W domu # 6

12 grudnia 2015 22:09 / 8 osobom podoba się ten post
Witam po tygodniowej przerwie na Opiekunkowie. Do Olsztyna zawitałam w poniedziałek prosto w ramiona blizniaków .Żeby nie było za dobrze, to we wtorek grypa żołądkowa rozłozyła Klarę, drugiego dnia męscyznę /Olka/ a trzeciego dnia choróbsko mnie dopadło i to ostro bo jak laptopa nie brałam do ręki to znaczy że ze mną coś nie tak. Dzisiaj wróciłam do domu bez sił. Pierwsze moje plany już wzięły w łeb i zostały mmi zakupy przez internet.Jutro mam zamiar wpaśc powoli w rytm przygotowań światecznych, porządków/Okna umytę przez Synowa/ i odwiedzin Mojej Mamy i Siostry// o boże..../ Kto w temacie to wie........Mam nadzieję na lepszy humor jutro bo dzisiaj nawet z umytych okien się nie ucieszyłam , oj niewdzięczna teściowa ze mnie./podziekowałam/ pozdrawiam.
12 grudnia 2015 22:10
michasia

Witam po tygodniowej przerwie na Opiekunkowie. Do Olsztyna zawitałam w poniedziałek prosto w ramiona blizniaków .Żeby nie było za dobrze, to we wtorek grypa żołądkowa rozłozyła Klarę, drugiego dnia męscyznę /Olka/ a trzeciego dnia choróbsko mnie dopadło i to ostro bo jak laptopa nie brałam do ręki to znaczy że ze mną coś nie tak. Dzisiaj wróciłam do domu bez sił. Pierwsze moje plany już wzięły w łeb i zostały mmi zakupy przez internet.Jutro mam zamiar wpaśc powoli w rytm przygotowań światecznych, porządków/Okna umytę przez Synowa/ i odwiedzin Mojej Mamy i Siostry// o boże..../ Kto w temacie to wie........Mam nadzieję na lepszy humor jutro bo dzisiaj nawet z umytych okien się nie ucieszyłam , oj niewdzięczna teściowa ze mnie./podziekowałam/ pozdrawiam.

Nie zapominaj tym razem o "małych kroczkach":):):):):):):)
12 grudnia 2015 22:14 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

W grudniu grzyby ! Co sie na tym swiecie porobilo:-)

Orimku, ja grzyby zbieram cały rok Jak tylko mam czas na ich szukanie.
W zimie rosną boczniaki (dzikie), zimówki aksamitnotrzonowe, uszaki bzowe. Z tych jadalnych i smacznych. A jak nie ma jeszcze śniegu to można zbierać szyszkówki i pieprzniki trąbkowe, te co w moim garnku widać Te ostatnie są afrodyzjakiem, a marynowane świetnie pasują do śledzia.
Przepis na innym forum pod nazwą "Śledź Czernica".
12 grudnia 2015 22:15 / 1 osobie podoba się ten post
michasia

Witam po tygodniowej przerwie na Opiekunkowie. Do Olsztyna zawitałam w poniedziałek prosto w ramiona blizniaków .Żeby nie było za dobrze, to we wtorek grypa żołądkowa rozłozyła Klarę, drugiego dnia męscyznę /Olka/ a trzeciego dnia choróbsko mnie dopadło i to ostro bo jak laptopa nie brałam do ręki to znaczy że ze mną coś nie tak. Dzisiaj wróciłam do domu bez sił. Pierwsze moje plany już wzięły w łeb i zostały mmi zakupy przez internet.Jutro mam zamiar wpaśc powoli w rytm przygotowań światecznych, porządków/Okna umytę przez Synowa/ i odwiedzin Mojej Mamy i Siostry// o boże..../ Kto w temacie to wie........Mam nadzieję na lepszy humor jutro bo dzisiaj nawet z umytych okien się nie ucieszyłam , oj niewdzięczna teściowa ze mnie./podziekowałam/ pozdrawiam.

