Na wyjeździe #23

10 kwietnia 2015 21:43
wichurra

Babcia jest oszczędna, ale nie aż tak, że jedzenia nam brak. Tylko ona takie Eintopfy zna i lubi. Zresztą częściej już się spotykałam, że Eintopf jest w zasadzie jednoskładnikowy. Jak robię po swojemu, z warzywami rosołowymi plus jakieś inne warzywo w roli przewodniej, to dla babci jest to zupa warzywna, a nie Eintopf. 

Wichurrka, to żarcik miałbyć, skoro jednoskładnikowy ........, tak mi wyszło
10 kwietnia 2015 21:45
ANULA62

Wichurrka, to żarcik miałbyć, skoro jednoskładnikowy ........, tak mi wyszło

Ok - różni są pdp  - było już, że głodna byłam, chociaż mi wypominano zbyt duże porcje na talerzu. 
Zupa porowa tam tak wyglądała, że bierzesz 2 pory, kroisz i gotujesz 3 godziny z wodą. I zupa gotowa:)
10 kwietnia 2015 21:55 / 2 osobom podoba się ten post
agrafka

I z tą gęstością będę miała problem. Nie wychodzą mi gęste zupy, ech w ogóle nie lubię robić zup, że też musiała sobie taki obiad zażyczyć.

fasole można kupić w puszce, już gotową, miękką, nie gotowac tylko zagotować, jest bardzo dobra i użyć razem z ta woda, w której jest, woda jest gęstna i zupa jest gęściejsza
10 kwietnia 2015 22:06
Dagmara

fasole można kupić w puszce, już gotową, miękką, nie gotowac tylko zagotować, jest bardzo dobra i użyć razem z ta woda, w której jest, woda jest gęstna i zupa jest gęściejsza

Właśnie taką fasolę mam w puszce. Dzięki za wszystkie wskazówki. Uciekam spać, bo czuję jakby mi ktoś młotem po głowie walił.
10 kwietnia 2015 22:14 / 7 osobom podoba się ten post
powiem wam szczerze ze zjadlabym zupe!!!!!!!! moi pdp wogole nie jadaja a samej to tak glupio,,, troche klopot z tymi IIdaniami,,,, ale nadazyla sie okazja,,,jada do corki z druga corka na urodziny,,ja sie wymiksowaalam i zostaje sama w chalupce,,hihi,,, blogie lenistwo... i co na obiadek?????????? rosolek,,, bede go jesc caly ddzien chocbym miala sie ocheftac,,,,,,,hihihi, lezaczek,laptop i rosolek,,,no i moze maly spacerek po....rosolku,,,dobrej nocy i spokojnej,,,
10 kwietnia 2015 22:18
agrafka

Ponawiam moją prośbę w Na wyjeździe, bo ledwie na oczy patrzę i mam nadzieję, że dostanę szybką odpowiedź:) Robiła któraś z was Eintopf(zupę) z fasolą i ziemniakami i kiełbasą. Nie robiłam tego jeszcze, w necie jakieś dziwne te przepisy. Jak zwykle będę wdzięczna za podpowiedzi.

Agrafko, sypnij do zupy cząbru (Bohnenkraut), to typowa niemiecka przyprawa do strączkowych i na pewno pdp ma ją na składzie ;). 
10 kwietnia 2015 23:11 / 7 osobom podoba się ten post
magdzie

Pewnie bedzie jeszcze instrukcja mycia instrumentu hihihi:-) :-) ,moja kolezanka taka miala :-) :-) :-) 

