Na wyjeździe #26

30 czerwca 2015 10:05 / 2 osobom podoba się ten post
AgataW

Nie uwiezycie.....babunia po dawce konskiej morfiny...

Dzis mowi ze ona wstaje z lozka.....oczywiscie jej na to nie pozwolilam bo jest bezwladna....

Zjadla sniadanie....przyszla synowa i jej nie poznala....powiedziala ze to jest ksiezniczka z anglii :-)

Ale ok....umylam ja cala,przebralam.....i ona mowi do mnie...teraz ide spac....dobranoc......:-)

Wczoraj jak dostala morfine.....myslalam ze bedzie spala....a ona o 23:00 ponownie hilfe,danke....:-)

I tak do rana..-.

Tak babunia jest tak silna....a ja juz padam...malo tego skad ona ma tyle sily.....

Ona nie moze dostawac morfiny,to musi byc cos innego.....

Agatko może to jest Alzheimer, który w nocy krzyczy?? Są takie przypadki i właśnie aktywność w nocy na to wskazuje? To mi już przyszło wczoraj do głowy ?? Więc krzykami się nie przejmuj bo zamiast pdp to ty zejdziesz?
30 czerwca 2015 10:08 / 10 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Kurde noooooo ! fajnie się akcja rozwija , ale mój " obiekt " na " projekcie " się obudził , już jest po śniadaniu , tabletkach i czas na doprowadzenie w/w do stanu oglądalności publicznej , czyli kolokwialnie mówiąc - umyć , nabalsamować , sperfumować ulubioną wodą kolońską , wpakować do łóżka i dokonać dalszego dzieła , czyli mycia " dołów " albo jak ktoś woli " nizin " i dopiero czas na relaks - :-):-):-)

Jam też na projekcie, a obiekt podpierniczyła mi dzisiaj siostrzenica obiektu :) .Skoro tak, to se pójde na plaże na projekcie inne obiekty pooglądać
30 czerwca 2015 10:08 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Przeczytać , może Ty i przeczytała , ale niedokładnie , bo chyba nie zauważyła " cudzysłowia " .....tralalalalal :-)......" letę " do mojego " obiekta " bom przecież profesjonalna opiekunka :-)

Arabasiu, zazwyczj widzę i czytam wszystko a słowo" miszczów" skojarzył mi się z ksiązką, dobrą książką a tytuł też wzięłam w cudzysłów...........
30 czerwca 2015 10:12 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Przeczytać , może Ty i przeczytała , ale niedokładnie , bo chyba nie zauważyła " cudzysłowia " .....tralalalalal :-)......" letę " do mojego " obiekta " bom przecież profesjonalna opiekunka :-)

Było spację pierdyknąć
30 czerwca 2015 10:17 / 4 osobom podoba się ten post
Humory dziewczynom dopisują widzę
Fajnie fajnie
30 czerwca 2015 10:37 / 5 osobom podoba się ten post
tina 100%

Jam też na projekcie, a obiekt podpierniczyła mi dzisiaj siostrzenica obiektu :) .Skoro tak, to se pójde na plaże na projekcie inne obiekty pooglądać:-)

No to musze siarczyscie zaklac bo zazdraszczam  Na moim projekcie nikt mi nie chce obiektu podpierdzielić????
30 czerwca 2015 10:42 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Przeczytać , może Ty i przeczytała , ale niedokładnie , bo chyba nie zauważyła " cudzysłowia " .....tralalalalal :-)......" letę " do mojego " obiekta " bom przecież profesjonalna opiekunka :-)

Moj obiekt sam lata ale nie ma GPSa i pewnie dlatego czasami wyladuje nie tam gdzie trzeba???? 
30 czerwca 2015 10:42
Gosiap

Arabasiu, zazwyczj widzę i czytam wszystko a słowo" miszczów" skojarzył mi się z ksiązką, dobrą książką a tytuł też wzięłam w cudzysłów...........

A widzisssss ! a ja tego nie czytałam ,  i pomyślałam ( czasem mi się to zdarza - a co ! ) ,że myślałaś ,żem byka walnęła a ja się tak staram jak nie wiem co !
30 czerwca 2015 10:46 / 3 osobom podoba się ten post
MeryKy

Moj obiekt sam lata ale nie ma GPSa i pewnie dlatego czasami wyladuje nie tam gdzie trzeba???? :na wozku1:

Też miałam obiekty bez GPS-a. Jak na złość czasem sie po ciemku aktywowały, ale można je zwabić np. na zapach żarełka do kuchni.Nawet ślepy obiekt i bez GPSa trafi:)
30 czerwca 2015 10:46 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Było spację pierdyknąć:-)

Pogięło Cię dzisiaj z tymi " zagranicznymi " wyrazami , cycuś ??? .....noooo , pierdyknąć to rozumiem , ale jakieś spacje , sracje ? ......aaaaaa ! już wiem ! to toto co taką krechę jak pstryknę palcem na lapku daje ?
30 czerwca 2015 10:49 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Pogięło Cię dzisiaj z tymi " zagranicznymi " wyrazami , cycuś ??? .....noooo , pierdyknąć to rozumiem , ale jakieś spacje , sracje ? ......aaaaaa ! już wiem ! to toto co taką krechę jak pstryknę palcem na lapku daje ? :-):-):-):-):-):-)

Cholera , myślałam ,że już mi udar przeszedł, a napisałam "spacja". No kurde, nooo, ta krecha, ale na lapku;)))). Uff, chyba jednak dochodze do siebie:).
30 czerwca 2015 10:50 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Też miałam obiekty bez GPS-a. Jak na złość czasem sie po ciemku aktywowały, ale można je zwabić np. na zapach żarełka do kuchni.Nawet ślepy obiekt i bez GPSa trafi:)

U mnie za ciasto, moj obiekt dusze by sprzedał i chodzi jak zegarek 
30 czerwca 2015 11:14 / 6 osobom podoba się ten post
AgataW

Wyglada jak taki kurczaczek....mala...chuda....i ma taka buzie sympatyczna....a ten make-up permamentny co ma na brwiach i ustach...idealnie do niej pasuje....

Bedzie dobrze,musi byc....

Agatko, jesteś na medal.
I choć czasem buźkę masz niewyparzoną ( oj, pamięta się twoje niektóre wejścia, pamięta....), to serce kryształowe.
Pomimo strachu, zmęczenia i rozbicia pięknie piszesz, z sercem.
I dajesz  radę!!!!
Pasjami lubię takich ludzi, którzy właśnie  słabości przekuwają w odwagę, a jeszcze potrafią się do tych słabości przyznać. A przyznanie się do własnych slabości i lęków to odwaga nie lada.
Klasa laska jesteś.
Trzymaj sie.


30 czerwca 2015 12:52 / 2 osobom podoba się ten post
Alina

Myszeńko! To Ty  nie masz innych problemów  tylko o cudze muszle klozetowe się martwisz? Musisz mieć bardzo beztroskie życie....ha,ha,ha.

Zazdrościsz mi mojego beztroskiego życia ???  Postaraj się to też je będziesz miała. 
30 czerwca 2015 13:55 / 6 osobom podoba się ten post
Właśnie wróciłam z plaży.Powiem Wam szczerze,że skwierczało aż miło i mam nadzieję,że chociaż trochę pozbyłam się tego tłuszczu.Myślę,że do końca lipca ładna "oliwka" ze mnie będzie-no bo jak tu się na urlopie pokazać- taka nieopalona?