17 czerwca 2015 21:01 / 5 osobom podoba się ten post
leniAlinko, kazdy ma swoje zadanie na tym ziemskim padole. Jestes poskramiaczem czarownic za garnek zupy:( Nie martw sie kochana, coraz bardziej przez to poznajesz siebie. Jakbys miala kase i poszla do wrozki zapytac o to , jaka naprawde jestes, nie uwierzylabys w to , co ona by Ci powiedziala. Zapewne nie raz bylas zaskoczona swoja reakcje na prowokacje Hexy:))))
Dzięki Ci Leni wielkie,zwłaszcza za tę miskę zupy.....ha,ha,ha. Czy ja nie mogłabym poznawać siebie w sposób bardziej komfortowy?No powiedz sama. Też lubię być rozpieszczana ale to raczej mi na tym ziemskim łez padole nie grozi. Ostatnia chyba rzecz na jaką mogę liczyć to, że ktoś lub coś mnie rozpieści. Próbowałam zabawiać się sama we wróżkę wróżąc z ręki. Znalazłam gdzieś znaczenie poszczególnych linii. Wyszło mi w każdym bądź razie, że za grosz nie posiadam intuicji bo na mojej dłoni w ogóle taka linia nie istnieje. Chyba bym sobie wróżkę odpuściła nawet jakbym miała kasę bo linię życia też mam dramatycznie krótką. Aż strach pomyśleć co taka wróżka mogłaby mi powiedzieć.