Ojjjj, Michasiu, u Ciebie jak nie kijem to..
12 grudnia 2015 22:18 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Nie zapominaj tym razem o "małych kroczkach":):):):):):):)

Kasiu63 dziękuję, muszę muszę się wziąść bo do smierci/ oczywiście mojej/ nie ogarnę się z tymi bolączkami rodzinnymi.Albo się zamartwiam że jestem wyrodna córka, albo tak daje sobą sterować i jestem jak piłka gdzie mnie kopną tam lecę. Pilnuj mnie i stawiaj mnie do pionu.
12 grudnia 2015 22:23 / 2 osobom podoba się ten post
michasia

Witam po tygodniowej przerwie na Opiekunkowie. Do Olsztyna zawitałam w poniedziałek prosto w ramiona blizniaków .Żeby nie było za dobrze, to we wtorek grypa żołądkowa rozłozyła Klarę, drugiego dnia męscyznę /Olka/ a trzeciego dnia choróbsko mnie dopadło i to ostro bo jak laptopa nie brałam do ręki to znaczy że ze mną coś nie tak. Dzisiaj wróciłam do domu bez sił. Pierwsze moje plany już wzięły w łeb i zostały mmi zakupy przez internet.Jutro mam zamiar wpaśc powoli w rytm przygotowań światecznych, porządków/Okna umytę przez Synowa/ i odwiedzin Mojej Mamy i Siostry// o boże..../ Kto w temacie to wie........Mam nadzieję na lepszy humor jutro bo dzisiaj nawet z umytych okien się nie ucieszyłam , oj niewdzięczna teściowa ze mnie./podziekowałam/ pozdrawiam.

Michasiu, spokojnie:), jakieś "wieruszysko" panuje w naszych okolicach, mnie też dopadło:( Ale teraz już bedzie z górki:) Życze wszystkiego dobrego.
12 grudnia 2015 22:26 / 3 osobom podoba się ten post
scarlet

Ojjjj, Michasiu, u Ciebie jak nie kijem to..:palka:

Ot i co , bo na wyjezdzie to jestem Michasia, a w domu Basia i tak mam z jednej strony kijem z drugiej pałąCzekam na drugą połowę, która za tydzień wróci może sie polepszy. Dzisiaj mam w łóżeczką moją Ukochaną najstarszą Wnusię to Basię pocieszy
12 grudnia 2015 22:33 / 3 osobom podoba się ten post
michasia

Kasiu63 dziękuję, muszę muszę się wziąść bo do smierci/ oczywiście mojej/ nie ogarnę się z tymi bolączkami rodzinnymi.Albo się zamartwiam że jestem wyrodna córka, albo tak daje sobą sterować i jestem jak piłka gdzie mnie kopną tam lecę. Pilnuj mnie i stawiaj mnie do pionu.:yeah:

Foka czuwa,moje dziecko:):):)Codziennie rano stawaj przed lustrem i mów do tej miłej pani :jestem Michasia Asertywna Xińska i zupełnie nie jestem podobna do piłki!!!!Dzisiaj będę miała bardzo dobry dzień!!!Nikt i nic mi go nie zepsuje!!!!Jeśli w to uwierzysz-zadziała!!!
12 grudnia 2015 22:44 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Foka czuwa,moje dziecko:):):)Codziennie rano stawaj przed lustrem i mów do tej miłej pani :jestem Michasia Asertywna Xińska i zupełnie nie jestem podobna do piłki!!!!Dzisiaj będę miała bardzo dobry dzień!!!Nikt i nic mi go nie zepsuje!!!!Jeśli w to uwierzysz-zadziała!!!

Ok, tak będzie.buziaki i spokojnej nocki
12 grudnia 2015 22:50 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Foka czuwa,moje dziecko:):):)Codziennie rano stawaj przed lustrem i mów do tej miłej pani :jestem Michasia Asertywna Xińska i zupełnie nie jestem podobna do piłki!!!!Dzisiaj będę miała bardzo dobry dzień!!!Nikt i nic mi go nie zepsuje!!!!Jeśli w to uwierzysz-zadziała!!!