Że tez mi o tym nie opowiedziałaś ? no wiesz ! )))).....
Musiałam edytować , bo po tym moim poście mogłyby być skojarzenia  a tego nie chcę .
Więc wytłumaczę : jedna z moich ulubionych zmienniczekpojechała prosto ode mnie na " fatalną " stellę , pózniej zjechała do domu na kilka dni , po czym pojechała w cudowne miejsce , gdzie ma wszystko , gdzie nikt nie wali w pysk , nie podnosi na nią głosu ....
Po kilku dniach pobytu przejęła od żony PDP-go  obowiązek porannego mycia pacjenta a że jest dokładna , pracowita mróweczka , więc podczas mycia " klejnotów " wykonywała tą czynność prawie z namaszczeniem i .......poczuła jego rękę na swoim udzie , pupa unosiła sie mu rytmicznie i cichutko mruczał " gyt, gut , gut " ......przerazona zadzwoniła do mnie i pyta mnie jak ma to robić , bo nie wie jak się zachować ..... nie chcę się rozpisywać , tylko tyle , że dostała ode mnie solidny opitol wraz z instrukcją blyskawicznego mycia w/w " klejnotów " , żeby zanim do mózgu dotrze co ona w tym czasie robi czynność ta była już zakończona ...i to wszystko (((
11 kwietnia 2015 07:28 / 2 osobom podoba się ten post
agrafka

Właśnie taką fasolę mam w puszce. Dzięki za wszystkie wskazówki. Uciekam spać, bo czuję jakby mi ktoś młotem po głowie walił.

Pisałam już o tych puszkach wcześniej :))) Tylko nie pamietam czy to było do Ciebie czy do slonecznie??? Jak chcesz dobrą zupę ugotować, żeby Niemiec był zadowolony to najlepiej z puszki :))) Szybko i na temat. To chyba od tej chemii tak długo zyją?????
11 kwietnia 2015 08:09
Barbara niepowtarzalna

Że tez mi o tym nie opowiedziałaś ? no wiesz ! :-))))).....
Musiałam edytować , bo po tym moim poście mogłyby być skojarzenia  a tego nie chcę .
Więc wytłumaczę : jedna z moich ulubionych zmienniczekpojechała prosto ode mnie na " fatalną " stellę , pózniej zjechała do domu na kilka dni , po czym pojechała w cudowne miejsce , gdzie ma wszystko , gdzie nikt nie wali w pysk , nie podnosi na nią głosu ....
Po kilku dniach pobytu przejęła od żony PDP-go  obowiązek porannego mycia pacjenta a że jest dokładna , pracowita mróweczka , więc podczas mycia " klejnotów " wykonywała tą czynność prawie z namaszczeniem i .......poczuła jego rękę na swoim udzie , pupa unosiła sie mu rytmicznie i cichutko mruczał " gyt, gut , gut " ......przerazona zadzwoniła do mnie i pyta mnie jak ma to robić , bo nie wie jak się zachować ..... nie chcę się rozpisywać , tylko tyle , że dostała ode mnie solidny opitol wraz z instrukcją blyskawicznego mycia w/w " klejnotów " , żeby zanim do mózgu dotrze co ona w tym czasie robi czynność ta była już zakończona ...i to wszystko :-((((

Arabrab, ja rozkoszuje sie poranna herbatka)) A tu takie cos(((
11 kwietnia 2015 09:39 / 10 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Że tez mi o tym nie opowiedziałaś ? no wiesz ! :-))))).....
Musiałam edytować , bo po tym moim poście mogłyby być skojarzenia  a tego nie chcę .
Więc wytłumaczę : jedna z moich ulubionych zmienniczekpojechała prosto ode mnie na " fatalną " stellę , pózniej zjechała do domu na kilka dni , po czym pojechała w cudowne miejsce , gdzie ma wszystko , gdzie nikt nie wali w pysk , nie podnosi na nią głosu ....
Po kilku dniach pobytu przejęła od żony PDP-go  obowiązek porannego mycia pacjenta a że jest dokładna , pracowita mróweczka , więc podczas mycia " klejnotów " wykonywała tą czynność prawie z namaszczeniem i .......poczuła jego rękę na swoim udzie , pupa unosiła sie mu rytmicznie i cichutko mruczał " gyt, gut , gut " ......przerazona zadzwoniła do mnie i pyta mnie jak ma to robić , bo nie wie jak się zachować ..... nie chcę się rozpisywać , tylko tyle , że dostała ode mnie solidny opitol wraz z instrukcją blyskawicznego mycia w/w " klejnotów " , żeby zanim do mózgu dotrze co ona w tym czasie robi czynność ta była już zakończona ...i to wszystko :-((((

