Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

09 września 2014 17:22
Magdzia

A ja się dziś dowiedziałam (można powiedzieć, że po prawie 14tyg), że zakres wykonywanej przeze mnie pracy był niewystarczający dla rodziny i PDP?! Bo nie jestem "Perfekcyjną panią domu" do granic możliwości, Animatorem czasu wolnego 24h/dobę, nagle się za młoda zrobiłam (szkoda, że metryka jednak się nie chce cofnąć) i ubyło mi doświadczenia. Szok, szok, szok! Pracowałam tam prawie 9 tygodni jako 1 opiekunka (wg zakresu obowiązków, które sami zgłosili do firmy), nie było zastrzeżeń z ich strony, ba nawet wychwalali i dziękowali w rozmowach ze mną i koordynatorką. Z uśmiechem na twarzach żegnali mnie przed odjazdem i dopytywali czy wrócę? No i gdy nadchodzi czas powrotu, jak grom z jasnego nieba spada na mnie takie info i zakaz wjazdu.
Gigantyczna dwulicowość, za którą kiedyś słono zapłacą, a na razie uważają, że oni płacą i oni wymagają i mogą mówić co chcą i interpretować fakty po swojemu.

takie info otrzymalas od rodziny??? ,czy od firmy.?To b.wazne .
09 września 2014 17:24 / 5 osobom podoba się ten post
Magdzia

A ja się dziś dowiedziałam (można powiedzieć, że po prawie 14tyg), że zakres wykonywanej przeze mnie pracy był niewystarczający dla rodziny i PDP?! Bo nie jestem "Perfekcyjną panią domu" do granic możliwości, Animatorem czasu wolnego 24h/dobę, nagle się za młoda zrobiłam (szkoda, że metryka jednak się nie chce cofnąć) i ubyło mi doświadczenia. Szok, szok, szok! Pracowałam tam prawie 9 tygodni jako 1 opiekunka (wg zakresu obowiązków, które sami zgłosili do firmy), nie było zastrzeżeń z ich strony, ba nawet wychwalali i dziękowali w rozmowach ze mną i koordynatorką. Z uśmiechem na twarzach żegnali mnie przed odjazdem i dopytywali czy wrócę? No i gdy nadchodzi czas powrotu, jak grom z jasnego nieba spada na mnie takie info i zakaz wjazdu.
Gigantyczna dwulicowość, za którą kiedyś słono zapłacą, a na razie uważają, że oni płacą i oni wymagają i mogą mówić co chcą i interpretować fakty po swojemu.

Madzia ,norma ,wiele niemiech rodzin to fałszywce. Lub tez mają mylne pojecie o pracy mdlatego tacy podopieczni typowo pielęgnacyjon -medyczni są przeze mnie najbardziej poszukiwani ,ciężko jest,ale oni nas naprawde potrzebują i raczej nie wymysląją czego to nie robimy ,tylko sie cieszą ,ze tyłek czysty u dziadka !   Dlatego nigdy sie nie staram nadmiernie ,nie warto ,bo tego nie docenią . Niech Ci do głowy nie przyjdzie spadek dobrego nastroju i pewnosci siebie ,robilaś wszystko dobrze ,jak im się nie podoba ,bo zapewne w nagrodę na twoje miejsce przyjdzie ktoś dużo gorszy ,takie sytuacje się mszczą  na Niemcach:)     Jesli takie info dostałaś od firmy ,to zweryfikuj to ,miałem kiedys taka informacje i okazało sie ,ze firma kłamie,wstawili tam kogoś ,bo im tak pasowało.
Powiedz czy pracujesz w firmie która w nazwie ma imie?
09 września 2014 17:44 / 6 osobom podoba się ten post
Nie podejrzewałabym rodziny o takie zachowanie. Może być tak, że firma ma wymagającego nowego klienta a Ty jesteś sprawdzona, więc chcą Ciebie wysłać w to nowe miejsce. Nie zawsze wszyscy graja ok.

Umowy firmy wręczaja opiekunkom w których z zakresu obowiązków mało co wynika. Pranie, sprzatanie, podlewanie kwiatów, pomoc przy ubieraniu, rozbieraniu, zakupy, gotowanie, opieka 24 godz.
Jeśli rodzina takie coś równiez otrzymuje to nie ma sie co dziwic ,że dochodzi do kłopotliwych sytuacji. każda ze stron mysli o swoich wygodach. Dlatego należy zwracać uwage przy zawieraniu umowy czy nasze obowiązki są jasno i precyzyjnie określone, czy jest wpis o naszym czasie wolnym.
I bardzo ważne jest, kiedy jedzie pierwsza opiekunka, aby to wszystko było wyszczególnione, bo w imię czego opiekunka ma odkręcać to czego rodzinie naobiecywała firma. Ja stosuję takie zasady.
09 września 2014 17:56 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Bardzo nie fair.
Ale jesteś pewna,ze to opinia rodziny,a nie wymowka agencji,która tam (być może) chce wkrecic kogos innego?
Ja to podejrzliwa strasznie jestem....

