Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

07 września 2014 09:51
Kornelius

Mało tego ,ulotki ,reklamy informacje na stronach takich agencji są tak konstruowane ,ze wynika z nich pośrednio ,ze taki opiekun z Polski pracuje 24godziny.
Znajoma opowiadała mi jak to podopieczna pomachała jej przed nosem taką firmową ulotką "zobacz tu jest tak napisane 24h i masz ze mną siedziec !"
Trzeba bardzo uważać z kim się wchodzi we współprace .
 
Niemiecka firma zatrudniała mnie na ileś godzin w tyg ,nie było wzmianki o tym ,ze mam być w miejsu pracy 24 h,bo to wbrew prawu.Po pracy taki senior moze mi użyczyć lokum jedynie .
 
Nazwa tego forum opiekunki 24-tez wymowna odrobinę .

Opiekunki24.pl to moze być nawiazanie do opieki, a nie koniecznie musi okreslac godz.pracy.Znam przypadki ze są dwie opiekunki na zmianę.
 
Chwyty reklamowe są często wprowadzające w błąd.Ale masz rację trzeba bardzo uwazać z kim sie wchodzi we wspolprace tylko,że życie nie daje nam wyboru:(
07 września 2014 09:53 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Co gorsza,zdarza się i to wcale nierzadko,że Niemcy rozumieją te 24 godz dosłownie.A firmy nie kwapią się z tym,żeby wyjaśnić,że sprawa powinna inaczej wyglądać.

Gdyby na zleceniu bylo,ile platne za godzinę,to wiele by sie wyjasnilo.A tak,mamy 'dniówkę-powiedzmy 37 eu,i nie wiadomo,czy to za 8 godzin pracy,czy za 24 ?
 
07 września 2014 09:55 / 2 osobom podoba się ten post
greenandy

Gdyby na zleceniu bylo,ile platne za godzinę,to wiele by sie wyjasnilo.A tak,mamy 'dniówkę-powiedzmy 37 eu,i nie wiadomo,czy to za 8 godzin pracy,czy za 24 ?
 

Otóż to.I podopieczni spali by w nocy grzecznie.
07 września 2014 09:59
Tak,albo musieliby płacic za 'nadgodziny'
07 września 2014 10:01 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Opiekunki24.pl to moze być nawiazanie do opieki, a nie koniecznie musi okreslac godz.pracy.Znam przypadki ze są dwie opiekunki na zmianę.
 
Chwyty reklamowe są często wprowadzające w błąd.Ale masz rację trzeba bardzo uwazać z kim sie wchodzi we wspolprace tylko,że życie nie daje nam wyboru:(

jest to nawiazanie do opieki oczywiscie ,do opieki 24godzinnej:)
07 września 2014 10:03 / 3 osobom podoba się ten post
greenandy

Gdyby na zleceniu bylo,ile platne za godzinę,to wiele by sie wyjasnilo.A tak,mamy 'dniówkę-powiedzmy 37 eu,i nie wiadomo,czy to za 8 godzin pracy,czy za 24 ?
 

Współpracowałam już z kilkoma firmami.Zawsze mam na pismie okreslony czas wolny jesli chodzi o dni.Godziny w ciagu dnia(również w formie pisemnej)-do ustalenia z rodzina.
Moi dotychczasowi niemieccy pracodawcy też wiedzieli że nie pracuję 24/dobę.
Jedynie ta, z którą teraz podpisałam umowe ma rzeczywiście napisane-opieka 24h.
Tylko ja nie pozwalam na takie niedomówienia.Wnuczka Pdp jest pielegniarką.Podczas ustalania planu dnia sama mnie zapytała ile godzin dziennie pracuję,ile dni wolnych mi sie nalezy-nawet nie brała pod uwage niedorzecznego zapisu w polskiej umowie;) W poprzednim miejscu syn  Pdp również stosował sie do umowy która podpisał z niemiecka firma.
 
