Dlaczego zarejestrowałaś/eś się na forum?

24 lutego 2017 10:20 / 2 osobom podoba się ten post
EwaR65

Tez tak zrobilam i duzo czytam i tobie tez polecam czytaj opinie i tematy przed pierwszym wyjazdem bo ty chyba jeszcze nie wyjechalas prawda? Zarejestrowalam sie tutaj bo tu duzo fajnych ludzi jest i mozna odczuc ich wsparcie w trudnych chwilach i nie musze siedziec sama w 4 scianach. Polubilam tutaj duzo osob, ktore bede bronic tylko czasami musze pilowac pazurki, by nie zadrapac za bardzo bo za to mozna wyleciec a ja nie chce. Witaj wsrod swoich i czytaj.

Hej, tak jeszcze nie wyjeżdżałam. W poniedzialek bbylam w kilku agencjach w Bydgoszczy. Odwiedziłam frigge, personal service, egide i help. Przeszłam weryfikacje i dzisiaj zadzwonili z helpu. Zaoferowali mi 1150 euro do jednej osoby. Język ocenili na komunikatywny z plusem, co sądzisz o takiej stawce na pierwszy raz? 
24 lutego 2017 17:50 / 3 osobom podoba się ten post
I czasami jest jak w horrorze, musi być kwardy gość, aby nie spanikował i giętki być musi, aby mógł się wyginać 
24 lutego 2017 20:19 / 2 osobom podoba się ten post
Też się zastanawiam dlaczego zarejstrowałam się na tym forum...nie pamietam przyczyny, ale kocham to forum,szkoda,ze nie ma tak wielu sympatycznych osób. jak np.Janusz czy Janina i wiele innych......a moze są,ale z za "krzaka" jak to teraz modnie jest określane....jakkolwiek, nigdy nie porzuciłam tego forum..
01 marca 2017 18:34
Szanowne Panie,
      Jestem studentką V roku psychologii na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Piszę pracę magisterską dotyczącą jakości życia kobiet, które wyjeżdżają za granicę do opieki nad osobami starszymi. Swoją uwagę skierowałam na kobiety, ponieważ to przede wszystkim płeć żeńska zajmuje się taką opieką. Ponadto sama wyjeżdżałam do pracy jako opiekunka osób starszych i chciałabym sprawdzić, czy odczucia i doświadczenia innych kobiet są takie same, jak moje.   Na potrzeby mojej pracy magisterskiej muszę znaleźć co najmniej 100 kobiet, które zechciałyby wziąć udział w moim badaniu. Polega ono na wypełnieniu ankiety i 4 kwestionariuszy. Wystarczy skopiować poniższy link i wkleić go w nowym oknie:

https://www.survio.com/survey/d/D8U6V5O8V8L5A9P9Q

Całe badanie jest oczywiście anonimowe. Czas jego trwania to ok. 15-20 minut. Można się ze mną kontaktować przez facebooka lub adres e-mailowy: (usunięto ze względów bezpieczeństwa) Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc. I oczywiście, jeżeli któraś z Was będzie chciała przeczytać moją pracę, kiedy już cała powstanie, to ją udostępnię.

Pozdrawiam,
Anna Ambrozik
02 marca 2017 01:16 / 2 osobom podoba się ten post
Irenka.Kozz

Hej, tak jeszcze nie wyjeżdżałam. W poniedzialek bbylam w kilku agencjach w Bydgoszczy. Odwiedziłam frigge, personal service, egide i help. Przeszłam weryfikacje i dzisiaj zadzwonili z helpu. Zaoferowali mi 1150 euro do jednej osoby. Język ocenili na komunikatywny z plusem, co sądzisz o takiej stawce na pierwszy raz? 

To juz moj ostatni post na liscie wiadomosci! Dajta spokoj toc to wiatrzycho na forum przygnalo. Irenka na pierwszy raz to bardzo dobra stawka dla samego sprawdzenia, czy odnajdziesz sie na stelli. Frigga znam i bardzo lubie. Jak masz jezyk komunikacyjny to przy nastepnych wyjazdach bedziesz miala wyzsze zarobki zobaczysz. Daj znac jak ci idzie. To ja ewa ta najgorsza, ktora w tym temacie o tu moze bez nerwow napisac.
02 marca 2017 15:15 / 5 osobom podoba się ten post
Witam!
Dlaczego tutaj zawitałam?! Bo chciałam mieć możliwość wygadania się kiedy miałam ciężko na stelli. Teraz zaglądam bo znowu jestem na wyjeździe i brakuje mk możliwość pogadania z kimś. Więc pewnie dlatego
06 marca 2017 06:24 / 13 osobom podoba się ten post
MartynaM

Witam!
Dlaczego tutaj zawitałam?! Bo chciałam mieć możliwość wygadania się kiedy miałam ciężko na stelli. Teraz zaglądam bo znowu jestem na wyjeździe i brakuje mk możliwość pogadania z kimś. Więc pewnie dlatego

