bym odradzała.Nawet jesli wydaje się nam ze to juz taki staruszek...;)

Hehehe, Marta z mężczyzną to nawet ja bym nie ryzykowała. Ja nawet się boję pojechać do dziadka, ale może kiedyś się odważę:D
04 kwietnia 2015 21:48
Jak ja zdecyduje sie tez na przejazd w nowe miejsce to tez tu pewnie bede musiala sie po porady zglosic.....:) tylko pytanie pada kiedy sie zdobede na taka odwage....:)
04 kwietnia 2015 21:49 / 4 osobom podoba się ten post
Nie wszyscy starsi ludzie lubią czułe dotykanie i przytulanie.Często gęsto tu w D nie są do tego przyzwyczajeni.Bo Niemcy jak wiadomo nie są tak emocjonalni w okazywaniu uczuć .Jesli opiekunka nie respektuje tego może pdp przestraszyć lub zniechęcić do siebie.Trzeba wiec wyczuć czy życzy sobie tego czy nie bo to tylko nam sie wydaje że czułość i przytulanie spotka sie zawsze z pozytywnym odbiorem
04 kwietnia 2015 21:55 / 1 osobie podoba się ten post
oj Andrea my nie o takim przytulaniu tu mówimy,ty to zawsze.....;)
04 kwietnia 2015 22:08 / 6 osobom podoba się ten post
Marta

Nie wszyscy starsi ludzie lubią czułe dotykanie i przytulanie.Często gęsto tu w D nie są do tego przyzwyczajeni.Bo Niemcy jak wiadomo nie są tak emocjonalni w okazywaniu uczuć .Jesli opiekunka nie respektuje tego może pdp przestraszyć lub zniechęcić do siebie.Trzeba wiec wyczuć czy życzy sobie tego czy nie bo to tylko nam sie wydaje że czułość i przytulanie spotka sie zawsze z pozytywnym odbiorem

Zgadzam się, to nie chodzi o to, żeby być zbyt wylewnym. Tylko, tak jak napisałaś trzeba wyczuć, czy druga osoba sobie tego życzy i czy tego potrzebuje. Mnie akurat to pomogło w relacjach z pdp. Ale wiadomo, że każdy jest inny i to, co działa na jednego nie podziała na drugiego.
04 kwietnia 2015 22:16 / 6 osobom podoba się ten post
Marta

Nie wszyscy starsi ludzie lubią czułe dotykanie i przytulanie.Często gęsto tu w D nie są do tego przyzwyczajeni.Bo Niemcy jak wiadomo nie są tak emocjonalni w okazywaniu uczuć .Jesli opiekunka nie respektuje tego może pdp przestraszyć lub zniechęcić do siebie.Trzeba wiec wyczuć czy życzy sobie tego czy nie bo to tylko nam sie wydaje że czułość i przytulanie spotka sie zawsze z pozytywnym odbiorem

Fakt, Niemcy sa troszkę powściągliwi w okazywaniu uczuć i w porównani z nami Polkami, wypadają blado. Uważam natomiast i całe zycie stosuję, ze zwykłe musnięcie ramienia czy pogłaskanie dłoni daje więcej, niż rzucanie się na szyję i całowanie na ,,misia,, W całej tej pracy, moim zdaniem, chodzi o nawiązanie fajnych relacji i jakiejś więzi z podopiecznymi, nie zapominając o tym, że jest to tylko nasza praca. Oczywiscie niezmiennie podkreślam, że jest to mozliwe tylko ze zdrowymi na umysle podopiecznymi. Z innymi jak dotychczas nie miałam przyjemnosci pracować, więc się nie wypowiadam, ale tak mi się zdaje , że i demencyjni podopieczni chcą czuć jakąś więź z opiekunami, a już na pewno muszą mieć poczucie bezpieczeństwa.
04 kwietnia 2015 22:17
W przypadku pdp mężczyzny mogą podziałać aż za bardzo;)

Przepraszam wiem głupie żarty sie mnie trzymają
04 kwietnia 2015 22:18
No wyobraź sobie, że przespałam tą wizytę...