01 września 2015 18:58 / 11 osobom podoba się ten post
Witam Was ! Nie bylo mnie tutaj troszke , ale byl ku temu smutny powod. Dzis pozegnalam Dziadka, zostala mi jeszcze babcia. Odszedl cichutko w ubiegla srode. Dla niego pewnie lepiej i tak niczego juz nie rozumial, dla mnie nie, bo to byla moja przystan spokoju jak mnie babcia z rownowagi wyprowadzila. Tak toczy sie zycie . Jedno co wiem po odejsciu Dziadka, ze nigdy nie zrozumiem ludzi, ktorzy mowia i pokazuja chwilowo, ze kochaja, a w czynach wychodzi cos innego. Nie moja broszka, nie moj byl to ojciec. Dla mnie byl obcym czlowiekiem, ktoremu wspolczulam paskudnej choroby, pomagalam , opiekowalam sie .... i mam czyste sumienie, ze zrobilam to najlepiej jak moglam. Nie wiem czy podolam teraz psychicznie bedac tylko z babka. Zobaczymy, sa jeszcze inne perspektywy na zycie niz opieka 24.