Martynko widzisz moim zdanie przyjaciol nawet wirtualnych poznaje sie nie w biedzie jak sadzono a wtedy kiedy Ci dobrze zgryzot kazdy wyslucha porowna ze swoimi .........a jak jestes na szczycie wtedy widzisz swe zycie ilu ich zostanie ja na forum staram sie byc zawsze........chocby chwilke wpasc przywitac sie czy mi dobrze czy zle nie szukam porad tylko w zlych chwilach czasem i ja poradze bo na tym to polega inaczej forum by nie trwalo jest takie powiedzenie jak smierc u du..py to do pokuty........wg mnie trzeba sie dzielic rowniez dobrem a kazde slowko wiele znaczy mam takie kolezanki bieda ciezko dzwoni wiec jak widze jej nr w komorce juz wiem ze cos nie halo.........a styknie zapytac bezinteresownie jak sie masz.....ale nie tylko w potrzebie czy to uczciwe......popatrz jak tu dziewczyny sie udzielaja.......radosci kawaly zycie praca smutki .........forum to kopalnia wiedzy pezezyc dramatow i komedii kazdy znajdzie cos dla siebie......dzis ja pomoge tobie a ty jutro mnie.....taka wspolnota wspozaleznosc dla mnie uczciwa.......zycze Ci dobrej pracy i marsz do pochwalajek....... jak wstane bez bolu juz jest dobry dzien........jak dam rade do wieczora juz jest ok......i tak mija bo wiem ze zawsze moze byc gorzej nikt nie obiecal ze zycie jest latwe ale wszystko lezy w naszych i boskich rekach.......wiele zrozumialam odkad tu jestem zaczelam patrzec na ta prace nie ze musze a ze chce....o wiele mi latwiej Kasia63 czasem stawiala do pionu Andera Basia i wiele wiele innych pomogly nawet o tym nie wiedzac.........
06 marca 2017 08:13 / 3 osobom podoba się ten post
MartynaM

Witam!
Dlaczego tutaj zawitałam?! Bo chciałam mieć możliwość wygadania się kiedy miałam ciężko na stelli. Teraz zaglądam bo znowu jestem na wyjeździe i brakuje mk możliwość pogadania z kimś. Więc pewnie dlatego

Tego mi zawsze brakuje najbardziej,kogośdo pogadania,najlepiej na żywo:)Ale od czego są komunikatory?:)Też można pogadać,się albo kogos do pionu postawić:)Ja tam zawsze chętnie jakby co:):):)
06 marca 2017 08:18 / 1 osobie podoba się ten post
Dziewczyny dziekuje za super slowa, dzisiaj jak nic pasuja mi
06 marca 2017 17:03 / 2 osobom podoba się ten post
Widać ciągnie mnie do fajnych miejsc.
03 maja 2017 11:08 / 6 osobom podoba się ten post
Witajcie, to może coś o mnie: Lat 37, mazowieckie, lubię pomagać innym, kocham motocykle, szukam mojego miejsca na ziemi i pracy, która pozwoli mi się rozwijać i spełniać. Dotychczasowe próby związane z opieką nie potoczyły się jak chciałem. Kilka lat temu podjęta próba nauki - medyczne studium. Z braku czasu i innych przerwałem. W tamtym roku podjęte studia zaoczne - ratownik medyczny - grupa rozpadła się szybko, więc ja też. Pracuję od 11 lat w firmie, która nie ma nic wspólnego z tym, co chciałbym robić. To miała być praca na chwilę, miejsce zamieszkania też. I tak rok za rokiem. 2017 jest jednak rokiem zmian, wróciłem do angielskiego, schudłem 13 kg, odstawiłem wszystkie leki, które brałem, nie piję. Ciśnienie mi się unormowało, wyniki badań - rewelacyjne, jestem na dobrej drodze:) Po latach prób i poszukiwań, postanowiłem wrócić do tego, co zawsze miałem z tyłu głowy. Pomaganie innym ludziom. Każdego z nas czeka starość, choroba, samotność. Ci ludzie naprawdę potrzebują pomocy, a jak wiemy dobro wraca. Plany? Zdobyć doświadczenie, zaliczyć jakiś kurs ( wiecie praktyka praktyka, ale papier to dokument potwierdzający kompetencje), kolejny poziom języka i opuszczenie naszego pięknego kraju, w którym tak ciężko uczciwie zarobić przyzwoite pieniądze. Myślę o kraju, gdzie można mówić po angielsku, nie ograniczam się do tego, ale kiedyś uczyłem się nawet holenderskiego i nie przydał mi się do niczego. Angielski jest wszechobecny, a mnie interesuje praca w tych krajach, gdzie właśnie ang jest językiem komunikacji. Mam niewiele czasu na przeglądanie forum, mam sporo zajęć i hobby, które też pochłania. Motocykle, off road. Chętnie podzielę się moja wiedzą i pomogę, jeśli tylko będę mógł. Trochę szukałem kursów, szkoleń w mazowieckim, by zdobyć kwalifikacje i doświadczenie - to na początek, ale jest tego i dużo i niewiele. Kursu już trwają, bądź zaczną się za chwilę. Do tego kosztują niemało. Pomyślałem więc o Caritas, może warto zacząć od tego. Wolontariat. Na koniec dodam, że mój tata miał raka mózgu, zmarł w 2003r, więc trochę doświadczyłem tego zmagania się z chorobą i bezsilnością człowieka. Żył z chorobą ponad 13 mc, sparaliżowany lewostronnie. Pozdrawiam wszystkich i pamiętajcie - pomagajmy sobie. Lepiej dawać, niż dostawać.
03 maja 2017 11:16
Uszanowanie. Jestem dozgonnie rozradowany, że jesteś na forum. Twoja postawa jest mi bliska, zapraszam uniżenie do grona znajomych.
03 maja 2017 13:33
Misza

