Na wyjeździe #25

17 czerwca 2015 12:36 / 5 osobom podoba się ten post
Nie zawsze tak jest.bywa że rodzina jest miła wesoła i wizyty stanowią fajny przerywnik w tej monotonnej pracy.Tu gdzie jestem pies z kulawa nogą nie zagląda i czy to fajne? Jakoś nie bardzo.Ale oczywiście,lepsze niż stałe naloty wszystko wiedzących...;)
17 czerwca 2015 12:48 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Nie zawsze tak jest.bywa że rodzina jest miła wesoła i wizyty stanowią fajny przerywnik w tej monotonnej pracy.Tu gdzie jestem pies z kulawa nogą nie zagląda i czy to fajne? Jakoś nie bardzo.Ale oczywiście,lepsze niż stałe naloty wszystko wiedzących...;)

Odwiedziny rodziny mnie nie ruszają. Lubię pogadać z nimi. Ale nad nami mieszka córka PDP. Kobieta ma tyle energii, że na myśl o weekendzie mam dość. Żeby choć swą energię spożytkowała organizując czas starszej pani (o czym ona marzy bo córka w tygodniu mało czasu spędza w domu) to woli robić "naloty" co kilkanaście minut, pobiega wydając polecenia i znika na górze, by po jakimś czasie powtórzyć rundkę. Oczywiście nic nie można zaplanować bo wymyśla spacery i zakupy w najdziwniejszych porach. Jest ogólnie miła, ale niekiedy ma swoje humorki i wtedy nie wiadomo co jej się nie spodoba.
Ogólnie wolałabym gdyby mieszkała dalej i inaczej organizowała swoje wizyty.
Odpoczywam w tygodniu jak jej nie ma.
17 czerwca 2015 12:55
Moja pdp na 2 grupie, przy słabiutkim ubezpieczeniu miała o ile sie nie mylę 580 jakos, chyba ze mówimy o innych grupach
17 czerwca 2015 13:27
Dziewczyny, czy macie jakieś informacje, może byłyście, czy tez będziecie w:
Polanica - sanatorium Korab
Muszyna - sanatorium Korona

Wstenga, czy to nie Ty jedziesz w lipcu do Muszyny? Bardzo proszę o jakieś opinie, bo wprawdzie juz sporo poczytałam, ale jakoś tak nie mam zaufania :D :D :D :D
17 czerwca 2015 13:36 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Dziewczyny, czy macie jakieś informacje, może byłyście, czy tez będziecie w:
Polanica - sanatorium Korab
Muszyna - sanatorium Korona

Wstenga, czy to nie Ty jedziesz w lipcu do Muszyny? Bardzo proszę o jakieś opinie, bo wprawdzie juz sporo poczytałam, ale jakoś tak nie mam zaufania :D :D :D :D

Niestety nie, Dodusiu. Ja w lipcu świętuję hurtowo urodziny własne i mojej rodzinki. A planuję wypad do Hiszpanii do mojego brata. Wreszcie chcę zobaczyć jak się urządził bo mimo mijających 8 lat nie miałam dotąd okazji (lub kasy)
17 czerwca 2015 14:01
To która z koleżanek jedzie do Muszyny? Bo ze któraś jedzie to wiem, tylko niepamiętam która. Demencja, demencja :(
17 czerwca 2015 15:02
A "ponad" teraz rozumiem. U mnie jest tak, ze pdp ma 3 grupę i gdzieś kolo 780 euro,  przychodzą pflege tylko 2 razy w tyg na zmiane plasterka i raz na kwartal srodki chigieniczne za okolo 30  euro jej sie należą,  fizjoterapia 2 razy w tygodniu,  pieniadze z grupy zostaja w kieszeni ze tak powiem pdp, a corka płaci minimalne pieniadze za pflege i fizjoterapie raz na jakis czas,  do pampersow tez dopłacaja po 50 centów za sztukę,  ale tez jest okreslona ilosc na miesiac, jak potrzeba wiecej trzeba kupic samemu, wiem tylko, za mila niskie ubezpieczenie,  pracowała na swoim gospodarstwie rolniczym. 
17 czerwca 2015 16:59 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Dziewczyny, czy macie jakieś informacje, może byłyście, czy tez będziecie w:
Polanica - sanatorium Korab
Muszyna - sanatorium Korona

Wstenga, czy to nie Ty jedziesz w lipcu do Muszyny? Bardzo proszę o jakieś opinie, bo wprawdzie juz sporo poczytałam, ale jakoś tak nie mam zaufania :D :D :D :D

ajajaj .... nie za późno lecę z informacją ? byłam w Polanicy w Korabiu - na zabiegi chodzi się do Wielkiej Pieniawy ( ok 150 metrów?)  pokój miałam jednoosobowy , wcześniej zarezerwowany - tzn . w chwili gdy dostałam przydział i termin od razu zadzwoniłam i zarezerwowałam jedynkę , bo niewiele ich mają ... korytko było ... no takie sobie , ale Polanica mała to i sklepy blisko . Rozrywki ... co kto lubi , ja szalałam po pobliskich szlaczkach i szlakach - pieszych . I wyjazdowych - bo oferują sporo wycieczek ....  można też  samodzielnie penetrować okolicę  ( Kudowa , Kłodzko , Duszniki , Wambierzyce , Książ - ewentualnie wyskok za granicę na piwo  - wszystko w zasięgu ręki ) . A to  Bystrzyca Dusznicka i okoliczny las  ....




