salazarLekarze oczywiście potwierdzili, że to czereśnie jej zaszkodziły? Wcześniej jej wątroba była zdrowa, tak samo jak cała zmienniczka ;)?
Kocham miejskie legendy :D!
Kto słabej dupy to i opłatkiem się struje .......to powiedzenie przed wieloma laty usłyszałam od babci mojej koleżanki i bardzo mi się spodobało , choć wtedy nie bardzo rozumiałam o co w nim biega . Na wszystko możemy zgonić , tylko nie na to , że sami coś zaniedbamy , czy z czymś przeholujemy . Moja koleżanka (???) zawsze była ostatnią kobietą , która podczas imprez imieninowych , weselnych itp. ostatnia " od stoła " odchodziła , przetrzymała niejednego faceta , wychodząc nawet jej nie za bardzo zarzucało , ale za to na drugi dzień prowadziła dochodzenie , czy aby jakaś potrawa nie była z zepsutych produktów zrobiona? ......trafiła na mnie ! na pytanie : " sąsiadka , czy ta sałatka to była świeża ? " odpowiedziałam : " tak , krótko przed gośćmi dopiero ją doprawiałam , ale jak nie masz umiaru w piciu , żłopiesz jak smok to twój żołądek wydali to co jeszcze nie przetrawił ! " .....więcej nie usłyszałam od niej , że czymś się struła . Nasze drogi się rozeszły , ale kiedyś się spotkałyśmy na " bazarku " , biegała po straganach i dopytywała , czy owoce nie za bardzo pryskane , bo ma chorą wątrobę i może jej zaszkodzić ! W końcu nie wytrzymałam i szeptem , żeby ludzie nie słyszeli wysyczałam jej do ucha : " ty się wez nie nachylaj tak nad tymi owocami , bo jak je zachuchasz " wczorajszym oddechem " to ich nikt nie domyje a kto zje to się ochla !"..... Wątrobę se rozwaliła sama na własne życzenie a wmawia , że wszyscy ją chcą otruć nieświeżym jedzeniem