Michasiu Basiu, posłuchaj Kasi i powtarzaj co dziennie jak mantrę..
12 grudnia 2015 23:06 / 4 osobom podoba się ten post
scarlet

Michasiu Basiu, posłuchaj Kasi i powtarzaj co dziennie jak mantrę..:modlitwa:

12 grudnia 2015 23:09 / 2 osobom podoba się ten post
michasia

:modlitwa::yeah::przytula::aniolki:

Nie daj się !!!!
12 grudnia 2015 23:11 / 10 osobom podoba się ten post
Rozbawiła i wkurzyła mnie jednocześnie moja przyjaciółka własnie pisząc na FB tak:
Ona-"Uff,miałam bardzo ciężką sobotę:(
Ja - Czemu?
Ona-Musiałam zrobić pranie i rozwiesić,obiad,zakupy,potem je upchać w szafkach,ledwo żyję:(
Ja- przecież obiad robisz na 17-stą a pranie samo się pierze :)
Ona - zazdroszczę Ci tej beztroski...i jeszcze Ci za to płacą:(
Ja - zapomniałaś zdaje się ,że płacą mi za to,że jestem daleko od domu...pakuj się i jedź...
Ona - oszalałaś!!!!!A Y????/jej mąż/
Ja-albo rybki ,albo pipki:)
Ona- aaaa,bo Ty mnie nie rozumiesz:(pa"

Nieeeee,no naprawdę taka ciężka sobota a ja tu taka beztroska.........Wrrrrrrr.Zaznaczę,że ona nie pracuje,siedzi w domu i czeka na pana męża-to jest jej jedyne ważne zajęcie a i tak na nic nigdy czasu nie ma.......Jesteśmy z jednego rocznika:)No,kuźwa nie rozumiem,rzeczywiście:)
12 grudnia 2015 23:47 / 6 osobom podoba się ten post
Malgi

Orimku, ja grzyby zbieram cały rok :-) Jak tylko mam czas na ich szukanie.
W zimie rosną boczniaki (dzikie), zimówki aksamitnotrzonowe, uszaki bzowe. Z tych jadalnych i smacznych. A jak nie ma jeszcze śniegu to można zbierać szyszkówki i pieprzniki trąbkowe, te co w moim garnku widać :-) Te ostatnie są afrodyzjakiem, a marynowane świetnie pasują do śledzia. :-)
Przepis na innym forum pod nazwą "Śledź Czernica". :fastfood:

Jutro zaczne zrywac .......................podloge  Moze jakies grzyby pod nia znajde  Teraz jednak bron Boze afrodyzjaki
13 grudnia 2015 06:27 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Rozbawiła i wkurzyła mnie jednocześnie moja przyjaciółka własnie pisząc na FB tak:
Ona-"Uff,miałam bardzo ciężką sobotę:(
Ja - Czemu?
Ona-Musiałam zrobić pranie i rozwiesić,obiad,zakupy,potem je upchać w szafkach,ledwo żyję:(
Ja- przecież obiad robisz na 17-stą a pranie samo się pierze :)
Ona - zazdroszczę Ci tej beztroski...i jeszcze Ci za to płacą:(
Ja - zapomniałaś zdaje się ,że płacą mi za to,że jestem daleko od domu...pakuj się i jedź...
Ona - oszalałaś!!!!!A Y????/jej mąż/
Ja-albo rybki ,albo pipki:)
Ona- aaaa,bo Ty mnie nie rozumiesz:(pa"

Nieeeee,no naprawdę taka ciężka sobota a ja tu taka beztroska.........Wrrrrrrr.Zaznaczę,że ona nie pracuje,siedzi w domu i czeka na pana męża-to jest jej jedyne ważne zajęcie a i tak na nic nigdy czasu nie ma.......Jesteśmy z jednego rocznika:)No,kuźwa nie rozumiem,rzeczywiście:)

Kasiu jest takich więcej ,co narzekać potrafią ,a coś konkretnego zrobić to nie .Są to nasze koleżanki ,znajome itd.
Tu w Niemczech tez jest cała masa takich .Do pracy nie chodzą ,zakupy raz w tygodniu.Jedza podgrzewane gotowce ,nie zadbane ,nie ubrane w miare modnie  i snuj ą się całe dnie po domu ,bo nawet im się nie chce nigdzie wychodzić.W oczy je gryzie ile to my zarabiamy .