Pewności chyba nigdy nie można mieć całkowitej.
Takie słowa usłyszałam od firmy, rodzinę zweryfikuję dziś wieczorem i zobaczymy co się będzie zgadzało.
 
09 września 2014 17:56 / 1 osobie podoba się ten post
Magdzia

A ja się dziś dowiedziałam (można powiedzieć, że po prawie 14tyg), że zakres wykonywanej przeze mnie pracy był niewystarczający dla rodziny i PDP?! Bo nie jestem "Perfekcyjną panią domu" do granic możliwości, Animatorem czasu wolnego 24h/dobę, nagle się za młoda zrobiłam (szkoda, że metryka jednak się nie chce cofnąć) i ubyło mi doświadczenia. Szok, szok, szok! Pracowałam tam prawie 9 tygodni jako 1 opiekunka (wg zakresu obowiązków, które sami zgłosili do firmy), nie było zastrzeżeń z ich strony, ba nawet wychwalali i dziękowali w rozmowach ze mną i koordynatorką. Z uśmiechem na twarzach żegnali mnie przed odjazdem i dopytywali czy wrócę? No i gdy nadchodzi czas powrotu, jak grom z jasnego nieba spada na mnie takie info i zakaz wjazdu.
Gigantyczna dwulicowość, za którą kiedyś słono zapłacą, a na razie uważają, że oni płacą i oni wymagają i mogą mówić co chcą i interpretować fakty po swojemu.

Magdzia, nie przejmuj się, w De jest pracy nie do przerobienia, trafisz na inną , lepszą rodzinę.I jeśli dobrze zrozumiałam, byłaś pierwszą opiekunką, to poczekaj, jeszcze będą za Tobą dzwonić  żebyś wróciła :)
09 września 2014 18:00 / 3 osobom podoba się ten post
nesca_nebesca

Magdzia, nie przejmuj się, w De jest pracy nie do przerobienia, trafisz na inną , lepszą rodzinę.I jeśli dobrze zrozumiałam, byłaś pierwszą opiekunką, to poczekaj, jeszcze będą za Tobą dzwonić  żebyś wróciła :)

chodzi o zasade ,zeby nas nie okłamywano ,agentury robią z opiekunkami co chcą ,nie jest istotne ,ze opiekunka się sprawdziła ,ze rodzina zadowolona ,że opiekunka chętnie tam wróci,wazne ,zeby terminy się zgadzały a co za tym idzie kasa.
 
09 września 2014 18:04 / 2 osobom podoba się ten post
Magdzia

Pewności chyba nigdy nie można mieć całkowitej.
Takie słowa usłyszałam od firmy, rodzinę zweryfikuję dziś wieczorem i zobaczymy co się będzie zgadzało.
 

Madzia po co dywagowac przed rozmową,zadzwonisz to bedziesz wiedziala.Może to firma,moze to rodzina,a moze zmienniczka zostaje dłuzej.Czesto rodzina wybiera tą opiekunke, ktora mniej kosztuje.Bilet nie za często musza refundować i wiele innych czynnikow na to wpływa.Wieczorem będziesz wiedziała.Co by nie było to firma powiadamia Ciebie na kilka dni przed wyjazdem?Skoro coś było "nie halo" to powinni poinformowac na koniec kontraktu.Szukaj innych agencji.
09 września 2014 18:05 / 1 osobie podoba się ten post
Kornelius

Madzia ,norma ,wiele niemiech rodzin to fałszywce. Lub tez mają mylne pojecie o pracy mdlatego tacy podopieczni typowo pielęgnacyjon -medyczni są przeze mnie najbardziej poszukiwani ,ciężko jest,ale oni nas naprawde potrzebują i raczej nie wymysląją czego to nie robimy ,tylko sie cieszą ,ze tyłek czysty u dziadka !   Dlatego nigdy sie nie staram nadmiernie ,nie warto ,bo tego nie docenią . Niech Ci do głowy nie przyjdzie spadek dobrego nastroju i pewnosci siebie ,robilaś wszystko dobrze ,jak im się nie podoba ,bo zapewne w nagrodę na twoje miejsce przyjdzie ktoś dużo gorszy ,takie sytuacje się mszczą  na Niemcach:)     Jesli takie info dostałaś od firmy ,to zweryfikuj to ,miałem kiedys taka informacje i okazało sie ,ze firma kłamie,wstawili tam kogoś ,bo im tak pasowało.
Powiedz czy pracujesz w firmie która w nazwie ma imie?