07 września 2014 10:05 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

Tak,albo musieliby płacic za 'nadgodziny'

Jak tylko wspominam,że za coś trzeba dodatkowo zapłacic bo to niezgodne z zawartą umowa problemy bardzo szybko sie rozwiazuja:)
07 września 2014 10:08
Czas wolny sprawy nie zalatwia bo po odliczeniu tych 2-3 godz dziennie,nadal wychodzi ze pracujemy 21-22 godz na dobe.A płacone mamy za ile....??
07 września 2014 10:08
agama,pokaz swoja umowę jakiemus prawnikowi,zobaczymy co powie :)
Napisali w umowie praca 24/dobe?
i co potem 2 doby wolne?czy co;)
07 września 2014 10:08
agama

Jak tylko wspominam,że za coś trzeba dodatkowo zapłacic bo to niezgodne z zawartą umowa problemy bardzo szybko sie rozwiazuja:)

 Czytam Ciebie wnikliwie i zastanawiam sie kto Cie na minę wsadził z tą Stella.Czy jesteś tam pierwsza,że musisz wszystko ustawiać.Powodzenia.
07 września 2014 10:25
Kornelius

agama,pokaz swoja umowę jakiemus prawnikowi,zobaczymy co powie :)
Napisali w umowie praca 24/dobe?
i co potem 2 doby wolne?czy co;)

Nic nie będe robić bo to tylko i wyłącznie mój nieplanowany,krótki, urlopowy wyjazd.Więcej z ta firmą nie bede pracować.
Wg umowy to nie mam żadnego wolnego:)
07 września 2014 10:28
mleczko47

 Czytam Ciebie wnikliwie i zastanawiam sie kto Cie na minę wsadził z tą Stella.Czy jesteś tam pierwsza,że musisz wszystko ustawiać.Powodzenia.

Jestem pierwsza,to nowy klient,nowa agencja dla mnie i rodziny.
Wszytko nowe ale w czwartek sie dla mnie skończy;)
07 września 2014 10:37 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Jestem pierwsza,to nowy klient,nowa agencja dla mnie i rodziny.
Wszytko nowe ale w czwartek sie dla mnie skończy;)

No to coś zle zrozumialam:(
09 września 2014 16:54
A ja się dziś dowiedziałam (można powiedzieć, że po prawie 14tyg), że zakres wykonywanej przeze mnie pracy był niewystarczający dla rodziny i PDP?! Bo nie jestem "Perfekcyjną panią domu" do granic możliwości, Animatorem czasu wolnego 24h/dobę, nagle się za młoda zrobiłam (szkoda, że metryka jednak się nie chce cofnąć) i ubyło mi doświadczenia. Szok, szok, szok! Pracowałam tam prawie 9 tygodni jako 1 opiekunka (wg zakresu obowiązków, które sami zgłosili do firmy), nie było zastrzeżeń z ich strony, ba nawet wychwalali i dziękowali w rozmowach ze mną i koordynatorką. Z uśmiechem na twarzach żegnali mnie przed odjazdem i dopytywali czy wrócę? No i gdy nadchodzi czas powrotu, jak grom z jasnego nieba spada na mnie takie info i zakaz wjazdu.
Gigantyczna dwulicowość, za którą kiedyś słono zapłacą, a na razie uważają, że oni płacą i oni wymagają i mogą mówić co chcą i interpretować fakty po swojemu.
09 września 2014 17:16 / 2 osobom podoba się ten post
Magdzia

A ja się dziś dowiedziałam (można powiedzieć, że po prawie 14tyg), że zakres wykonywanej przeze mnie pracy był niewystarczający dla rodziny i PDP?! Bo nie jestem "Perfekcyjną panią domu" do granic możliwości, Animatorem czasu wolnego 24h/dobę, nagle się za młoda zrobiłam (szkoda, że metryka jednak się nie chce cofnąć) i ubyło mi doświadczenia. Szok, szok, szok! Pracowałam tam prawie 9 tygodni jako 1 opiekunka (wg zakresu obowiązków, które sami zgłosili do firmy), nie było zastrzeżeń z ich strony, ba nawet wychwalali i dziękowali w rozmowach ze mną i koordynatorką. Z uśmiechem na twarzach żegnali mnie przed odjazdem i dopytywali czy wrócę? No i gdy nadchodzi czas powrotu, jak grom z jasnego nieba spada na mnie takie info i zakaz wjazdu.
Gigantyczna dwulicowość, za którą kiedyś słono zapłacą, a na razie uważają, że oni płacą i oni wymagają i mogą mówić co chcą i interpretować fakty po swojemu.

Bardzo nie fair.
Ale jesteś pewna,ze to opinia rodziny,a nie wymowka agencji,która tam (być może) chce wkrecic kogos innego?
Ja to podejrzliwa strasznie jestem....