do mozgu szybciej dotrze jak zmienniczka przygotuje sobie druga miska z lodowata woda ha ha Wiec jak juz dziadkowi zacznie sie Gut to przyklada na klejnoty myjke zamoczona w lodowato zimniej wodzie hihi Jak nic dziadek zapamieta lekcje na dlugo
11 kwietnia 2015 10:07 / 5 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Że tez mi o tym nie opowiedziałaś ? no wiesz ! :-))))).....
Musiałam edytować , bo po tym moim poście mogłyby być skojarzenia  a tego nie chcę .
Więc wytłumaczę : jedna z moich ulubionych zmienniczekpojechała prosto ode mnie na " fatalną " stellę , pózniej zjechała do domu na kilka dni , po czym pojechała w cudowne miejsce , gdzie ma wszystko , gdzie nikt nie wali w pysk , nie podnosi na nią głosu ....
Po kilku dniach pobytu przejęła od żony PDP-go  obowiązek porannego mycia pacjenta a że jest dokładna , pracowita mróweczka , więc podczas mycia " klejnotów " wykonywała tą czynność prawie z namaszczeniem i .......poczuła jego rękę na swoim udzie , pupa unosiła sie mu rytmicznie i cichutko mruczał " gyt, gut , gut " ......przerazona zadzwoniła do mnie i pyta mnie jak ma to robić , bo nie wie jak się zachować ..... nie chcę się rozpisywać , tylko tyle , że dostała ode mnie solidny opitol wraz z instrukcją blyskawicznego mycia w/w " klejnotów " , żeby zanim do mózgu dotrze co ona w tym czasie robi czynność ta była już zakończona ...i to wszystko :-((((

no nie żartuj :)))))
faktycznie pracowita jak mróweczka :))))DDDDDDD
11 kwietnia 2015 10:18 / 4 osobom podoba się ten post
agamor

no nie żartuj :)))))
faktycznie pracowita jak mróweczka :))))DDDDDDD

Ha !! To jest opieka od A do Ź wypas serwis ,dziadek zadowolony i opiekunka tez ,bo dziadka zadowolila,a czlowiek zadowolony to szczesliwy  
11 kwietnia 2015 10:24 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

do mozgu szybciej dotrze jak zmienniczka przygotuje sobie druga miska z lodowata woda ha ha Wiec jak juz dziadkowi zacznie sie Gut to przyklada na klejnoty myjke zamoczona w lodowato zimniej wodzie hihi Jak nic dziadek zapamieta lekcje na dlugo

Troche za pózno ten sposob :)) Jak juz mi sie niemieckich dziadkow odechcialo. Chociażby klejnoty mieli ze złota, to juz nie dla mnie taka  praca ;)))
11 kwietnia 2015 10:25 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

Ha !! To jest opieka:-) :-) od A do Ź:-) wypas serwis ,dziadek zadowolony i opiekunka tez ,bo dziadka zadowolila,a czlowiek zadowolony to szczesliwy :-) 

Nooooo :))))
a potem gadają, weź polską opiekunkę  :))))  hihi
ale ja miałam koleżankę, która myła dziadka i te klejnoty on sobie sam mył, owszem chciał, żeby to ona robiła i mówił jej że tutaj też go musi umyć, bo on jej płaci, ale ta moja koleżanka to imienniczka naszej arabrab i tam ona sie postawiła mówi: no szkoda bardzo, sam sobie myj hahahaha
taka aparatka, u niej tam krótka piłka była :)))))
11 kwietnia 2015 10:26 / 2 osobom podoba się ten post
Orim, sposob dobry, ale co jak dziadek z demencja albo masochista?;););)