No ja właśnie unikam ciężkich przypadków ze względu na moje doświadczenie oraz moją malutką posturę.
Pierwszy raz byłam w miejscu, gdzie razem z PDP mieszka rodzina. Wrażenie odniosłam bardzo pozytywne, wydawało się, że się wpasowałam
(za dużo innowacji nie mogłam wprowadzić).
Zweryfikuję tę informację - tak dla swojej ciekawości :)
Pracuję w firmie, która ma znaczek & i literkę G w nazwie (jest na naszym forum).
Dzięki za słowa otuchy :)
09 września 2014 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
Kornelius

chodzi o zasade ,zeby nas nie okłamywano ,agentury robią z opiekunkami co chcą ,nie jest istotne ,ze opiekunka się sprawdziła ,ze rodzina zadowolona ,że opiekunka chętnie tam wróci,wazne ,zeby terminy się zgadzały a co za tym idzie kasa.
 

Dokładnie zasady !!!
Bo to my odwalamy najcięższą robotę, a ostatecznie nasze zdanie liczy się na końcu, wszystkim ma pasować, a opiekunowie mogą się tylko dostosowywać?
09 września 2014 18:25 / 1 osobie podoba się ten post
Magdzia

No ja właśnie unikam ciężkich przypadków ze względu na moje doświadczenie oraz moją malutką posturę.
Pierwszy raz byłam w miejscu, gdzie razem z PDP mieszka rodzina. Wrażenie odniosłam bardzo pozytywne, wydawało się, że się wpasowałam
(za dużo innowacji nie mogłam wprowadzić).
Zweryfikuję tę informację - tak dla swojej ciekawości :)
Pracuję w firmie, która ma znaczek & i literkę G w nazwie (jest na naszym forum).
Dzięki za słowa otuchy :)

Magdzia, współczuję. To musi byc strasznie przykre, człowiek się czuje tak, jakby w pysk dostał - i to za nic.
Wiem, jak bardzo boli niesprawiedliwość, bo to co cię spotkało to wielka niesprawiedliwość.
Otrzep się i idź dalej. Jeszcze wielu takich podłych ludzi spotkasz na swojej drodze, trzeba się niestety przyzwyczaić.
09 września 2014 18:31 / 3 osobom podoba się ten post
Coś mi śię zdaje Madziu, że albo zmienniczka Cie wygryzła, albo firma, zorientowawszy sie ze wygodna Stela, chce wsadzic kogoś znajomego. Innej opcji nie ma, nie wierze w to, że rodzina przestała nagle byc zadowolona z Ciebie. JA jednak stawiam na to pierwsze!
09 września 2014 18:46
o tak tak doda dobrze mówi ,to mogła byc sprawka zmienniczki ,ktora np nie chce zjechac ,bo pracuje po 6 miesiecy-mialem tak ,oj miałem.
09 września 2014 18:46
o tak tak doda dobrze mówi ,to mogła byc sprawka zmienniczki ,ktora np nie chce zjechac ,bo pracuje po 6 miesiecy-mialem tak ,oj miałem.
09 września 2014 18:46
Predzej wezma kogos na 3 niz na miesiac. Chyba ze na zastepstwo.
09 września 2014 19:47 / 8 osobom podoba się ten post
Wszyscy macie rację i chociaż krótko w De pracuję ,przekonałam się o dwulicowości Niemców,też tutaj dziewczyna wygryzła  moją poprzedniczkę, a Oni ,no cóż myślą podobnie do Nas,opiekunek w bród,to poprzebieramy,może ta się da podporządkować. Tak naprawdę to niewielu myśli o chorym, o tym że częste zmiany Mu nie służą,liczy się tylko na maksymalne eksploatowanie z minimalnym nakładem kasy.Nie ma się co oszukiwać, jeżeli przyjedzie X i zrobi 2xtyle ,co Y,to nie ma przebacz.Mojej kumpeli ,Niemcy wyprawili huczne urodziny,a na drugi dzień, zadzwoniła agentura, że 3 dni wcześniej rodzina wysłała maila, prosząc o wcześniejszą zamianę ,ponieważ E za dużo dzwoni i siedzi przy komputerze i Oni nie mają do E zaufania, to jest dopiero obłuda. Tyrała tam 4 m. i tak podziękowali.Nie mam zamiaru generalizować,ale obłuda i fałsz towarzyszy Im bez przerwy.