Witajcie, to może coś o mnie: Lat 37, mazowieckie, lubię pomagać innym, kocham motocykle, szukam mojego miejsca na ziemi i pracy, która pozwoli mi się rozwijać i spełniać. Dotychczasowe próby związane z opieką nie potoczyły się jak chciałem. Kilka lat temu podjęta próba nauki - medyczne studium. Z braku czasu i innych przerwałem. W tamtym roku podjęte studia zaoczne - ratownik medyczny - grupa rozpadła się szybko, więc ja też. Pracuję od 11 lat w firmie, która nie ma nic wspólnego z tym, co chciałbym robić. To miała być praca na chwilę, miejsce zamieszkania też. I tak rok za rokiem. 2017 jest jednak rokiem zmian, wróciłem do angielskiego, schudłem 13 kg, odstawiłem wszystkie leki, które brałem, nie piję. Ciśnienie mi się unormowało, wyniki badań - rewelacyjne, jestem na dobrej drodze:) Po latach prób i poszukiwań, postanowiłem wrócić do tego, co zawsze miałem z tyłu głowy. Pomaganie innym ludziom. Każdego z nas czeka starość, choroba, samotność. Ci ludzie naprawdę potrzebują pomocy, a jak wiemy dobro wraca. Plany? Zdobyć doświadczenie, zaliczyć jakiś kurs ( wiecie praktyka praktyka, ale papier to dokument potwierdzający kompetencje), kolejny poziom języka i opuszczenie naszego pięknego kraju, w którym tak ciężko uczciwie zarobić przyzwoite pieniądze. Myślę o kraju, gdzie można mówić po angielsku, nie ograniczam się do tego, ale kiedyś uczyłem się nawet holenderskiego i nie przydał mi się do niczego. Angielski jest wszechobecny, a mnie interesuje praca w tych krajach, gdzie właśnie ang jest językiem komunikacji. Mam niewiele czasu na przeglądanie forum, mam sporo zajęć i hobby, które też pochłania. Motocykle, off road. Chętnie podzielę się moja wiedzą i pomogę, jeśli tylko będę mógł. Trochę szukałem kursów, szkoleń w mazowieckim, by zdobyć kwalifikacje i doświadczenie - to na początek, ale jest tego i dużo i niewiele. Kursu już trwają, bądź zaczną się za chwilę. Do tego kosztują niemało. Pomyślałem więc o Caritas, może warto zacząć od tego. Wolontariat. Na koniec dodam, że mój tata miał raka mózgu, zmarł w 2003r, więc trochę doświadczyłem tego zmagania się z chorobą i bezsilnością człowieka. Żył z chorobą ponad 13 mc, sparaliżowany lewostronnie. Pozdrawiam wszystkich i pamiętajcie - pomagajmy sobie. Lepiej dawać, niż dostawać.

Zalicz wolontariat.Powodzenia.
03 maja 2017 18:48
Dziękuję bardzo, przyjemność po mojej stronie.
04 maja 2017 00:02 / 3 osobom podoba się ten post
Witam Wszystkich! Chciałam się przywitać w powitajkach ale tam pogaduchy jakieś, a tu widzę, że się też można;)? Podobnie jak Misza od zawsze lubiłam pomagać i miałam dobry kontakt z seniorami (pewnie dlatego, że miałam dwie babcie;?)). Więc jak mnie życie kopnęło to wróciłam do "korzeni" i 2 lata temu wyjechałam do pracy w opiece. Byłam nawet na tym forum ale nie wsiąkłam i teraz żałuję, bo to jest kopalnia wiedzy i doborowe towarzystwo. Żałuję, bo wyjechałam z niefajnymi firmami (zależy mi na zus) ale zdobyłam doświadczenie i to jest ok. Niestety nie mogę wyjeżdżać na długo i za często, a wiecie że takich ofert nie ma za wiele. Od Was wiem, że jednak są tylko panie z tych dużych firm "palą głupa". Podobnie jak Ty (Misza) zaczęłam uczyć się w studium medycznym (postawiłam na masaż). Kończę I rok i też mam kłopot połączyć to z wyjazdami, ale ciągnę i mam nadzieję że z tymi umiejętnościami będzie mi łatwiej znaleźć dobrą ofertę. Jeszcze raz pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc i przychylność.
P.S jakby co, znam się na naturalnych metodach leczenia.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.