17 czerwca 2015 17:06
A ja bylam z moim w Busko Zdroj i bylo elegancko
17 czerwca 2015 18:08 / 2 osobom podoba się ten post
Kurcze jaki dzisiaj spokój. Żadna przyjaciółka się nie przyplątała, córunia była wczoraj i omijałyśmy się dyplomatycznie. Ptaszki za oknem śpiewają, pdp siedzi w fotelu na świeżym powietrzu - taka cisza. Fuj, fuj jeszcze się dzień nie skończył.
17 czerwca 2015 18:11
tyciek

ajajaj .... nie za późno lecę z informacją ? byłam w Polanicy w Korabiu - na zabiegi chodzi się do Wielkiej Pieniawy ( ok 150 metrów?)  pokój miałam jednoosobowy , wcześniej zarezerwowany - tzn . w chwili gdy dostałam przydział i termin od razu zadzwoniłam i zarezerwowałam jedynkę , bo niewiele ich mają ... korytko było ... no takie sobie , ale Polanica mała to i sklepy blisko . Rozrywki ... co kto lubi , ja szalałam po pobliskich szlaczkach i szlakach - pieszych . I wyjazdowych - bo oferują sporo wycieczek ....  można też  samodzielnie penetrować okolicę  ( Kudowa , Kłodzko , Duszniki , Wambierzyce , Książ - ewentualnie wyskok za granicę na piwo :-) - wszystko w zasięgu ręki ) . A to  Bystrzyca Dusznicka i okoliczny las  ....




Piękna nasza Polska cała...................................
17 czerwca 2015 19:06 / 9 osobom podoba się ten post
Witajcie po ciemnej stronie mocy:)
Wygląda na to, że dobrze trafiłam, babcia nie taka leżąca jak mi się marzyło, ale jest ok:). Spokojna, przyjazna osoba, porusza się sama na Elektorolstuhllu, potrafi sama parę kroków ze specjalną laską przejść, sama na wózek się przesiądzie, czy na toaletę.Biorąc pod uwagę fakt, że 2 lata temu była ona osobą całkowicie leżącą po udarze, to rehabilitacja okazała się naprawdę skuteczna.Mam codziennie 2-3 godz pauzy i jeden dzień w tygodniu cały wolny.Syn pdp informatyk, bardzo przyjazny człowiek, jej siostrzenica pielęgniarka na emeryturze-nic mi dziś zrobić nie dała, ugotowała obiadek.Mogę tu kupować co mię się spodoba i gotowac co mię sie spodoba-jeśli przy okazji będzie pdp smakować- to już niczego więcej oczekiwać nie można;)).
17 czerwca 2015 19:08 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

No nie wiem,podobno serce nie sługa więc i wybory nie zawsze rozsądne;) A ja wybieram to drugie - uwielbiam być kochana i rozpieszczana :))

Kochać , to jest najpiękniejsze uczycie jakie można wyobrazić, wtedy widzi się swiat w rózowych okularach, tak kochają dzieci.........iii KOCHAĆ to też kochać i SIEBIE
Być z kimś kto cię rozpieszcza , nosi na rękach i nie być zakochanym....... to jakiś koszmar jak dla mnie owszem na jakiś czas to i fajnie,ale na dłużej to masakra......

Lena46., bardzo się cieszę, jestem przekonana, że bedzie wspaniale.... basen ....pływam swoim stylem ...nauczyłam się sama ...już po 50 tce można -- można nikt mnie nie uczył a jak mnie próbował to i tak robiłam po swojemu bo tak mi wygodnie...
17 czerwca 2015 19:10 / 5 osobom podoba się ten post
tina 100%

Witajcie po ciemnej stronie mocy:)
Wygląda na to, że dobrze trafiłam, babcia nie taka leżąca jak mi się marzyło, ale jest ok:). Spokojna, przyjazna osoba, porusza się sama na Elektorolstuhllu, potrafi sama parę kroków ze specjalną laską przejść, sama na wózek się przesiądzie, czy na toaletę.Biorąc pod uwagę fakt, że 2 lata temu była ona osobą całkowicie leżącą po udarze, to rehabilitacja okazała się naprawdę skuteczna.Mam codziennie 2-3 godz pauzy i jeden dzień w tygodniu cały wolny.Syn pdp informatyk, bardzo przyjazny człowiek, jej siostrzenica pielęgniarka na emeryturze-nic mi dziś zrobić nie dała, ugotowała obiadek.Mogę tu kupować co mię się spodoba i gotowac co mię sie spodoba-jeśli przy okazji będzie pdp smakować- to już niczego więcej oczekiwać nie można;)).

Tylko błagam, nie pisz jeszcze,że okolica piękna. Tego już nie zdzierżę, wystarczy mi,że Lena ma basen a balutka cała wyspę do własnej dyspozycji. ;)
17 czerwca 2015 19:16 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

Tylko błagam, nie pisz jeszcze,że okolica piękna. Tego już nie zdzierżę, wystarczy mi,że Lena ma basen a balutka cała wyspę do własnej dyspozycji. ;)

Lawendo-piękna:)
Berlin Spandau, okolica cicha, zielona, blisko jezioro, do sklepów dobra komunikacja.Piękny dom z ogrodem:)